Janusz Minkiewicz
 
 
                                 "POETA"
 
 
W glowie poety co dzień, od nowa
Kręcą się , tańczą, nurkują słowa.
Słowa tętniące w głowie poety ,
Czynią łamańce i piruety.
 
Słowa- zajączki, słówka - motyle...
Tyle ich w głowie ,że nie wiem ile!
Słowa różowe, złote i srebrne,
I te potrzebne i niepotrzebne...
 
Głowa namęczy się i nasmuci,
Nim to zostawi, tamto odrzuci...
Z głowy na papier spadają słowa,
Wiedzie je droga atramentowa.
 
I jak w niniejszym wierszu widzimy,
Słowa się łączą w rytmy i rymy.
Nie koniec na tym.Teraz widzicie,
W wiersz swój poeta tchnąć chciałby życie.
 
W słowa tańczące, w rytmy miarowe,
Wpleść myśli własne, jasne ,a nowe.
Przelać wprost z serca, jędrnie i krwiście,
Miłości swoje i nienawiści.
 
Przyjaciół darzyć uśmiechem suto,
Wrogów porazić strofą zatrutą!
Chociaż to sprawa na oko prosta,
Poeta drży, czy aby jej sprosta.
 
Stąd w nim codziennie
Nowy i nowy,
Niepokój serca
I głowy.
 
 
Mojej kochanej  Magdzie Czapińskiej, ktora ma dzisiaj urodziny,z życzeniami wszystkiego najzdrowszego  na normalnej - i najlepszego na "atramentowej" drodze życia.