Marcin Świetlicki
 
 
                      "Palenie"
 
 
Pytam:dlaczego niepalący
 
wsiadają bez skrupułów do przedziałów dla palących?
 
Czemu chcą dominować?Czemu są wiecznie urażeni?
 
 
Mój maly przyjacielu , papierosie.
 
Spędziłem z tobą więcej czasu niż z kimkolwiek.
 
Niszczymy się nawzajem , czule zobowiązani.
 
 
Pytam:dlaczego niepalący
 
nie doceniają naszej samotności,
 
naszej niemądrej odwagi,naszego
 
żaru, popiołu?
 
 
(Tadeuszowi Konwickiemu, który 12 dni temu, na uroczystym obiedzie w "Zielniku" na Odyńca skarżył mi się na to samo dosadniej i prozą...)