DIALOG
 
 
Opowiedział mi człowiek, ktory pije wódkę,
Że nogi ma dosyć dobre, na starość też nie narzeka;
Że nawet wierzy w Boga, to znaczy w coś po śmierci;
Że owszem,
Że odłożył
Na Czarną Godzinę.
 
Odrzekłem człowiekowi,popijając wódkę,
że chmury, jeśli są sine, to tak zwykle bywa pod jesień.
Że jest to rzecz normalna,iż drzewa krzywo rosną,
A ptaszki-krocząc w śniegu- przeziębiają łapy.
 
Potem
Padliśmy sobie
W ramiona
Z wielkim płaczem.
 
 
 
Dla jednego z moich sąsiadów, który pije wódkę,dialoguje z każdym o Czarnej Godzinie swojego życia  i ma w duszy listopad...na pocieszenie,że nie jest sam.