W tym miejscu publikujemy wybrane listy, nadchodzące do Magdy Umer i jej na nie odpowiedzi

Dobrego czytania.


W dziale   Z  PRASY   pojawiła się CHANDRA.
  ZAPRASZAMY...


 

26 stycznia 2006
 
Och, Pani Magdo, umarł ksiądz Twardowski. Ten świat robi się taki pusty, odchodzą wyjątkowi ludzie .... Smutno..
Joasia
 
Joasiu!
 
Pustoszeje straszliwie.
Ale jakie to szczęscie że Był z nami tyle lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!MU
 

 

Maria Biniasz z Londynu


 
Droga Pani Magdo,
Pisze do pani, chyba w nietypowej sprawie. Mieszkam na stale w Londynie i z gory przepraszam, za nie uzywanie polskich znakow. Mysle, ze to utrudnienie nie zniecheci pani do przeczytania tego mojego pisania.
Poszukuje kontaktu do mojego kolegi ze szkoly podstawowej, ktory napisal do pani list z prosba o ocene. Moj kolega nazywa sie Adam Drogomirecki. Jego list i wiersz znalazlam w internecie na pani stronie internetowej z opublikowanymi listami do fanow.
Zaczelam szukac Adama, poniewaz on znalazl mnie pierwszy na stronie www.biniasz.com .
Ta oto strona jest poswiecona genealogii mojego nazwiska biniasz I zawiera miedzy innymi moje zdjecie sprzed lat I kilka informacji O mnie. Ku mojemu zaskoczeniu w grudniu 2005 roku znalazlam "note" pod moimi informacjami, ze Adam Drogomirecki poszukuje kolegow lub kolezanki ze szkoly podsawowej z Bydgoszczy /nr 12/. Te informacje zamieszcza na stronie Martin Biniasz z USA.
Pozwole sobie zamiescic at notatke:

NOTE: 10/18/05

 

Hello Marty, My name is not Biniasz, but I decided do write to you about a girl, who more than 30 years ago was my classmate at primary school in Bydgoszcz, a town north-east from Poznan (where I live since 1979). Her name was Maria Biniasz. I remember her and her mother. Her mother was collecting post stamps. After 6th year of my primary school I moved to another town and I've lost contact with all my primary school fellows. Now I am 43, and sometime I try to find some of them by Internet. Surprise! My primary-school fellow Maria Biniasz is present on your Internet page. This is first news about someone from my primary school since I left Primary School nr 12 in Bydgoszcz in 1976. Maria Biniasz and her family is in London now, what I can read on your page. As I can read she comes from Bydgoszcz, and is born in the same year and month as me. I was born 20 October 1962, Maria Biniasz 28 October 1962, so I believe, my school-girl fellow Maria Biniasz and Maria Biniasz from your page is the same person.

  

Adam Drogomirecki, Poznan, Poland

 
 
Nie fortunnie nie moge sie z Adamem skontaktowac, Bo nie ma go w ksiazce telefonicznej, nie mam jego @ I Marty Biniasz gospodarz strony biniasz.Com nie odpowiedzial jeszcze na moja prosbe O kontakt.
Tu wreszcie przyszedl czas na moja prosbe: czy moze pani podac do Adama Drogomireckiego moj adres @, co ulatwi nam kontakt. 
Jezeli sprawi to pani zbyt wiele klopotu, to prosze zignorowac moj list. Sprobuje inaczej znalezc kontakt. Zdaje `sobie sprawe, ze pani zycie jest wypelnione Po brzegi roznymi waznymi sprawami do ktorych moj list z pewnoscia nie nalezy.
Na koniec chce tylko wspomniec, ze pani dorobek muzyczny I wklad w zycie kulturalne jest wspanialy. Zawsze uwielbialam Kabaret Starszych Panow I nawet TU na obczyznie mam wszystkie piosenki z tegoz kabaretu.
 
Z powazaniem
 
Maria Biniasz
Londyn
 
23.01.2006
 
Pani Mario!
 bardzo chetnie Was skontaktuję!Panie Adamie-kobieta  w Londynie na pana czeka!MU

 

Reklama niecelowa;)


 Dzień dobry pani Magdo, a może dobry wieczór (w końcu nie wiadomo kiedy
 Pani to odczyta)!

    Mam nadzieję, że nie będzie miała mi Pani za złe reklamy Pani strony
 na moim blogu http://kobiecy-punkt-widzenia.blog.onet.pl/ . Blog mój
 trąci amatorszczyzną, małym zasobem czasowym i pokojem nauczycielskim,
 ale go lubię. A w Pani stronie cudowne jest słowo żywe, które Pani daje i
 pozwala sobie ofiarować.
 Dlatego dodałam link pod opisem - "Napisz list do Magdy Umer". Proszę się
 nie obawiać, nie wpłynę na zasoby Pani skrzynki pocztowej;) Mało osób tam
 zagląda;)
 Pozdrawiam Panią z rzeszowskich zaścianków;)
 Magdalena( co za przypadek;)

 Pani Magdaleno!

 1.Nie chcialabym , aby tu pisał ktos,komu ktos inny to nakazuje-a "napisz"
 brzmi jak rozkaz...
 2.Poza tym wydaje mi sie że mój punkt widzenia jest bardziej ludzkim niż
 kobiecym punktem widzenia.
 3.Ale wzruszył mnie ten pokój nauczycielski,więc niech tam...pozdrawiam MU

 

Indie się przybliżają...
przytulam
a
 Ps0. Zaliczylam jakieś zajęcia dziś na niebagatelne 27 pkt. co mi dało ocenę dobrą. Nie wiem jakie to były zajęcia, ale jedno z głowy.
 
Anulo z niebagatelnymi 27 -ma punktami!Jestem z ciebie dumna!!!!!!!Na pewno udajesz ze nie wiesz jakie to byly zajecia...
 
ja to bym wszystkim dawala czwórkę już za samo to że przyszli na egzamin w taką NIEDOPUSZCZALNĄ pogodę!
 p.s.bez  nadziei na Indie nie przetrwalabym tej zimy...odtulam MU


 

JEDEN  ŚWIAT

 Nie ma dwóch światów
 jest jeden
 niebo chodzi po ziemi
 ziemia chodzi po niebie
 cieszy się każdym rumiankiem
 podaje wodę dzbankiem

 miłość stamtąd i stąd
 2002

 Niech ks. Janowi Twardowskiemu będzie tam dobrze...

> Droga MU!

 Na razie wydaję się bardziej pozbierana i jest mi łatwiej niż
 przedtem...chciałabym, żeby to na razie trwało długo...Zapisałam
 się z ukochanym na kurs tańca...uczymy się walca angielskiego
 (bardzo się przyda na wiadomą okazję), fajne jest to wirowanie,
 podnoszenie, opadanie...Poza tym załatwianie formalności, rozmowy
 o tym gdzie jak i kogo zaprosić...oglądanie sukni, szukanie
 mieszkania...boję się tego wszystkiego, ale trzeba się odważyć. I
 tak jestem już późną panną...a mnie się marzy dziecko na ręku...

