Ernest Bryll
"Ona ma chwilę czasu"
Ona ma chwilę czasu, a więc sobie płacze
Bo w płaczu tak głęboko można odpoczywać
Twarz w nim zanurzyć, powieki obmywać
I w lustro patrzeć
Ona ma chwilę czasu a więc sobie płacze
Ostrożnie.Niech spod powiek wypłynie powoli
Szklany odprysk zmęczenia
co tak bardzo boli
Będzie inaczej
Ona ma chwilę czasu.Dziś po nocnej zmianie
I tramwaj się nie spóźnił.I w sklepie nie spała
Obiad ugotowała.W domu posprzątane
Więc zapłakała
W ciasnej łazience gęsto rozwieszone
Mokre koszule jak spocone ciała
A ona patrzy w lustro.Tak jak gdyby stała
Nad studnią i swej twarzy w głębinie szukając
Płakała
Jakie szczęście -dziś jest dozwolone
Patrzeć jak łzy spadają
Pani Dorocie Bąkiewicz z
Sokołowa, na którą spadło o wiele za dużo...Będzie lepiej!
