Jan Kochanowski
"Na różą"
Nadobny sobie kwiat Wenus obrała,
Kiedy by jego krasa dłużej trwała.
Lecz co zakwitnie, jako słońce wznidzie,
To zasię spadnie, ledwe wieczór przydzie.
Rwi , panno, różą za nowego kwiata,
A pomni ,że tak bieżą twoje lata!
Dla pani Marzanki, z którą spędziłam
dzisiaj trochę czasu-przy której zawsze udaje mi się o czasie zapominać...
