W tym miejscu publikujemy wybrane listy, nadchodzące do Magdy Umer i jej na nie odpowiedzi

Dobrego czytania.


www.chlip-hop.bloog.pl  -Blog Magdy Umer i Andrzeja Poniedzielskiego

www.franztravel.blogspot.com  - Globtroter Franek P


W dziale MU o innych nowy artykuł  - ZAPRASZAMY


10 października- recital  Okuniew
11 października- recital  Gdynia
13 października- karaoke- Warszawa-Teatr Polonia
20 października- Chlip-hop-Warszawa- Teatr Ateneum
23 października- Chlip-hop-Łódź
24 października- Chlip-Hop- Bełchatów

 


8 października 2008

 

Witam serdecznie i trochę nieśmiało ... bowiem  nieco trwało moje
 milczenie ... byłam nieobecna czynnie ale ciągle obecna biernie
 podczytując to i owo i zagladając z nieudawaną przyjemnością!
 W zasadzie nie wiem, co napisać ... bo to już prawie trzy lata ...
 zdążyłam się obronić, dostać pracę, potem drugą i trzecią (jednocześnie)
 nastepnie straciłam tę drugą i trzecią a wraz z nimi zapodziały się na
 wieczne nigdy moje pewne plany ... krótko potem o włos straciłabym i tę
 pierwszą pracę ale okazało się, że niedom, że jej nie straciłam to
 jeszcze pojawiły się dwie kolejne - nowe a wraz z nimi nowe plany
 zyciowe ... słowem taki lajf ... czasem tylko czasu brak i wstyd, że się
 milczy! Załoga mówi, że należy się odzywać, tworzyć i nie bać się
 niczego, Załoga mówi też, że urodziny to doskonała okazja ...
 Więc korzystam z okazji, bo zbliżają się, ... to taka mała urodzinowa
 niespodzianka na nasz "Dies Natalis"
 Dlatego ośmielam się przesłać urodzinowe słoneczniki a wraz z nimi
 najserdeczniejsze życzenia! To bedzie taki podwójny prezent: z okazji
 Pani i moich urodzin ...
 Obchodząca tego samego dnia swój "Dies Natalis" Natalia

 P.s. Szczególne podziękowania dla Załogi za dodanie ochoty i zdolności
 do skomunikowania się oraz za pomoc techniczną przy "poczcie kwiatowej"

 Natalio!

WSZYSTKIEGO DOBREGO URODZINOWO I POZA URODZINOWO!MU

dla Natalii na urodziny

 

 

Jeremi

Wielce Szanowna i Droga Pani Magdo
Jestem Pani wielbicielem od dawna, od pierwszych piosenek i pierwszych płyt.
Uwielbienie moje rosło, gdy oglądałem Pani programy z Jeremim Przyborą.
Kabaret Starszych Panów towarzyszy mi od dzieciństwa, znam ich piosenki na
pamięć, są ze mną w drodze, w domu, a bywa, że i na obczyźnie. A że czasami
pisuję do wiersza, choć zwykle nie poważnie, zdarzyło mi się, po obejrzeniu
po raz kolejny Kabaretu, napisać coś takiego. Z niesmiałą nadzieją, że a nuż
Pani wieczorem zanuci.
Ach, śliczne zdjęcie znalazłem na Pani stronie: jesienny Starszy Pan...

Ślę ukłony i pozdrowienia

Wiesław Studencki
______________________________________

Na zimowy las idzie spoczynek
Raźno sypie iskrami kominek
Wicher duje jesienną swa pieśń
A myśl moja ulata w dal gdzieś

W posmutniałym zatapiam wzrok niebie
I ogarniam wkrąg pejzaż bez Ciebie
Deszczyk smutny gdy siąpi
Ciebie nikt nie zastąpi
O Jeremi! Czy jesteś tam w górze?

Raźno sypie iskrami kominek
Żona w kącie przewija dziecinę
Twoje piosnki mu śpiewa co noc
I radości wraz z nią mam ja moc

O Jeremi, czy jestes tam z Jerzym?
O Jeremi, ja święcie w to wierzę
Choć Was nie ma, niestety
Waszych głosów magnetyzm
Wciąż zniewala i nigdy nie nuży.

