Czesław Miłosz

                            "Sens"


-Kiedy umrę zobaczę podszewkę świata.

Drugą stronę, za ptakiem,górą i zachodem słońca.

Wzywające odczytania prawdziwe znaczenie.

Co nie zgadzało się , będzie się zgadzało.

Co było niepojęte, będzie pojęte.


- A jeżeli nie ma podszewki świata?

Jeżeli drozd na gałęzi nie jest wcale znakiem

Tylko drozdem na gałęzi, jeżeli dzień i noc

Następują po sobie nie dbając o sens

I nie ma nic na ziemi, prócz tej ziemi?


Gdyby tak było, to jednak zostanie

Słowo raz obudzone przez nietrwałe usta,

Które biegnie i biegnie, poseł niestrudzony,

Na międzygwiezdne pola, w kołowrót galaktyk

I protestuje, woła , krzyczy.


(Agnieszce W, studentce lingwistyki stosowanej,młodej, ślicznej a wątpiącej we wszystko, może tylko z powodu przeziębienia i braku telefonu od mężczyzny, którego spotkała w pociągu)