Stanisław Jerzy Lec
 
                                  * * *
 
Wiersze nie powiedziane ludziom
 
czyli są już wierszami?
 
Czy tylko mrówką, co zmarszczki brudzi
 
czarnymi atramentami.
 
 
Czy trel słowiczy wstrząsa dąbrową,
 
nie wiem - czy miły jeleniom?
 
Wiem jedno - ciałem staje się słowo,
 
gdy ludzie je z sobą zamienią.
 
 
Dla  pani Kingi, która dzisiaj napisała  list o Wale M,złamaniach, śrubach ,zastrzykach i paście pesto ( i trochę też dla jej męża)-żeby jej było trochę lżej (się trzymać)

 

   

 

 

    Rośliny uspokajające