Krzysztof Kamil Baczynski
"ELEGIA O CHŁOPCU POLSKIM"
Oddzielili cię , syneczku, od snów, co jak motyl
drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności,odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z
ludzkich dróg.
I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w
noc,
i poczułeś jak się jeży w dźwięku minut- zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?
(1944)
Jeremiemu, który znał tamtych chłopców
i tamte dziewczyny...