 Ja i moja siostra bardzo się wspieramy. Dzwonimy do siebie,
 piszemy...ale tak brakuje nam wzajemnie prostej obecności, którą
 tam w Warszawie miałyśmy na wyciągnięcie ręki. s. Klara cudownie
 tańczy i w ogóle jest wspaniałym człowiekiem, tak się cieszę, że
 to właśnie ona koło mnie wylądowała. W załączniku przesyłam nasze
 wspólne zdjęcie.

 Apropo to właśnie dla mojej zakonnicy poszukuję jakiejś ciekawej
 muzyki baletowej, byle była taneczna, porywająca i piękna...Lot
 Trzmiela, Czarodziejska miłości, Taniec ognia...mówi to pani coś?
 Może podrzuciła by mi pani kilka nazwisk wartych uwagi...chyba
 Rosjanie są w tym dobrzy. Taniec jest wielką pasją s. Klary, poza
 tym posiada niebywałe zdolności pantomimiczno-baletowe. Jest
 naprawdę przebojowa!!!

 Ta podróż do Indii obejmuje Bangalore? Nasza Rachana w tym roku
 planuje wycieczkę po Europie, a po drodze ma wpaść na mój ślub,
 także będzie okazja do wspólnego spotkania.

 Ciągle mam w głowie kota, który mieszka na rozgrzanym dachu mojej
 głowy. MIASTO MANIA jest fantastyczna!!! Słyszała pani? Peszkówna
 pierwsza klasa! A jeszcze chciałam zareklamować GOtan Project i
 coś z innej religijnej beczki TU ES PETRUS - przepiękne oratorium
 do poezji Jana Pawła II, a w szczególności piosenka "Niech mówią,
 że to nie jest miłość". Jeśli pani ma ochotę to mogę podesłać
 płytki.

 Na koniec życzę odpoczunku, ciepłego koca i wielu filiżanek
 przepysznej gorącej czekolady. Ja będąc w Warszawie uzależniłam
 się od niej. Ciągle biegałyśmy, a to do kawiarnii, a to do
 automatu i życie stawało się słodsze ;) Przytulam, żeby było
 cieplej i milej. J.

 ps. Może jestem nudna, ale będę się czepiać "zakurzonej"
 antologii i już!!!

 

Kolezanko przebojowej siostry Klary!

 1.Oby było!
 2.Nie znam sie na muzyce baletowej niestety.Ale przeciez to mozna znaleźć
 w
 wyszukiwarce..
 3. Nie- w tym roku wybrzeże Goa.Zaczynamy od Bombaju.
 4.Słyszalam kilka piosenek i bardzo mi sie podobały!Kupię sobie płytę.
 5.Ilośc wypitej czekolady i wprowadzonych do organizmu slodyczy
 przekroczyła
 moje najśmielsze oczekiwania.Nie poznaję się w lustrze...
 6. Nie będzie tej antologii dopoki nie zakończę jej wyboru dla
 wydawnictwa.Wywalczyłam 111 wierszy.(111 -cie 11-tych wierszy)
 7.Podnoś sie , opadaj i wiruj z ukochanym .Z tego mogą wyniknąć dzieci, o
 ktore tak chodzi naszym przerażonym demografom. Pozdrawiam MU

 

 

 

 

Opera la la la


 
Pani Magdo,
 
zapraszam znów najserdeczniej na spektakle Opery za trzy grosze Weilla/Brechta do Syreny.
Najbliższe spektakle w lutym - 2, 3, 4 o 19.00.
 
Pozdrawiam bardzo ciepło... a na dworze śnieg, śnieg
 
Marta
 
Marto !
 
no i znowu nie mogę!Przyślij terminy kwietniowe-MU 

 

 

Witam!

 Nazywam się Piotr Haase mam 30 lat. Razem z żoną Katarzyną i dwójką dzieci mieszkamy w małej wiosce w województwie lubelskim. Wspólnie z żoną jestesmy Pani fanami od wielu lat, wspaniała muzyka świetne teksty aż się chce słuchac.

Zwracamy się do Pani z prośbą o autograf, dla nas będzie to wspaniała pamiątka.

Przepraszamy za kłopot. Pozdrawiamy.

Z poważaniem Katarzyna i Piotr Haase

 

Pani Katarzyno i panie Piotrze!

 

Gdybyście mogli państwo przypomniec sie po roztopach...pozdrawiam serdecznie-Magda U

 
Okno na świat?? Takie??
 
 
Inaczej być nie chce. Internet też zamarza i zaczyna działać tak jak jego użytkowniczka, czyli chaotycznie i z przerwami, więcej przerw niż działania. Ale to minie, luty!, marzec i już. Prawda?
 
Polecam :
a) nie wychodzić
b) odwoływać co się da podając powód "przepraszam ale -20°C"
c) dużo gorącej herbaty z sokiem malinowym
d)spać, dużo spać.
 
Oczywiście to może nic nie dać...
 
Z nadzieją na roztopy
Anula
 
Ps0. Ferdynand też śpi bo zimno.
 
Anulo!
 
staram się żyć według tych wskazówek.. MU

 

Ranny Julian!Ale wpadłam!A było to wczoraj późnym wieczorem gdy już,,już miałam zamknąć stronę Strefy Piosenki,ale w oko wpadło mi Pani sliczne nazwisko z imieniem ,no i po spanku...
Nie miałam jednak siły, żeby pisać,więc czynię to dziś.Miałam to szczęście,że moi rodzice słuchali w domu Marka Grechuty,Magdy Umer i z upodobaniem oglądali Starszych Panów.I cóż mogło ze mnie wyrosnąć?jak mawia mój kolega Szary-wyrósł potwór,czyli osobnik potwornie wrażliwy.Od zawsze uwielbiałam śpiewane przez Panią piosenki i tak mi zostało.Aż sama zabrałam się za pisanie i to dziewczęciem będąc!wręczyłam Pani nawet kiedyś na koncercie w Szczecinie wiersz Pani dedykowany,"Czemu jesteś dzisiaj taka biała...?"chyba tak to szło;zgubił mi się,może to i lepiej...Piszę sobie jednak dalej,jak dzieci idą spać(Michał 3 lata,Olga rok skończy 5 lutego).Spotkało mnie to szczęście,że Zbyszek Zamachowski wybrał sobie mój wierszyk i napisał do niego muzykę! Ale frajda! ale jeszcze jej nie słyszałam.Nie umiem jeszcze tak dobrze sie posługiwać tym straszliwym urządzeniem,jakim jest komputer,ale jak dojdzie do Pani ten mój liscik,to pozwolę sobie pisnąć czasem.
A teraz życzę przetrwania,ja też jestem ciepłolubna,dziecko lata,i uwielbiam hamaki, ale teraz hamaki sztywnieja na dworze i jak tu się bujac na takim sztywnym?
Ściskam.
Agnieszka D-M
 
agnieszko D-M!
 
