Jeremi Przybora
"Jesienne listy"
W dzionek jesienny, mglisty
lecą jesienne listy-
nim cisza je pochowa-
lecą jesienne słowa,
słowa, słowa na wiatr:
"Wstawiłem zęby mamie",
"Pieniądze oddaj chamie",
"Nieludzko ciebie kocham",
"To zdzira, ta Zocha",
"Paciorek za mnie zmów"-
deszcz słów, deszcz słów.
W dzionek jesienny, mglisty
lecą jesienne listy-
nim cisza je pochowa-
lecą jesienne słowa,
słowa, słowa na wiatr:
"Znów jestem w takim stanie",
"Ty nędzny grafomanie",
"Wspominam lata młode",
"Zamknęli nam wodę",
"Jaś wymiotuje znów"-
deszcz słów, deszcz słów.
W dzionek jesienny, mglisty
lecą jesienne listy-
nim cisza je pochowa-
lecą jesienne słowa,
słowa, słowa na wiatr:
"Za Lechem pójdziem w ogień",
"Już z Józkiem nie mogie",
"Onegdaj była stypa",
"Po mordzie mnie zrypał",
"Moralnie jestem zdrów"-
deszcz słów, deszcz słów.
W dzionek jesienny, mglisty
lecą jesienne listy-
nim cisza je pochowa-
lecą jesienne słowa,
słowa, słowa
na wiatr...
( ukochanej Weronice, mojej chrzestnej córce, która studiuje w dalekim Nowym
Yorku-żeby się uśmiechnęła mimo wszystko)