Panie wWiesławie!

Bardzo ladne!Ja marzyłabym,żeby Tam był!Pan nawet święcie wierzy...ale
Mistrz niestety nie wierzył nic a nic.I lubił to podkreślać.Pozdrawiam
serdecznie-MU

Dla Pana Wisława

KOCHANA P.MU !!!

 Dawno nie pisałam,ale moje życie w ostatnim czasie wywróciło się do
 góry nogami...
 W ostatnim liście pisałam, że szukam mieszkania itp. bo zaczynam studia,
 i że wcale go nie umiem znaleźć...wrr,brr pełno niepokoju,nerwów i
 mnóstwo przeszkód,chwilami miałam już dość i chciałam wszystkim
 rzucić... Ale na szczęście..jakoś się wszystko
 poukładało,choć byłam mocno przerażona.
 W momencie, w którym mi było najgorzej posłuchałam w radiu finału
 konkursu Pamiętajcie o Osieckiej..ech i tak jakoś lepiej mi się zrobiło,
 a to co mówiła Pani przed występem o A.Wątróbskiej tak mnie
 zmobilizowało do tego by jednak zawalczyć o te studia i nie dać się
 przeciwnościom i temu co mówili rodzice...
 I tak mieszkam sobie teraz już w stolicy, cieszę się
 kulturoznawstwem-choć te studia to dopiero czasem przerażają i
 walczę..walczę z tęsknotą za moimi lasami,górami,bliskimi
 osobami,samotnością,którą u siebie lubiłam,a tu jakoś nie potrafię,
 zimnem i ponurą pogodą i nastrojem, mam nadzieje, że wygram..ń
 Byłam dziś u Agnieszki na Powązkach,cudna cisza,spokój,jesień dookoła,w
 głowie piosenka 'Życie nie stawia
 pytań',pobyłam,porozmawiałam,wzruszyłam,było mi potem znacznie
 lepiej i czuję,że będę tam często chodzić,bo chce,potrzebuje i mam
 niedaleko.Oj..jest mi ona bardzo,bardzo bliska.Obiecałam sobie,że
 wszędzie tam gdzie ktoś jej nie zna,będę mówić o jej twórczości i niej
 samej,żeby szczególnie młodzi, którym się zdarza nic nie wiedzieć
 na jej temat,pamiętali,słuchali,podawali dalej i by im pomagała tak
 jak mnie pomaga...
 To tyle...
         Tęskniąca za już nie wiem czym,bo za kolejnym dniem
          tak średnio- -A.-już nie z domu...
 Ps.Przepraszam,że tego aż tyle,ale tak mnie jakoś wzięło.
 Ps.1.Przyjdę na karaoke,może minie mi podły nastrój i pogoda...
 Ps.2.Dalej odkrywam Kabaret Starszych Panów i p.Jeremiego i coraz
 bardziej mi się podoba :)


 Tęskniąca za już nie wiem czym, ktorą tak jakoś wzięlo!
1.Także mam nadzieje, że wygrasz!
2.Ile tam juz ludzi do Niej chodzi! To cudowne że jest ciagle tak bardzo
potrzebna.Dzisiaj skończylaby 72 lata...
3.Odkrywaj !Jest CO!!!
4.Przyjdź.Może minie.Będą same piosenki przedwojenne.Pozdrawiam MU

Agnieszka z Misiem na Krupówkach.Miś trzyma na rękach małego Franka !

 

 

Kochana Pani Magdo,

Wieki nie pisałam, ale tak jakoś to życie pędzi i goni… Kilka ostatnich tygodni upłynęło mi bardzo intensywnie- jak w zasadzie kilka ostatnich miesięcy :), hmm, a może nawet lat? No tak się składa, że ciągle w tym moim życiu coś się dzieje, możliwe że sama to sobie robię, ale tak jest dobrze – nie ma czasu myśleć o głupotach. Praca, studia i inne rozliczne zajęcia powodują, że kolejny rok jakoś łagodniej znoszę jesienną burość. To nie znaczy, że nie pojawia się melancholia a nawet smutki, ale mniej na nie czasu i łatwiej je znieść.