Nie da sie bujać...proszę ucalowac dzieci i razem ze mna wyczekiwać wiosny!pozdrawiam serdecznie MagdaU

 

 

wspomnienie o ks.Twardowskim


 
Witam Pani Magdo!!i znowu kolejny wielki Polak tym raz po Janie Pawle II zmarł wczoraj wieczorem w szpitalu Miał 90 lat to Wspaniały Nieoceniony i Skromny ks. Jan Twardowski. Był wspaniałym poetą, którego chciało się zawsze czytać i przeżywać na nowo a zwłaszcza gdy się wątpiło w sens tego naszego ziemskiego pielgrzymowania.... a teraz pozostał smutek i żal iż znowu tak szybko się za szybko zniknął
Mimo że był ostanio juz bardzo schrowany starał się aktywnie działać
 Na zawsze pozostanie w moim sercu i duszy Dziękuje losowi i życiu iż mialem okazje poznać go osobiście i jego poezja się zachwycić.....
Tomasz

W niebie

Trzeba minąć świętego Piotra z ciężkim kluczem

Agnieszkę z barankiem przy twarzy

 

Teresę co jeszcze kaszle

 

bo marzła w klasztorze

 

trzeba przepychać się przez męczenników

 

co stanęli z krzyżem i utworzyli korek

 

obok skromnego bociana

 

obok Agaty co częstuje solą

 

obok świętego Franciszka z wilkiem

 

(zdejmuje mu kaganiec żeby mógł poziewać)

 

obok świętego Stanisława z zeszytem do polskiego

 

 i widzę wreszcie moją matkę w nie spalonym domu

przyszywa guzik co się gubił stale

Ile trzeba przejść nieba żeby ją odnaleźć

 

Jan Twardowski

 
Tomku!
 
Ksiądz Jan był także moja wielką milością!Gdyby tacy byli księża w naszym kraju, jakże  inaczej wyglądałby Kościół...
pozdrawiam bardzo serdecznie!MU

 

PRZED śWIęTAMI NAWET SERWER PADŁ...

16 stycznia 2006

Droga Pani Magdo,
 
Przesyłam moc serdecznych życzeń, zdrowia i silnej wiary w moc sprawczą marzeń.
Jako załącznik przesyłam kapitalne zdjęcie znajomego z Lozanny i apeluję o optymistyczne - "Aby do wiosny !"
 
Krystyna z Zielonej Góry
 
 
Krystyno z Zielonej Góry!
 
Czuje się jak ten samochód i wątpię ,  abym teraz była w stanie kogokolwiek podnieść na duchu...proszę pozdrowić serdecznie znajomego z Lozanny!MU

 

Przegladająć stronę znalazłam takie zdjecie. Kto to jest w tym "umundurowaniu"? To Pani? Nurkowała Pani kiedyś?
 
 
Tajemniczy Zapytywaczu!
 
Nie. To jest moj mąż w swoim ulubionym garniturze.Ja nurkowałam przez chwilę ,tylko z rurką i z maską.... żalosne to było widowisko.
Na wodę to ja tylko patrzec lubie...podrawiam MU

 

 

 

Koncert z 1988 wydany przez Pomaton

 
Pani Magdo,
 
Pamietam ze jakies 15 lat temu kupilem i sluchalem Pani nagrania pod tytulem "Koncert".
Mam do tej pory ta kasete:
 
Magda Umer - Koncert.Pomaton  POM 009.1991 rok.
Koncert nagrany w 1988 roku.
 
Od ciaglego sluchania tasma juz sie wytarla zupelnie. Bardzo bym chcial kupic to nagranie na CD, schodzilem juz wszystkie sklepy, i.... nie ma!
 
Czy ten material zostal kiedykolwiek wydany na plycie? Jesli tak to czy zna Pani miejsce gdzie to mozna kupic?
 
Pozdrawiam bardzo serdecznie
 
Miroslaw Milosz 
 
Miroslawie Miloszu!
 
pan Tomasz Kopeć z Pomatonu powiedzial mi dwa lub nawet trzy lata temu,że to ma wyjść na CD.Ale niestety ciągle wychodzi i wychodzi...tez bym chciała.
Pozdrawiam serdecznieMU

 

Wesołych Świąt Pani Magdo,
 bez trosk i niepokojów, z kochanymi ludźmi i zwierzakami. Ze
 świętym spokojem, ze zdrowiem, z miłością -marta kucharska

Oj pani Marto Kucharska!

dziękuję bardzo .Zdrowie jako tako , miłości pełno a świętego spokoju próżno
wypatruję...ta stalowa pora roku mnie wykonczy!Pozdrawiam serdecznie MU

 

Przy świątecznych porządkach, ku mojemu zaskoczeniu, znalazłem na półce u mamy kasetę "KONCERT". Bardzo sympatyczne nagranie. Na okładce jest napisane "...myślę, że śpiewanie to już zamknięty rozdział w moim życiu..." Na szczęście tak nie jest i mogłem się spotkać z Panią na koncertach.

Pani Magdo niezastąpiona,

Życzę Pani zdrowych, radosnych, pogodnych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego, sympatycznego  Nowego 2006 Roku .

Łukasz B. z Mazur

Ps.Mam nadzieję, że nie raz danie mi będzie się z Panią spotkać.

 panie Łukaszu z Mazur!
Cieszę sie że ma pan taką nadzieję.I ja sie troche postaram trzymac tej pana nadziei, jeśli pan pozwoli oczywiście...MU

 

Byłam wczoraj na "Pamięta...My o Osieckiej". Za wiele o tym pisać na razie
nie potrafię i czuję,że nigdy nie będę potrafiła, ale napisać do Pani
 MUsiałam...
 Rozmazgaiłam się oczywiście, chociaż nie miałam zamiaru, na "Sama
 chciała", czym zwróciłam na siebie uwagę całej małej sali teatru Syrena.
 Cała jestem wewnętrznie posiniaczona. W gardle kamyk, a w sercu pożar- "na
 razie nieduży, ale z perspektywami"

 Ta sama, co zawsze- Szesnastoletnia Karolina

Wewnętrznie posiniaczona!

W razie czego będziemy sie starali ugaszać.Pozdrawiam serdecznieMU
 

Droga Moja MU!

 Jestem już w domu. Ciągle jeszcze nie mogę się odnaleźć,
 poukładać jakoś sensownie itp. itd. ale jakoś stopniowo ruszam do
 przodu. Ten rok to jest czas podejmowania decyzji. Ważnych
 decyzji!!! A propos ślub orientacyjnie w lipcu. Prawda jest taka,
 że strasznie mocno tęsknię za Warszawą, a przede wszystkim za
 tymi wszystkimi fantastycznymi ludźmi, których tam poznałam.
 Przez te 3 miesiące bardzo się z sobą zżyliśmy, wiele nocy razem
 przegadaliśmy, razem jedliśmy, śmialiśmy się, płakaliśmy,
 przechodziliśmy przez trudy terapii...I to rozstanie jest bardzo
 trudną rzeczą. Ale z niektórymi mam kontakt i chciałabym, żeby
 tak zostało. Zawiązała się jakaś taka wspaniała nić porozumienia
 i wzajemnego wsparcia. Poznałam np. przebojową zakonnicę! Spała
 koło mnie i teraz bardzo mi jej brakuje....dzwonimy do siebie.
 Zdjęcia niedługo. AAAAAAA pani to ja bardzo dziękuję za szalenie
 miłą Muzykoterapię, która miała miejsce pewnego grudniowego
 wieczoru. Mgła była gęsta, a jazda ostra ;) . Długo będę pamiętać
 to wydarzenie! Fajna była ta piosenka coś o emailach i internecie
 co to pani podobno ją wykonuje z Andrzejem P. ma pani gdzieś pod
 ręką tekst? AAAAAAa i jeszcze czy to prawda, że zbiera pani
 anioły? Moja koleżanka gdzieś podobno słyszała i mi doniosła. A
 jak pani przypadł do gustu ten anioł ręcznie robiony, osobiście
 wręczony? (...).Całuję mocno
 Poterapeutyczna J.

