Konstanty Ildefons Gałczyński
"
WIZYTA"
Proszę , proszę,rozgość się serdeczny,
rozejrz się dokładnie po wszystkim;
to jest czajnik - prawda , jaki śmieszny?
z gwizdkiem.
To mruczenie?Powiem ci w sekrecie:
jest mruczeniem kota Salomona.
A ta pani zamyślona , z kwiatami
- to moja żona.
Oli CH.i Jarkowi M. , którzy
wczoraj obchodzili 10 rocznicę ślubu,a ja znałam się z nimi dobrze,gdy
byli na etapie czajnika i mruczenia kota...
(Lubię ten wierszyk bardzo,mimo
że powinno być "rozejrzyj" a nie "rozejrz")