Nowy Zakup, o którym Pani mówiłam, choć ma już słuszny wiek sprawuje się bardzo dobrze i daje mi wiele radości oprócz zwykłego ułatwiania życia. Nie ma problemu z późnymi powrotami z pracy. Dzięki niemu udało mi się też spędzić tydzień w moim ukochanym miejscu, a nawet wybrać się na wieś, gdzie między innymi spotkałam takie atrakcje:

 

oraz do Puszczy Knyszyńskiej, gdzie było bosko:)

 

 

Winogrona w moim ukochanym ogrodzie już dojrzewają.

 

Od tygodnia zaś z wielką przyjemnością pracuję w mojej nowej –starej pracy, zaczęłam też ostatni rok pierwszej części moich studiów( to już 3rok!!! nie wierzę), a dziś nawet wysłałam pierwszy rozdział mojej pracy do promotora. Myślałam, że to będzie łatwiejsze, a tymczasem wszystko, co napisałam wydało mi się słabe i najchętniej wszystko bym zmieniła. Mądrzy ludzie pocieszyli mnie, że to normalne odczucia i poradzili, żeby już nie kombinować tylko wysłać. Posłuchałam.

Na koniec dzisiejszy park Skaryszewski dla Pani

 

 

 

 

 

Wiewióry się bardzo z nami zaprzyjaźniły - Iwonka z nową przyjaciółką:

 

Pozdrawiam ciepło, do zobaczenia na karaoke - Joasia

 

 

Joasiu!

 

jak ja lubie kozy!I park Skaryszewski!Najważniejsze to to "mniej czasu na smutki".Przytulam

 

 

 

 

 
-----
 Franek
Ależ musi być Pani dumna z Franka. I pewnie jeszcze szczęśliwsza, że ma go w końcu przy sobie?
Tylko co my teraz będziemy czytać?
Pozdrowienia dla dzielnego Globtrotera. I dla Pani rzecz jasna też :)
K z Ł
 
Kz Ł!
 
DUMNAM i SZCZĘŚLIWAM!
Może namowię go ,żeby cos pisal od czasu do czasu...na razie ma od rana do wieczora zajęcia.Pozdrowię z checią! I Ciebie pozdrawiam.Także z chęcią-MU

Franek przed domem- dla Kingi

 

Droga Pani Magdo,

z serca, serdecznie i ciepło Panią pozdrawiam,

a z okazji URODZIN, które już tuż... tuż...

życzę Pani prawdziwego Dobra i prawdziwej Miłości,

by wszystkie piękne uczucia, których doświadczamy

w życiu i którymi obdarzamy innych

nigdy nie traciły blasku, świeżości i szczerości,

lecz zawsze przynosiły sercu spokój i harmonię.

Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam

js. z rodziną

 

JS!

 

I ja sedecznie pozdrawiam calą rodzinę!Dziekuje!MU

 

Droga Pani MU!
Nie piszę z wiadomych powodów(...nie przynosić smutku na stronę) Jestem nadal między Smutkiem a Smutkiem, walczę z chorobami Rodziców i doba jest dla mnie za krótka....ale na horyzoncie jasne okno...jutro jadę do Krakowa, bo moja mała Lideczka kończy roczek, to uda mi się pobabciować odrobinkę :))...a do tego imieniny MU więc... życzę mało jesieni w jesieni i spacerów po słonecznej stronie życia.
Pozdrawiam serdecznie...i wysyłam dary jesieni oraz wizerunek małej jubilatki :))
gk
 
GK!
 