Poterapeutyczna!
1.Pozdrów przebojową zakonnicę.Zakonnica na psychoterapii...to jest coś !
2.Wyjdź za mąż w lipcu.
3.Piosenka będzie za chwilę na stronie jako prezent na nowy rok .
4.Nie tyle zbieram , ile nazbieralo mi sie ich sporo.Od róznych ludzi je
dostawałam i dostaję ciągle.Twój wisi na na antenie radiowej w kuchni i ma
sie dobrze.
5. Mam nadzieje że teraz będziesz juz bardziej pozbierana i bedzie ci
latwiej w życiu ...pozdrów ukochanego MU

 

Kochana Pani Magdo!!!

Kupując prezenty dla najbliższych, pierwszy raz i sobie kupiłam prezent. Dwie Pani płyty: „O niebieskim, pachnącym groszku” (Złota kolekcja) i „Wszystko skończone”. Ale się cieszę!!!

Czy podpisze mi Pani kiedyś te płyty? Może po jakimś recitalu..

Serdecznie Panią pozdrawiam. Jest Pani dla mnie WIELKIM autorytetem!ASIA

 ASIU!
Jasne że podpiszę.Jak sie zrobi cieplej i jasniej, dobrze?Pozdrawiam serdecznieMU

 

 

Dobrze, że Pani Jest!

 

Kochana MU,

Jak dobrze, że wreszcie Pani jest, tzn. że udało się uruchomić stronę. Okropnie już za Panią tęskniłam. Nowy Rok, jakieś postanowienia ludzie robią.... Dla mnie za zimno na postanowienia i mobilizację dlatego robię je zwykle w dniu urodzin – w sierpniu. Ten miesiąc bardziej sprzyja temu, aby postanowień nie pozostawić odłogiem.

A na razie ja również na pytanie o radzenie sobie z zimową chandrą mam jedyną odpowiedź: nie radzę sobie, ale powtarzam za Panią z nadzieją, że za trzy miesiące to ho, ho! Zaryzykuję nawet, że już za dwa miesiące J. Natomiast obecnie to: życie w zwolnionym tempie, zaniedbywanie obowiązków, nadużywanie słodyczy oraz herbaty z sokiem malinowym, a nawet kawy i gorącej czekolady piernikowej, opatulanie bluzą, kocem, kotem, muzyką i marzeniami... Śpiąca Królewna to miała dobrze, spała i spała i ze sto zim przespała, a na koniec cóż za przebudzenie: nie dość, że Królewicz, nie dość, że przystojny, nie dość, że obrzydliwie bogaty, to jeszcze namiętnie (prawdopodobnie) pocałował.

Pani niedługo wyjeżdża? Kiedy Pani jedzie, na długo? Proszę napisać coś więcej : jakie plany, jakie miejsca zamierza Pani zwiedzić?

Pani Magdo, przesyłam worek ciepłych myśli, żeby starczyło na te chłodne dni J

Joasia

PS.  W tym miesiącu  „Kocham O’ Keeffe” w Bajce grają jeszcze:

20 stycznia 2006 (piątek), 19:00

21 stycznia 2006 (sobota), 19:00
28 stycznia 2006 (sobota), 19:00
29 stycznia 2006 (niedziela), 19:00

Cztery pory roku dla Pani, z tęsknotą za wiosną.

 

Joasiu!

 

1.Przede wszystkim bardzo ci dziekuję, bo Anula powiedziała mi ,że bardzo jej pomoglaś w uruchomieniu "nowej' strony.

2. "Żeby starczyło na te chlodne dni'- to musi byc chyba z 18 worków.Zamarzniętam.

3.20 i 21 go jestem w Nalęczowie,a 28 w Goldapii.Poprosze o repertuar na luty.

4. Na długo to  jadę do INDIIWylatuję 27-go lutego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Bo  musi byc jakis ratunek w tym zimnym życiu.
 

 

Droga Pani Magdo.

 

Jestem  Pani fanem, podziwiam Pani talent muzyczny i sceniczny.

 

Jesli to nie sprawi Pani klopotu to bardzo bym prosil o przyslanie dwoch zdjec z autografem. Bardzo by mi bylo milo jesli jedno ze zdjec podpisane by bylo z dedykacja.

 

Mam 52 lat, od wielu lat kolekcjonuje zdjecia z autografami znanych osobistosci.

W moich zbiorach znajduja sie zdjecia Gwiazd Kina, Teatru! i Estrady, wybitni Artysci Opery i Operetki, Sportowcy, Politycy, lud zie Radia i Telewizji, znani naukowcy, profesorowie i prawnicy.

Posiadam zdjecia Ludzi Piora, Krytykow, Ludzi Medycyny oraz ludzi z kregow Arystokracyjnych.

Notabene w moich zbiorach znajduja sie tylko ludzie uznani, ktorzy maja lub mieli cos do powiedzenia poprzez wykonywany swoj zawod lub funkcje.

 

Przepraszam za pismo ale nie mam polskich liter.

 

Mam wielka nadzieje ze nie pozbawi mnie Pani tej przyjemnosci i sprawi ten zaszczyt ze zdjecia Pani znajda sie takze w moich zbiorach o co bardzo prosze.

 

Zycze wszystkiego najlepszego oraz dalszych sukcesow w zyciu osobistym jak i

muzycznym.</ P>

 

 

Serdecznie pozdrawiam.

 

Z powazaniem;

 

 

Jerzy Andrzej Krenc

 

Mily panie Jerzy Andrzeju K!

 

czuje sie zaszczycona,ale na razie jest za zimno i za ciemno ,zebym jeżdxzila na poczte wysyłac swoje zdjęcia, co zawsze mi sie wydaje  zajęciem dziwnym i  niestosownym... pozdrawiam -kobieta z kręgów niearystokracyjnych MU 

 

p.s wysle za to jakies dwa swoje zdjęcia drogą emailową-dobrze!Z góry dziekuje za przystanie na to-MU

 

dla pana jerzego andrzeja krenca -fot.kasia Warno

 

drugie obiecane dla pana JA- fot katarzyna Warno

 

Jeszcze życzenia, póki tchu

 Wielce zdyszana, żeby zdążyć jeszcze w cieple Świąt a przed Nowym Rokiem z
 życzeniami, szybciutko szeptam: by się ludzie dogadali, zatrzymali,
 uśmiechnęli, i aby ten czas, kiedy wszyscy mówią ludzkim głosem potrwał
 jak najdłużej. Bo potem, szukać już trzeba takich oaz jak Pani strona. Nie
 ma ich dużo, choć Pani osobiście ma wiele cudnych stron! To ja
 dziękuję!  - Grażyna primo voto Koszałkowa
 A od Mikołaja dostałam aż 2 egzemplarze "Oka opaczności" Pana Jeremiego. I
 teraz się nie boję, że mi ktoś wypożyczy, prolonguje i nie odda...

