Jan Brzechwa
 
                               "Zero"
 
 
Toczyło się po drodze:
"Z drogi, gdy ja przechodzę!
Ja jestem sto tysięcy,
A może jeszcze więcej".
 
Folgując swej naturze,
Wołało :"Jestem duże!"
 
Pyszniło się przed światem,
Że takie jest pękate.
 
 
Mówili wszyscy z cicha:
"Ma brzuch,a brzuch to pycha".
I później się dopiero
Spostrzegli,że to zero.
 
 
Niektórym politykom , którzy aż chyba udają,że nie są w stanie pojąć najoczywistszych prawd i to jest bardzo przygnębiające...