Jarosław Iwaszkiewicz
 
                                            * * *
 
W zimie sypkie spadną śniegi,
 
Ślad twój będzie wyraźniejszy,
 
Świat wypełni się po brzegi,
 
Przytulniejszy, wygodniejszy.
 
 
Już nie zbudzi nas westchnienie
 
Polem żyta przechodzące,
 
Zimne ust postanowienie
 
Już nie stanie się gorace.
 
 
Serce obieg tętna zwolni,
 
W piecu ogień się zapali.
 
Obojętni i spokojni,
 
Będziem spali, będziem spali.
 

Piotrowi Fronczewskiemu, dziękując za bardzo ważną  rozmowę i decyzję - i trzymając kciuki za  jego dzisiejszą premierę.