Juliusz Słowacki
* * *
W ciemnościach postać stoi mi matczyna,
niby idąca ku tęczowej bramie.
Jej odwrócona twarz patrzy przez ramię
I w oczach widać,że patrzy na syna.
Pani Stefanii Nardelli, o ktorej
dzisiaj myślę szczególnie intensywnie i ciepło i mocno przytulam do serca.