Pani Grażyno bardzo miła!

to swietnie że ma pani dwa egzemplarze.jeden będzie do pozyczania!ja tak mam , bo tych z dedykacjami od Mistrza strzege jak oka w glowie!

Pozdrawiam serdecznie!MU


 

 

miasto mania

 
1.No to kamień z serca! Uff...
2.No to czekamy na aktywację!
3.No to zdjęcia z miasto manii. Marysia Peszek świetna!
4.No to my też serdecznie pozdrawiamy!
 
Świerszcze na linii TP SA.

chcę zobaczyc tę Miasto manie!Pozdrawiam idziekuje za zdjeciaMU

 

Halo, stronoMU! Tęsknię!

 
Pani Magdo! Czekałam, czekałam, Joasia informowała, że już, już strona ruszy... i nic. Postanowiłam troszeczkę sobie ubarwić to oczekiwanie i jadę na tydzień na narty do Czech. Hart fizyczny to niezbyt dopisuje, ale potęga psyche potrafi wszystko! Mnie, w każdym razie, już rozsadza i muszę gdzieś zgubić energię... więc jadę! Może wreszcie Wrocław zobaczę, bo aż wstyd sie przyznać... Mam nadzieję, że jak wrócę to strona już ruszy... Ruszy, prawda??? Przesyłam buziaka znad placaka i już mnie nie ma! Ewa
 
Ewo, ktora musiasz gdzies zgubic energie!
 
1.Wroclaw piekny,coraz piekniejszy!!!
2.W Czechach uciecha!
3.jak wrócisz dodasz nam swojej energii i bedzie lepiej!wypoczywaj ! MU

 

witam!!!!!!!  (nie po raz ostatni ...mam nadzieje!:)

jesli moje pytanie jest zbyt infantylne...nie ukrywam ze licze na "choc
pusta koperte":)
stworzyla Pani kiedys duet z W.Mannem...nagralem to nawet...ale kasety (czy
ktos jeszcze pamieta ta nazwe!)sa zawodne...nie ma...skas

owalo sie...a chcialbym to miec...bo to rodzynek w ciescie...
jesli moge liczyc na pomoc w jaki sposob to znalezc...bede wdzieczny...

pozdrawiam

darek

--Darku!

Tak ,śpiewalam kiedys z Wojtkiem  Mannem przebój Salvatore Adamo z polskim
tekstem Jeremiego Przybory pt:"Jak ten snieg pada"- w przedstawieniu
pt:"Zbiga żal"..a potem to  był nawet sygnał naszej trójkowej audycji pod
tytułem "Snuje i łomoty".A napisane to byloNa POważnie  do przestawienia
pt"kobieta Zawiedziona " z Krysią Jandą, w roku 1994 tym.Ale oczywiście nie
mam tego nagrania.Cała nadzieja w Teresie Drozdzie albo Melepecie.One maja
takie dziwne rzeczy czasami.PozdrawiamMU

 

Kochana Pani Magdo
Moc najserdeczniejszych życzen Światecznych , spokoju zdrowia oraz szczesliwego nowego roku 2006
dla Pani i Pani Rodziny oraz dla Pani Dorotki Zyczy Barbara F
 
Barbaro F!
bardzo dziękujemy!!!MU
(Dorotka mowi że tu rzadko zagląda,ale jak zajrzy to może i podziekuje także.Ona ma swoja stronę!)

Nie zajrzała chyba ale dziękuje....

Droga Magdo,

Chcialbym Ci zlozyc jak najcieplejsze i najslodsze (jak czekolada wedlowska) zyczenia noworoczne.

Leszek

Leszku amerykański!

ale milo!Jeszcze napijemy sie kiedys znowu tej czekolady! caluje Magda


 

powroty

 
Wracamy powoli do komunikacji...
 
Tu noc, dom śpi. Misie śpią, książki śpią/jedna tylko nie zasnęła/.
Zbyt często budzę się o godzinie, o której już nic się nie zaczyna i należy iść spać. Piżama Party Lajf.
A powinno być zupełnie inaczej. Teoretyk kłóci się z praktykiem.
 
Anula po karygodnej przerwie.
 
Ps0. Dobrze, że chociaż są jakieś dobrej strony tej globalnej awarii internetowej...
 
Wierna Anulo!
 
jesli znowu zabiorę sie do odpisaywania, to przede wszystkim dzieki tobie !przytulam MU 

 

 

11 stycznia 2006

 

święta ........

 

Pani Magdo, bardzo się staram nie marudzić, ale te święta... Czuję się jak zamknięta w klatce, w której każdego dnia jest mniej powietrza. Reklamy zewsząd informują mnie, że się cieszę, bo spędzę święta w radosnej, rodzinnej, atmosferze i dostanę tonę prezentów o których marzę!!!! Cholera, a może ja nie spędzę i w nie radosnej, a zwłaszcza w nie rodzinnej !!! Nie wspominając o Mikołaju, któremu wiele lat temu ktoś zapomniał powiedzieć o moim istnieniu, a może jakiś błąd w adresie był. Czy oni wszyscy mogliby się odwalić ode mnie? Kolędy wszędzie zniosę, choinki od miesiąca przeżyję, ale kiedy słyszę informacje o tym jak spędzę święta w supermarkecie, empiku, radiu, tv itp., to po prostu niedobrze mi się robi!!!

Ale kupiłam ładne prezenty dla chrześniaka i jego siostry i przyjaciółek i wzruszę się ich radością, dzieci się pięknie cieszą J.

I dziękuję za Kopciuszka, cieszę się, że to Pani czyta, bo to moja ulubiona bajka J.

Przytulam się - Joasia 

 

Joasiu!

 

Jeszcze będą nas kochać!Najpóźniej w przyszłym roku!Pozdrów chrześniaka -MU

 

 

 A ode mnie medal za zasługi....A

   

 

Patrzci

 

DUZOOOOOOOOOOOOOO DOBREGO
2006 ZDROWEGO
 
Alicja  z TYch
 
 
Alicjo z TYCH!
 
Wszystkiego dobrego!MU

 

 

 

Wzajemnie!w przyszłym roku podobno mamy cos razem robic w czerwcu!MU

 

 
 
Świąteczne życzenia zdrowia,
wielu dobrych dni i wszelkiej pomyślności przesyła,
 
Krzysztof  Buchowicz
do życzeń dołącza się Magda Umer
Szczególnie serdecznie pozdrawiam tych , którzy będa sami,albo będą sie czuli tak ,  jakby byli sami...
 
