Jan Brzechwa
Słowa proste
Moje serce pełne ciemnych zawiłości
Zapragnęło odpoczynku i milości,
Zapragnęło słow zwyczajnych, sercu milych,
Rymów prostych, nie wymyślnych, nie zawiłych.
Jest na świecie tyle ładnych smutnych dziewcząt,
Co oczami stęsknionymi patrzą zewsząd-
Może wezmę sobie jedną i ukoję
Dwa samotne popołudnia:jej i moje.
Powiem tylko :"To jest nasze popołudnie"
Ona tuląc sie odpowie:"Ach, jak
cudnie!"
Oto slowa takie proste, nie zawiłe,
Sam je sobie właśnie dzisiaj wymyśliłem.
Dla Franka I Mateusza- z milości
i tęsknoty!
