Jan Twardowski

"Drzewa niewierzące"

Drzewa po kolei wszystkie niewierzące

ptaki się zupełnie nie uczą religii

a pies bardzo rzadko chodzi do kościoła

naprawdę nic nie wiedzą-a takie posłuszne


nie znają ewangelii owady pod korą

nawet biały kminek najcichszy przy miedzy

zwykłe polne kamienie

krzywe łzy na twarzy

nie znają franciszkanów-a takie ubogie


nie chcą słuchać mych kazań gwiazdy sprawiedliwe

konwalie pierwsze z brzegu bliskie więc samotne

wszystkie
góry spokojne jak wiara cierpliwe

miłości z wadą serca-a takie wciąż czyste


Ani Karamon - żeby jej było miło i spokojnie...