 

Z NAJLEPSZYMI ZYCZENIAMI Z MONTREALU

 

 Ale wam tam dobrze!Wzajemnie !!!MU

 

Witaj,
 W załączniku przesyłam życzenia świąteczne,
 Margotsze


„Niech się nie trwoży serce Twoje,
  

ani się nie lęka......”

(J 14, 27)

NAWET W TYM CO KRUCHE JAKAŚ PRAWDA DRZEMIE,

NIE SZUKAJ SERCA ZE ZPIŻU, ZBYT TRUDNO SIĘ,

TEJ NOCY TRZEBA KAZDEMU KRUSZYNĘ ODŁAMAĆ,

JEDNEMU KOCHAM CIĘ, INNEMU DZIĘKUJĘ, PRZEPRASZAM.

KRUCHE JAK OPŁATEK SERCE JEST PIĘKNE HOJNOŚCIĄ!!!!

NIE BOJ SIĘ BY SŁOWA W DAR CHLEBA PRZEMIENIAĆ!!!

Margot


Może 'Zalodze" sie wyswietla te życzeniana...na wszelki wypadek dziekuje
 bardzo!MU

 

 

Pachnie sianko, pachnie mak,

gwiazdka w niebie daje znak.

Jak opłatkiem dzielmy się

pastorałką z „Atelier”.

 

Świąt wspaniałych i pogodnych

Szampańskiego Nowego Roku

 

życzy zespół Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej

Andre Ochodlo                               Barbara Wiszniewska                                 Daria E. Kulesza

Dyrektor Teatru                              Prezes Fundacji ART 2000                         Asystentka Prezesa Fundacji

 Dziękujemy!Wzajemnie!!!MU

 

 

 

Szanowna Pani Magdo.

 Jestem u progu pisania pracy dyplomowej w Laboratorium Reportażu.
 Chciałabym napisać reportaż z serca, o czymś co naprawdę mnie
 fascynuje, porusza, pobudz, inspiruje... Jest tylko jeden taki temat
 - Agnieszka Osiecka. Myślę sobie też, że jest to doskonała okazja,
 aby z Osiecką zapoznać tych, którzy jak ja, zainteresowali się
 Agnieszką na długo po tym ,gdy ona napisała swój ostatni wiersz...

 Chciałabym poznać ją jeszcze bliżej, chciałabym się podzielić nią z
 ludzmi mojego pokolenia, pokolenia dwudziestolatków. Chciałabym
 poszukać odpowiedzi na pytanie o istotę jej niezwykłości. Chciałabym
 poznać prawdę, która nie zawsze jest kolorowa, ale która ma jedyną
 wartość.
 Agnieszka sama postawiła sobie pomnik swą twórczością. chcę otrzeć
 go z kurzu.

 Chciałabym by mój reportaż był prawdziwy. Nie będzie to możliwe bez
 pomocy osób, które ją znały. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby
 zgodziłą się Pani na rozmowę o Agnieszce Osieckiej. Obiecuję nie
 napisać niczego wbrew niej, ani wbrew Pani. Pozdrawiam

 Magdalena Karst (V rok dziennikarstwa UW, II rok Laboratorium Reportażu)


Pani Magdaleno!

Dobrze.Umówię sie z panią,ale dopiero  po Nowym Roku.Proszę sie przypomniec
po 13 stycznia.Pozdrawiam serdecznie i światecznieMU
 
 

 

Pani Magdo obiecała nam Pani to złej jakości nagranie ostatnio ulubionej Pani piosenki "Miłość w wieku delete" 9(..). czy jest jeszcze jakaś szansa? wariatki
ps. dzisiaj chyba mam dzień... a raczej noc pisania do Pani.
Jedna z wariatek!

Tak, postanowilam zamieścic te piosenke na stronie dla wszystkich chętnych- jako prezent noworoczny.Niech tam...Pozdrawiam MU

 

Pani Magdo!

a mam takich Szpiegów z Krainy Deszczowców a raczej z tzw. Jaworzna, którzy czuwają i trzymają rekę na pulsie. Proszę jeszcze raz popatrzeć uważnie na to trochę nieostre zdjęcie... Pozdrawiam! ś w biegu

 Ś w biegu!
Patrzę ale nie widze niczego takiego szczególnego...Wysle ci za to coś  co przypomni nam tamten wieczór.Śpij w nocy!MU

dla Ś - jego wysokośc pan Tadeusz P.

 

Czy planuje Pani podobny koncert?

Kochana pani Magdo (Małgorzato)!
Niestety nie byłam na Pani koncercie na Stokłosach i teraz jest mi okropnie smutno.

Po prostu nie dotarła do mnie informacja o nim.
Pani Magdo, czy planuje Pani jakieś występy w Warszawie lub okolicach w najbliższym czasie?! Czekam na odpowiedź.
Moc życzeń ciepłych na Święta dla Pani i bliskich.

Małgorzata

Pani Małgorzato!
W najbliższym czasie nie . Ale pozdrawiam świątecznie ! MU

 

PaniMagdo, juz teraz zycze naprawde pogody ducha i zdrowia i spelnienia
 marzen.
 Brzmi banalnie, ale w pewnym momencie wlasnie te banaly staja sie wazne i
 zrozumiale.

 pozdrawiam, kaska

Kaśko!
I to jest wlaśnie "pewien moment"!Dziekuje i wzajemnie!Będzie lepiej! MU
 

 

Dla formalności dzisiaj na TVP Polonia o 22.05 tj w niedzielę o Kabarecie Starszych Panów cz.I Herbatka.
 Mam nadzieję, że nagram, oprózniam miejsce
na twardym dysku. aby się nie dłużyło załącznik
 eb

To nie jest "Kabaret Starszych Panów", tylko "Kabaret jeszcze starszych panów"!Dla mnie to zupelnie inna jakośc.Ale pozdrawiam serdecznieMU

 

Mistrz przy pracy...

 

Moje ulubione zdjęcie Mistrza i mój ulubiony Jego wiersz… ś

 

Zmierzch wszedł cicho przez sień-
twój profil jak cień
rozpłynął się w mroku.
Zmierzch, więc – chyba już czas –
twój uśmiech mi zgasł
i smutno jest wokół...
Na zmierzch otworzę cichutko drzwi
i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
jak bardzo ciężko mi iść,
gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
i nie wiem czy masz
w oczach żal
czy może – zmierzch?



Jest między nami wiele ciszy
i bardzo mało słów.
Słów więcej boję się usłyszeć –
powiedzieć: „Mów” ...
Nie wiem, co się za ciszą kryje –
nie wiem – czy wiedzieć chcesz.
Więc może lepiej niech okryje
słowa i ciszę zmierzch.



Zmierzch wszedł cicho przez sień –
twój profil jak cień
rozpłynął się w mroku.
Zmierzch, więc – chyba już czas –
twój uśmiech mi zgasł
i smutno jest wokół ...
Na zmierzch otworzę cichutko drzwi
i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
jak bardzo ciężko mi iść,
gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
i nie wiem, czy masz
w oczach żal
czy może – zmierzch ?

