Anna Świrszczyńska
 
                                        fragment z "Sześciu kobiet"
 
 
                                         "WERONIKA czyli  FATALIZM"
 
 
Powiedział:
-Nie przyjdę do ciebie, bo bylibyśmy nieszczęśliwi.
Ale ja wiem,że przyjdzie i że będziemy nieszczęśliwi.
To jest oczywiste, jak księżyc, który właśnie wschodzi.
A ja stoję w oknie i czeszę moje czarne włosy czekając.
 
 
 Weronice,która zadzwoniła do mnie z Nowego Jorku i bardzo tym telefonem wzruszyła...