Jak ja zazdroszczę tego babciowania...Pozdrawiam  i odganiam smutki-MU

 

Wszystkiego najlepszego Pani Magdo z okazji dnia urodzin…

Dziękuję za Pani obecność,  za chwile wzruszeń,  za czas zamyśleń…

Waldek


Panie Waldku!

dziekuje bardzo!Pozdrawiam MU

 

 

Witam Pano Magdo
Pisałam kiedyś do Pani w sprawie "Niedzieli z... A. O"
Poradziła mi Pani napisać do miłych ludzi z TVP kultura.
Niestety nie otrzymałam odpowiedzi; mam świdomość tego jakim trybikiem
jestem, ale po co w takim razie adres mailowy dla widzów?

Chciałam zapytać , czy ktoś z odwiedzających tę stronę nagrał moze ten
program?
Byłoby bosko
Pozdrawiam.

Moniko  B!

Nie wiem po co?może dla picu?A tak lubie ten kanał...Powtarzam pytanie:czy
ktoś nagrał ten program i mogłby pozyczyc pani Monice?Pozdrawiam MU

Ja coś nagrałam, połowę pogubiłam ale jakieś fragmenty mam. Interesuje ta rozkoszna niecałość???? pozdrawiam Załoga.


Jest Franek i jest dobrze???????
Wysyłam kasztanka i całuję.Anula

anulo!

 
jest Franek i jest dobrze.kasztanek cudny!Przytulam MU

 

 

Pani Magdo,
 
Siedzę tu sama,samotna,choć dookoła tylu ludzi.Samotnością tą bez Niego,który jest powietrzem i światłem,i wszystkim co do życia potrzebne.Między nami setki kilometrów,czyjeś ręce,czyjeś usta,inne domy,inne schody- parafrazując znaną poetkę.I słucham Pani.Słucham zawsze.Tyle lat to już jesteśmy razem Pani Magdo.Tyle wzruszeń,tyle ciepła i tyle pewnej pięknej nadziei w Paninych piosenkach.
Pragnę za to wszystko podziękować.Choć czy można wyrazić to słowami,przenieść wzruszenie?Jest  Pani na każdą porę,na każdą pogodę i na niepogodę też,ale już prawdziwie jesień bez Pani jest wprost niewyobrażalna.
Proszę być nadal.Świat bez pewnego wglądu do świata Pani piosenek,do ich obecności w tej mojej ciągłej życiowej zawierusze byłby o tyle smutniejszy.
Gdy Pani nie było,Pani Magdo,należałoby Panią wymyśleć.
 
Pozdrawiam ciepło
z nadzieją
 
 
Wszystkiego dobrego
 
Małgosia Koperska


Pani Malgosiu miła!
 
Dziękuję bardzo!Taki list to najpiękniejszy prezent urodzinowy! Życzę utrzymania tej nadziei, bo bez niej nie da sie żyć...Magda Małgorzata  U

dla pani Malgosi- kobieta w latach.fot:Franek Przeradzki

 

Wie Pani ?

Przecież to było tak niedawno. Pamiętam doskonale Pani pierwsze występy w Stodole. Studiowałem wtedy na UW. Potem piosenki Pani towarzyszyły mojej Ani i mnie przez następne 30 lat. Byliśmy wiele lat na świecie. Ale ten, nawiasem mówiąc, całkiem naturalny – innego nie było, mikro – krąg kulturowy, ciągle nam towarzyszył. Kabaret Starszych Panów, Pani, Czesiek, Niemen, Agnieszka Osiecka, Wojtek Młynarski, Zbyszek Herbert, Jacek Kacznmarski, etc., etc. Z Anią rozstaliśmy się 5 lat temu. Jesteśmy już oddzielnie z tym samym, w dużej części, światem. Coś doszło, raczej niewiele. Niewiele się wykruszyło. Raczej poznaję coś z archiwów, czego nie znałem. W mojej dziedzinie zawodowej dzieje się ogromnie wiele. Ogromnie ciekawie się żyje zawodowo, a tu ciągle ten ciepły, miły, ale z pewnym dystansem do rzeczywistości świat. Przed przeraźliwa głupotą uciekam w swoją cybernetykę, kenjitsu i do Was, a właściwie do nas. Jeszcze w zielone gramy i ta leszczyna Wojtka i Pani koncert jesienny. Czułe, mądre dziewczyny, normalni koledzy, też nie bardzo głupi. Zapomniałem o bardzo ważnych osobach tego samego świata, prawdopodobnie nie o nich jednych, o Kasi Gertner i Maryli Rodowicz. Ba, no i Ernest Bryll. Dużo jeszcze tam osób. Bardzo się cieszę, że było nas tak wielu.

