Stanisław Dłuski
 
 
                                     WIARA
 
 
W samo południe
Siedzimy w pociągu Jasło-Rzeszów:
ja, zanurzony w uczonej księdze Kołakowskiego
"Jeśli Boga nie ma..." i moja matka,
odmawiająca Anioł Pański
 
 
 
 
Dla bardzo mlodej i miłej pani Małgorzaty Prus z "Kuriera Lubelskiego", przepraszając ,że nie udzieliłam jej wyczerpujących odpowiedzi...