Jeremi Przybora
"Rozpacz mi się kończy"
Jeszcze raz dla ciebie z rąk
wymykają mi się kwiaty.
Zamiast strzępów-bo z tych mąk
mógłbym drzeć na sobie szaty.
Mógłbym , proszę ciebie , rwać
włosy , co je mam nieduże,
lecz cóż by to mogło dać?
No więc niech już będą róże...
Więcej słać nie będę róż
i wierszyków z siebie sączył,
no bo , proszę ciebie, cóż?
-Rozpacz mi się kończy...
Dla Kota - nieznany wiersz taty,żeby
się do niego uśmiechał i uśmiechał*, bo z uśmiechem mu bardzo do twarzy!
( i do taty i do wiersza)