Kłaniam się Pani nisko

P.S. Fajny jest Franek. Mam troje dzieci: Martę:- 34, Maćka – 31,, Magdę – 22. Ja mam 59

Janusz Mrozik

 Panie Januszu!
Jak miło! Ja także mam 59!Dokladnie dzisiaj kończę.Jeszcze przez rok jestesmy młodymi ludźmi po pięćdziesiątce!Prosze pozdrowic bliskich.I pana serdecznie pozdrawiam-MUA Franek jest fajny, naprawdę!

 

 

 

23 września 2008

Droga Pani Magdo,

 arcyprzyjemnie było Panią spotkać! To było po raz pierwszy w życiu -
 dotąd wyłącznie telewizor, dvd, płyty, gazety... Bardzo się cieszę,
 taka niespodzianka w pracy, nigdy bym się nie spodziewała :) I pomyśleć, że kiedy pierwszy raz pisałam do Pani (lat temu 5?)
 zwolniono mnie akurat z amerykaNskiego banku za karę, że wzięłam urlop
 wychowawczy. Chyba po to, żebym mogła pracować tu, gdzie pracuję (z
 radością zresztą). Bo przecież wszystko jest po coś :) (tylko my nie
 zawsze wiemy po co).

 Bardzo się cieszę, że mogłam Panią widzieć i zamienić słowo.
 Serdecznie ściskam, bardzo.
 Kinga W

 Pani Kingo!

I ja sie cieszę!Mam nadzieje, że nie tylko w pracy jest lepiej!Pozdrawiam
serdecznie MU


 witam pani magdo,

 To ja polonistka sercem, anglistka rozumem a może odwrotnie.uwielbiam
 leśmiana, czytam, słucham osieckiej, chłonę każde jej słowo ale to o
 marku hłasce napisałam pracę, zatytułowałam: Nieład w krainie uczuć, o
 defetyżmie, ale co tam, jak on pięknie wyglądał z papierosem w ustach i z
 tym grymasem.Pani magdo nie jestem poetką ale czasem grzeszę, tak to
 nazywam.

 miłość-taka pusta szklanka
 bez dawnego ech kochanka
 wciąż pragnienie łapie mnie
 razem dobrze jest na dnie
 brak mi nocnych burz
 i mój rozmazany tusz
 nie potrafią ze mną żyć
 whisky, tonik ani ty

 pozdrawiam magdalena

 ----------------------------------------------------

Pani Magdaleno!

Skoro nie potrafią z Panią żyć -ani on,ani  tonik, ani whisky, to
rzeczywiście nie jest wesoło...Nieład w krainie uczuć.Życzę zmiany na
lepsze-MU
ps.a z papierosem i z tym grymasem  rzeczywiście nie wyglądał źle.



Gratulujemy, było cudnie (na Karaoke), wszystkie Magdy piękne, ale tylko
jedna dodatkowo błyszczała inteligencją. pzdr, pfc

 PS - jak się podoba esej biograficzny
 (http://www.poniedzielskifc.pl/?p=43) o AP?

Upclubie@itd!

