Agnieszka Osiecka
 
                                     "Choroba czwartej rano"
 
 
O czwartej rano,
jak pożar,
budzi mnie ból.
Wstaję.
Czepiając sie ścian wchodzę do łazienki.
Wątpię w istnienie Boga,
dobrych ludzi,
ciebie.
Dzwonię do zegarynki.
Jest.
 
 
(Dla Janka Borkowskiego (z radiowej "Trójki"), który był zegarynką Agnieszki O...i jest w dalszym ciągu.
Przy okazji pozdrowienia dla niezastąpionej Zosi Sylwin.Lubię sobie czasem spędzić parę chwil w waszym biurowym  pokoju.
Co by ta "Trójka" była bez was warta...)