 

Ja także to uwielbiam!MU

 

 

...nasza najnowsza płyta, pt. "OBOK SNÓW",
już jest!
 
Zapraszamy na spotkanie z nią
i z nami :)
 
Czekamy na Państwa (także z cukierkami ),
w środę, 21 grudnia, między 17stą, a 18.38,
w Księgarni Muzycznej KURANT,
Kraków, Rynek Gł. 36.
 
Z przedświątecznym pozdrowieniem,
od całej GALICJI !
 
Lidia :)
 
 
Dzień zimy, ale to taki, że jesień przy tym to wiosna w kwiecie wieku.
 
Udało się co nieco upiec, za efekt nie biorę odpowiedzialności. Bo nie mam siły.
 
Wszyscy śpią, a ja myszkuję i przemykam przez milczące pokoje w celu sprawdzenia czy wszysto w porządku- bo taka cisza. Okazuje się po prostu, że cisza bo noc. A w moim bloku palą się dwa światełaka i jedna choinka z lampkami.
 
a.
Ps0. Pierwsze Domino trochę pionowo???
 
W prezencie ukochany jeż...

 

Kobieto ktora pieczesz po nocach!

1. Jeż z kolegami- tak m ożna by zatytulowac to zdjecie.Cudny!
2.Pierwsze domino nie może sobie pozwolić na ulubiona pozycję.Póki co prawie pionowo.
3.Śpij długo,wtedy zima szybciej minie...I trzymaj sie, bo nadchodzi   nielatwy czas...Przytulam MU

 

Dzien dobry... raz, dwa... raz, dwa, trzy... sprawdzam czy jeszcze pamiętam jak to jest mieć internet i wysyłać emaile ...  

p jak przywrócona

 pss.... mini wiadomość do działu, tego prasowego co to powstaje, powstaje, powstaje...  „Polak największym pesymistą świata. Według dorocznego sondażu jednego z amerykańskich instytutów badawczych, jesteśmy najbardziej pesymistycznie nastawionym narodem na świecie. Podczas gdy jakieś pięć milionów Polaków jest zadowolonych, około trzydzieści trzy miliony to malkontenci.”

 Przywrócona , vel Gloomy, vel Pognieciona!

1.Pamietasz.

2.Proponuje nie ufac sondażom.

3. W każdym razie ty należeć będziesz w przyszlym roku do tych pięciu.Mam takie przeczucie.Wszystko do góry!!!MU

 

16 grudnia 2005

 

Pani Magdo,
 
Gratuluję tekstu o p. Jeremim Przyborze w Rzeczpospolitej. Nie sądzę, aby ktoś jeszcze w naszym kraju mógł mieć taką klasę jak Pani.
 
Pozdrawiam,
 
M.Tarnowski
 
Panie Marku !
 
To juz jest chyba prezent na Gwiazdkę?!Dziękuje bardzo, bardzo MU

 

Droga Pani,
kiedys sie "zbiorę" i zadzwonie do Pani.
Dziękczynnie- za wszystko , co wiąże się ze Starszymi Panami, ale może i by coś Pani powiedziec...
A dziś dziękuję tak- e-mailowo, za tekst w Rzeczpospolitej...
Tak  miło mi się zrobiło i tak ciepło koło serca, gdy poczytałam o Panu Jeremim, połówce tego Cudu, który szczęsliwie się zjawił w moim dziecinstwie, choć doceniłam Go dopiero pare lat później. Parę lat zatem niepełnych...
Rece ściskam- Katarzyna Nowicka
 
Pani Katarzyno!
1. Tak sie cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2.Świetny ten portret pana Jacka Gawlowskiego...przytulam MU

Urodziny Jeremiego Przybory


Pani Magdo,
podobnie jak Pani (i pewnie miliony innych Polaków) jestem
wielbicielką zarówno twórczości Jeremiego Przybory jak i samego
twórcy, którego znałam niestety tylko (aż) z ekranu telewizora, nagrań i
książek.
Jednak ubiegłoroczna wiadomość o Jego śmierci zasmuciła mnie tak,
jakbym znała go osobiście. Poruszona tym faktem napisałam tamtej nocy
wierszyk, który z okazji 90 rocznicy urodzin Pana Jeremiego
postanowiłam przesłać jako podziękowanie za Pani ogromny wkład
pracy w propagowanie (przepraszam za to brzydkie słowo zupełnie
nieadekwatne do ogromu serca, pracy i wiedzy, które Pani wkłada by
przybliżyć telewidzom sylwetki Agnieszki Osieckiej czy Jeremiego
Przybory) znamienitych postaci naszej kultury. Żałuję tylko, że TVP
tak rzadko powtarza te programy.
A oto wierszyk, którym chciałam wyrazić mą głęboką miłość do Pana
Jeremiego Przybory. Zazdroszczę Pani, że mogła go poznać osobiście!


Ostatnia podróż  (5.03.2004)

Znieść nie mogąc tej tęsknoty nieustannej
do Alicji - swojej żony ukochanej,
zapakował Pan Jeremi starannie - swój sakwojaż,
po czym ruszył drogą w nieznane.

Choć sakwojaż bardzo duży - z trudem zmieścił
właściciela wyobraźnię przeogromną,
humor lekki acz w gatunku najprzedniejszym,
słowa rzadkie, których ludzie już nie pomną.

Nam na ziemi pozostawił swe piosenki,
teksty książek i Kabaret Starszych Panów,
w swej dobroci licząc na to, że choć trochę tym pocieszy
zdruzgotane serca swoich fanów.

Teraz pewnie obejmuje już Alicję
i serdecznie wita swego Przyjaciela,
by za moment pożartować sobie z Dudkiem
i posłuchać, jak Kalina znowu śpiewa.

A gdy w końcu sobą się nacieszą,
to usiądą potem zgodnie, pospołu
aby stworzyć - tym razem w niebiosach,
cud Kabaret - Dwóch Starszych Aniołów.


Serdeczne pozdrowienia,
Krystyna Starnowska

Pani Krystyno!

Zazdroszczę pani tej wiary!MU

 

Dobranoc.
Dobranoc Niewiasto ...

Dobranoc
eb

 

 
Przepraszam jeszcze jeden użyteczny link
eb

eb!
 
zapiszę sobie.dzękuje!MU

 

Podziwiam "portal" Krystyny Jandy.Podziwiam samą KJ. Dynamit i dyscyplina. Organizacja. Zapisałam się, znaczy się "zalogowałam". Może kiedy co napiszę. Wtedy osobiście wyrażę podziw.Zaczynam czuć taka potrzebę... 

 
Asiu J!
 
Nie ty jedna chcesz sie poddac działaniu tej ELEKTROWNI.Siekierki przy Niej, to nic.Byle nam zdrowa była ! Za trzy dni ma urodzinki...MU

Krystyna J na placu w Sienie...

 

Kochana Pani Magdo,
 trafiłam na Pani stronę szukając tekstów p. Magdy Czapińskiej po
 wczorajszym ( przedwczorajszym - bo już po północy) programie o Jeremim
 Przyborze .
 Czy p. Magda Czapińska wydała zbiór swojej poezji ? Nie udało mi się nic
 wyszukać...