Dziękuję!Esej sie podobal. I zdjęcia starego kolegi z mlodości
także.Pozdrawiam serdecznie!MU


Urlopowo jest tak :
1. Domowe, relaksujące i przyjacielskie sushi u D + butelka Tokaja
2. Szmateksowo - czyli lumpowo- tzn ciuchlandowa wycieczka.
3.  Wieczorem śpiewanki... Duet z Poetą w gumiakach zachwycający. No i Marysia S! Ależ ma głos...nisko przepalony i taki co to się pamięta.
4.  Dziwnie jest być na urlopie.
5. Wygląda, że po stronie pęcickiej nie jest źle, tak na pierwszo-drugi rzut oka?
 
a.
a!
1.Juz chyba po urlopie?
2.Sushi +tokaj?!Raczej  zielona herbata albo wino śliwkowe...
3.Lubie jeden ciuchland bardzo.Na wakacjach.
4.Marysia zaśpiewała cudownie!Bo i jest cudowna.Tylko szkoda  że za dużo pali.
5.Ja bym raczej powiedziala, że dziwnie jest nie być na urlopie.
6.Źle bo ciemno i zimno, dobrze ,bo Mateo w domu aż dwa tygodnie!
7.Co z pracą magisterską?Tak pytam...i przytulam MU

Marysia chwilę temu...

 

 

Szanowna Pani Magdo,

z wielką przyjemnością słuchałem dzisiaj wieczorem w Trójce audycji z „młodymi talentami” poświęconej p. Agnieszce Osieckiej - prowadzonej przez Panią.

Prowadziła ją Pani pięknie, kobieco, łagodnie i ciepło, z wrażliwością na poezję i uczucia. Było to w stylu Pani wywiadów z p. Osiecką (mam na DVD).

Proszę pięknie, aby Pani w swojej sztuce mówienia (prowadzenia audycji) nie ulegała komercyjnemu bełkotowi.

Są ludzie, którzy lubią słuchać mądrego mówienia.

  Pozdrawiam Panią pięknie,

Dariusz Bawolski

Panie Dariuszu!

Bardzo dziekuję za miłe słowa.Postaram sie nie ulegać.Pozdrawiam MU

 

Z tej strony Rafal Nowakowski
 Footografowalem wczoraj koncert Kasi Nosowskiej w Romie jak i rowniez
 final
 konkursu
 Pierwszy raz bylem na tym konkursie (Finale) i szczerze powiem ze bardzo
 mi
 sie podoobalo

 Pozwalam sobie wyslac zdjecia
 w drugim mailu wysle zdjecia Nosowskiej
 Bedzie wielka przyjemnoscia dla mnie jesli zamiescicie je na swojej
 stronie

 Serdecznie pozdrawiam
 Rafal Nowakowski
 +48 501086560

 PS. Zapraszam do odwiedzenia mojej strony z fotografia koncertowa
 www.nowakowski.art.pl

 

 


Panie Rafale!
Dziękujemy bardzo! ja jak zwykle nie mam zdjec , bo prowadzę te
koncerty...pozdrawiam MU>

 

Pozdr

 Rafal

Dziękujemy!
Wspaniale zaśpiewała Kasia. I aranżacje byly niezwykłe!Pozdrawiam MU

Czasami dopada mnie coś "takiego",
 czemu daję ujście w ten sposób.
 Emil Cioran twierdził, że:
 Pisać, to leczyć się.
Piotr Himel

 

Decadence

                                     Ostatnia gonitwa

                                     ostatni już koń

                                     już znajoma sitwa

                                     stroi laurem skroń

 

                                     kapłani na miejscu

                                     ołtarze przybrane

                                     Bóg jada z ręki

                                     sumienia sprzedane

 

                                     zdobyte krainy

                                     odlane posągi

                                     lecz puste perony

                                     i puste pociągi

 

                                     a w ustach tkwi niesmak

                                     i gorycz na wargach

                                     a dziąsła bez zębów

                                     z ócz wyblakła barwa

 

                                     a w duszy strachliwość

                                     a czoła zmarszczone

                                     bez siły na miłość

                                     bo serca spalone

 

                                     trupi wiatr wieje

                                     samotni na placu

                                     skąd czerpać nadzieję

                                     śmiej się śmiej pajacu.

