Andrzej Mandalian
"ECHO"
-Co myśmy z nią zrobili?Cośmy zrobili?...
-Dlaczego się kryje po kątach
ze spuszczoną głową, skulona?
-Dlaczego odwraca twarz?
Ma spojrzenie zbitego psa?
-Co się stało z naszą miłością , kochanie, co
się z nią stało?
-Zapytajmy siebie- nie jej!-
o ten rumieniec wstydu.
Nie jest jej z nim do twarzy...
Nie pytajmy jej o nic- nie,
lepiej nie pytajmy,
sama musi się z tym uporać.
- A jak nie da rady,co wtedy?
-Wtedy umrzemy, kochanie.
Wtedy umrzemy z miłości.
(wszystkim,
którzy cieszą się że "antologia moich jedenastych wierszy" znowu
ruszyła...nie wiem na jak długo)
