Halina Poświatowska
 
 
                                           * * *
W  samolotach też mieszka spokojna tkliwość
bo mruczą przesuwając palcami skrzydeł po niebie
ocierają się o chmury
naprężonym jak struna grzbietem
i obłokom w puszyste włosy
w najczystszym bruklińskim narzeczu
szepczą- kocham
 
obłoki się śmieją
chichocą w słońcu
błyskają rzęsą długiego deszczu
zawiązują wstążkę tęczy
pomiędzy dniem i dniem
nocą
wyczekująco patrzą
poprzez chłodne palce gwiazd
 
 
Frankowi,który( w przeciwieństwie do swojej starej matki) uwielbia latać samolotami i uczyć się języka angielskiego...