                                        VI 2008  Piotr Himel 



Panie Piotrze!
Juz w czerwcu było tak niedobrze?Cioranowi pomagało, daj Boże aby pomogło i
panu.Pozdrawiam pana ócz wyblakłą barwą MU

 

pani magdo,
przeslicznie pani wyszla na moich zdjeciach z wczorajszego koncertu w
 romie,
 (...) na wspomnienie pani wczorajszej konferansjerki jeszcze usmiech
 cisnie
 sie na mysl i / lub na usta.

 pozdrawiam cieplo jesiennie na przekor aurze malo zloto-polskiej.

 jesli chcialaby pani swoje zdjecia z wczorajszego wieczoru do swojego
 archiwum - przesle pani w oryginalnych formatach

 wielbiciel pani usmiechu, glosu i poczucia humoru
 grajacy wiecznie w zielone
 daniel kruczynski

Panie Danielu miły!

dziekuje bardzo ! Niech mi pan nie przysyła zdjęc , bo ja wlaściwie nie mam
żadnego archiwum.Ta strona internetowa jest swojego rodzaju archiwum.A poza
tem to wlaściwie ja  sama jestem juz archiwum.Trudno żeby archiwum zbierało
archiwum...
Ale pozdrawiam i usmiecham się do pana serdecznieMU

 

Hi,
ze studiami to co zwykle, czyli operacja o kryptonimie Nieskonczonosc.
Ponioslo mnie w strone Ameryki Polnocnej w celach roznych, tradycyjnie
poprzecznych i podluznych. Waaakaaacyyeaah.
Tu nadal cieplo i niepolsko, czyli dobrze. Teraz tu godz 00:47 i to, co
tutaj najpopularnijesze to humidity: 77%. W dzien ok 25'C noca ok 14'C.
Podobno w Polsce juz zimno. Prostestuje! Nie chce tak.
glooooomy zza wielka woda

Gloomy!

Ja nie wytrzymujesz mroku i zimna, to wracaj dopiero w kwietniu, z
bocianami.ostatecznie studia możesz sobie skonczyc na uniwersytecie
trzeciego wieku. Niech Ci nie bedzie źle!MU



Witam kochana !!!
Dawno nie pisałam , zbyt dawno. Pochłonęło mnie życie stawianie czoła  dwulatkowi , budowanie na nowo więzi, które zginęły w pogoni za chlebem powszednim. Nie udaje się, jestem marudną babą ...tylko  ja sie staram a to nie pomaga , bo do tanga ...tylko nasze  jest ostanio kiepskie. Poza tym stawiam czoła pierwszym dniom w przedszkolu, a jest trudno , dociera do mnie macierzyństwo , trudne bo bez wsparcia . Taka zbyt wczesna samotnośc we dwoje .Ale to nic ,a raczej szkoda bo zaczynam budować w sobie siłę, tylko że rodzi ona odporność na drugiego czlowieka , zaczynam mieć w sobie mur . Żałować tylko mogę że to wszystko dzieje się tak wczesnie . Pozdrawiam na razie smutno ...w załączniku mój ukochany uparty przedszkolak Kacperek .
 
pozdrawiam Iwona Wojnarowicz -Wątorek

 

 
Pani Iwono z początkiem muru w sobie!
 
1. Jesli naprawdę jest pani marudną babą, to On mógł po prostu nie wytrzymać. A jesli nie jest pani taką babą, tylko sobie pani żartuje, to mamy do niego uzasadnione pretensje!
2.Ja byłam sama z małym dzieckiem przez kilka lat i byłam bardzo szczęśliwa;chociaz czasami smutna,to prawda.Smutna ale szczęsliwa.
3.Kacperek bardzo w porzo!Prosze go serdecznie pozdrowić.Uszy do góry!MU

 

pytanie/prośba

Witam serdecznie,
zwracam się do Pani z prośbą o pomoc. Mój Tata, który jest reżyserem, potrzebuje do jednego ze swoich filmów winylową płytę z Pani Koncertem jesiennym na dwa świerszcze. Niestety poszukiwania w sieci, antykwariatach i wśród wszystkich znajomych zakończyły się niepowodzeniem. Bardzo proszę o informację czy jest Pani w stanie pomóc w zdobyciu/wypożyczeniu do zdjęć tej właśnie płyty. Jeśli potrzebne byłyby szczegółowe informacje na temat filmu, który Tata właśnie realizuje, służę wyjaśnieniami.
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam
Kaja Popoff-Szczepańska
 