 Pani strona  jest świetna, dla mnie uczta duchowa poezji i piosenki i
 tekstów Andrzeja Poniedzielskiego ( ciągle wybieram się do
 Przechowalni.....) i opowieści o Agnieszce Osieckiej....

 A marzę o koncercie Pani , czy jest coś w planach ? Może w Przechowalni ?
 Będę bacznie śledzić ogłoszenia na stronie.

 Pozdrawiam serdecznie i świątecznie

 Magda Borowska

Pani Magdo!

1.Nie wydała swojego zbioru i nic nie robi w tym kierunku.Jak to ona.Na
razie żyje tym,że zostanie babcią...
2.Ale ja mam zamiar zrobic koncert piosenek Magdy Czapińskiej  i Andrzeja
Poniedzielskiego.Właśnie odbywają się poszukiwania sponsorów.
3.W najbliższych planach mam  koncert z okazji stulecia  Liceum im .
Staszica.Będzie to impreza zamknięta.
4.Proszę śledzić,ale nie wiem czy pani coś wyśledzi  zanim wroce z
Indii...Chociaz są pewne naciski.Pozdrawiam serdecznie!MU
 

Madga Czapińska z wielbicielem

 

Dziękuję za ogród, piękny. Wolitywnie, znaczyło "jeśli bedzie miała Pani wolę wysłać mi to zdjęcie" a technicznie "jeśli się Pani uda" , hihihihi. Widzę jednak, że wszystko Pani może!!! A z tym końcem szarugi, to chyba oszukiwałam, ale wydawało mi się, że jak do Pani to napiszę, to jakimś cudem się stanie.
Smacznego z górnej półki! No jak można troskliwemu mężczyźnie tak kłamać... I jeszcze dzieci sąsiadów w to mieszać... No wie Pani, Pani Magdo!!!  ))))))
Byłam wczoraj na przedpremierowym koncercie Kuźni Talentów. Podobno mówili już Pani o tej 13-letniej Wiktorii... A czy słyszała Pani jak śpiewa?
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam. Ewa
--Ewo!
1.Mówili mi o tej dziewczynce,ale nie slyszalam jak śpiewa .
2.Pogoda gorsza niz kiedykolwiek.Marzę o spotkaniu z bocianami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
3.Idę sięgnąć na górną pólkę.Dzisiaj się przyznam,bo jest okazja żeby zjeść coś słodkiego.Urodziny męża.Nawet mam dla niego gruszlotko- szarlotkę.  

moje ulubione zdjecie solenizanta

 

Bardzo nam było miło usłyszeć od Pani Magdy Umer te ciepłe słowa o nas. Może poetyckie szlaki zejdą nam się jeszcze kiedyś, a tymczasem posyłamy adres naszej stronki, na której jest nasze wspólne zdjęcie. www.druzynawawrzyna.prv.pl Serdeczne pozdrowienia od zespołu. A szczególne ode mnie - Andrzeja Wawrzyniaka - od lat wielkiego wielbiciela Pani  uroku i talentu.
 
Panie Andrzeju!
 
tak, tak, bardzo mi sie podobaliście!Pozdrawiam serdecznie i juz świątecznie!MU

 

Pani Magdo, w tym miesiącu grają już tylko w poniedziałek 19.12 o 19.00. Krzyś mówił, że w styczniu mają grać częsciej. Nie ma jeszcze terminów.
Bilety były jeszcze przed spektaklem.
Pozdrawiam - Joasia
PS. Takie ciśnienie powinno być ustawowo zabronione! Jak tu funkcjonować? Kawa nie pomaga........ Jeszcze tylko około 3 miesięcy i będzie wiosna - to jedyne pocieszenie.
 
Joasiu!
 
1. W poniedziałek nie moge.Styczen przed nami.
2.Nie sposób funkcjonować.Chyba że sie jest tzw ELEKTROWNIĄ -czyli Krystyną Jandą,Marylą Rodowicz, Januszem Jozefowiczem albo Hanką Bielicką.Inni  moi znajomi ledwo ciągną , tylko robia dobra minę,bo są dzielni i nie chcą się mazać.
3.Własnie odpowiedziałam pismu "Zwierciadło" na pytanie :"Jak pani sobie radzi z chandrą"...Na razie sobie nie radzę,ale za trzy miesiące to ho ho ho!MU

 

Po tak "brutalnym" potraktowaniu, odpowiadam:
 
1. jestem "poukładana" tylko w niektórych sprawach.
2. Muzie Kochanej przypominam, że obie byłyśmy przy rozmowie z Poetą, który zagajony o koncert powiedział, że emisja była. I je go też nikt (myślę o telewizji!) nie zawiadomił.
3. podobno nie ma czego żałować, bo (jak poinformował Poeta podczas tego samego spotkania) z czterech godzin zostało 45 minut.
4. nie starcza mi czasu na czytanie programów telewizyjnych. Tak po prostu.
5. No!
 
Niniejszym się kłaniam, smaki pewne jeszcze po podniebienu z uśmiechem rozprowadzając...
 
TD
 

TD!

 
1.Juz  my dobrze wiemy o tym,że tylko w niektorych...
2.Ale my mówimy juz o drugiej emisji tego samego programu!
3.Tak po prostu to my nawet nie mamy w zwyczaju ich czytania.I czasem tego żałujemy.
4. Także sie kłaniamy i wysylamy  zdjęcie z bardzo przyjemnego programu, ktory prowadził Poeta i śpiewały bardzo zdolni wykonawcy.Między innymi nasza Melepeta.

  

 

Droga Pani Magdo!!
Bardzo dziękujemy za tekst,który ukazał się wczoraj w "Rzeczpospolitej" z okazji urodzin Pana Jeremiego Przybory Od razu sie tak jakoś optymistyczniej i radośniej zrobiło Już nie możemy się doczekać Swiąt których wyczekujemy z utęsknieniem Może niebawem spadnie też śnieg i zrobi sie bialo i radośniej na Ziemii.
Pani Magdo Zwracamy sie ponownie z wielką prośba do Pani otóż w ubiegłym roku obiecała Nam na łamach Pani strony Jola która miała Nam przegrać płyty DVD "Zielono mi" i "Rozmowy o zmierzchu o świcie" Jednak jak do tej pory nie udało Nam się z Jolą  skontaktować Jakby można było jeszcze raz dać znać.
Tomek i Leszek
 

Tomku i Leszku!

 
Jola na razie jest w szpitalu.Odezwie sie jak tylko z niego wyjdzie...Pozdrawiam MU

 

pani magdo wszystkiego co wymarzone, wyśnione i po prostu dobre, cieple. Z nadzieja na spełnienie tych życzeń.
 
kaska

pani Kasiu!

cudem do niej dotarłam! dziękuje i wzajemnie! glowa do góry! MU

 

Cieszęsie bardzo i pamietam o szarym lusterku!Wszystkiego dobrego!!!MU

 

Dziekuje!Wzajemnie!MU

 

 

ARCHIWUM