Tadeusz Śliwiak
 
 
                                          "Ta nasza młodość"
 
 
Ona jest wśród kamieni
Rwącym światłem strumyka
Wiewiórkami po drzewach
po gałęziach pomyka
Ona iskrą w kamieniu
Ona mlekiem w orzeszku
Ona świata ciekawa
Jak miedziany grosik w mieszku
 
Ta nasza mlodość
z kości i krwi
Ta nasza młodość
co z czasu kpi
Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
Ona co pierwszą jest
...potem drugą...
 
Ona kwiatem we wlosach
Octem w jabłkach jest pierwszym
Gorzką pianą na piwie
w świata gwarnej oberży
Buntem jest niespełnionym
co na serce umiera
Ona tylko to daje
co innemu zabiera
 
 
Ta nasza mlodość
z kości i krwi
Ta nasza młodość
co z czasu kpi
Co nie ustoi w miejscu zbyt dlugo
ona co pierwszą jest
...potem drugą...
 
(Konradowi Mastyło, Jackowi Wójcickiemu , Beacie Rybotyckiej,Halince Jarczyk  i całej międzynarodowej grupie  przypadkowych i nieprzypadkowych śpiewaków , z którymi prześpiewalismy  pół nocy w  foyer hotelu Radisson(?!)...a nic tego nie zapowiadało...)