Pani Kaju!
Ktos z internautow , nie tak dawno,  podarował mi  tę płytę, ale ja ją komuś pożyczyłam i nie pamietam komu.Jak sobie przypomnę-zadzwonie.Prosze o jakis kontakt prywatny.Pozdrawiam MU

Kochana Pani Magdo,

 błąkałam się dziś po youtube.pl - szukałam piosenki Calling You z filmu
 Bagdad Cafe (stęskniłam się za tym filmem, słowo daję). I proszę, co
 znalazłam - polską wersję w wykonaniu Doroty Osińskiej! I to jaką fajną!
 O, tutaj - http://pl.youtube.com/watch?v=UkUZqm8TJOA
 Pewnie Pani zna tę piosenkę od dawna?
 A może wie Pani, kto napisał polskie słowa?
 Od razu uderzyłam do Pani, bo wiem, że Pani też jest wielką fanką Doroty.

 Pozdrawiam serdecznie,
 Ola z Ochoty

Olu z Ochoty!
Dobrze że od razu uderzyłaś do mnie, bo wiem że słowa polskie napisała
bliska mi bardzo MAGDA CZAPIŃSKA!
A Dorota pięknie to zaspiewala!Pozdrawiam serdecznie !MU

słynna piosenkarka Dorota Osinska z mikrofonem

słynna autorka tekstów Magda Cz. z umiłowanym wnuczkiem Stefanem

 

Kochana Pani Magdo, miałam Panią o to zapytać po koncercie ale zupełnie wyleciało mi to z głowy.. Jak to było, że do piosenki „Widzisz mała” Agnieszka Osiecka napisała dwa różne teksty? Piosenka, którą śpiewa Pani i piosenka, którą śpiewa Pani Krystyna Janda różnią się od siebie choć mają tę samą melodię i tytuł.Pozdrawiam Panią serdecznie i dziękuję za spotkanie w Szczecinie – moim mieście studenckim! Było nam wszystkim bardzo miło!

Asia

 

Asiu!

 

Ja śpiewałam starą, jeszcze STS- owską chyba wersję. Spiewała to Sława Przybylska, Alina Janowska,Rena Rolska itd.

 

A wersja Krysi należy wyłącznie przedstawienia "Biała Bluzka"(1987 rok).I opowiada o jej bohaterce.

 Stało się to tak , że poprosiłam Agnieszkę o to ja, bo potrzebna nam była tzw"piosenka finałowa".Agnieszka napisała ją w jeden dzień;jak to Ona.Cudowną Muzykę napisał Jarosław Abramow. Ja kocham tę piosenkę i znam ją od swoich szkolnych lat.Pozdrawiam całą trójkę!MU 

 

 

 

ucisz serce

Witam serdecznie Pani Magdo :)
Zwracam się do Pani z ogromną prośbą. Ostatnio przeszukując internet
natknęłam się na Pani wykonanie piosenki "Ucisz serce" Pani Osieckiej i po
prostu zakochałam się w tym utworze. Pani wykonanie było naprawdę
inspirujące i pięknie przekazała Pani jej treść :)
Szukałam jakiejś oryginalnej piosenki na konkurs i moim marzeniem jest aby
zaśpiewać właśnie ten utwór. Czy ma Pani możliwość udostępnić (odsprzedać)
podkład do utworu "Ucisz serce"? Jeśli nie to do kogogo mogłabym się zwrócić
z prośbą o podkład?
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów oraz wielu jeszcze tak pięknych
wykonań utworów :)
Anna Górka - Pieronkiewicz

-Pani Anno!

Gdybym to ja miała jakikolwiek podklad swojej piosenki! Nawet nie zgubilam, tylko po prostu nigdy nie mialam.Ale pozdrawiam serdecznie_MU

 

 


 

ARCHIWUM