Czesław Miłosz

"Przykład"

Osiemdziesięcioletnia moja przyjaciółka pisze w pamiętniku:

"nie miałam czasu ani ochoty na zmartwienia".

Jej dobry przykład umacnia mnie.

Wilia błyszczy, księżyc w pełni, za przystanią AZS-u

Kochamy się.I ta chwila n
ieraz mnie pocieszy,

Choć w moim życiorysie dużo goryczy.


Śpiewać i tańczyć przed obliczem Pana!

Po prostu dlatego,że skarga nie przyda się na nic,

Jak powiada moja dzielna, niepokonana Irena.


Mojemu kochanemu "okularnikowi"-Jankowi Borkowskiem
u z radiowej "Trójki",żeby nie mówił,że o nim nie pamiętam...