W tym miejscu publikujemy wybrane listy, nadchodzące do Magdy Umer i jej na nie odpowiedzi
Dobrego czytania.
W dziale
Z
PRASY
pojawiła
się
CHANDRA.
ZAPRASZAMY...
Maria Biniasz z Londynu
|
NOTE: 10/18/05
Hello Marty, My name is not Biniasz, but I decided do write to you about a girl, who more than 30 years ago was my classmate at primary school in Bydgoszcz, a town north-east from Poznan (where I live since 1979). Her name was Maria Biniasz. I remember her and her mother. Her mother was collecting post stamps. After 6th year of my primary school I moved to another town and I've lost contact with all my primary school fellows. Now I am 43, and sometime I try to find some of them by Internet. Surprise! My primary-school fellow Maria Biniasz is present on your Internet page. This is first news about someone from my primary school since I left Primary School nr 12 in Bydgoszcz in 1976. Maria Biniasz and her family is in London now, what I can read on your page. As I can read she comes from Bydgoszcz, and is born in the same year and month as me. I was born 20 October 1962, Maria Biniasz 28 October 1962, so I believe, my school-girl fellow Maria Biniasz and Maria Biniasz from your page is the same person.
Adam Drogomirecki, Poznan, Poland |
Reklama niecelowa;)
Dzień dobry pani Magdo, a może dobry wieczór (w końcu nie wiadomo kiedy
Pani to odczyta)!
Mam nadzieję, że nie będzie miała mi Pani za złe reklamy Pani strony
na moim blogu http://kobiecy-punkt-widzenia.blog.onet.pl/ . Blog mój
trąci amatorszczyzną, małym zasobem czasowym i pokojem nauczycielskim,
ale go lubię. A w Pani stronie cudowne jest słowo żywe, które Pani daje i
pozwala sobie ofiarować.
Dlatego dodałam link pod opisem - "Napisz list do Magdy Umer". Proszę się
nie obawiać, nie wpłynę na zasoby Pani skrzynki pocztowej;) Mało osób tam
zagląda;)
Pozdrawiam Panią z rzeszowskich zaścianków;)
Magdalena( co za przypadek;)
Pani Magdaleno!
1.Nie chcialabym , aby tu pisał ktos,komu ktos inny to nakazuje-a "napisz"
brzmi jak rozkaz...
2.Poza tym wydaje mi sie że mój punkt widzenia jest bardziej ludzkim niż
kobiecym punktem widzenia.
3.Ale wzruszył mnie ten pokój nauczycielski,więc niech tam...pozdrawiam MU
JEDEN ŚWIAT
Nie ma dwóch światów
jest jeden
niebo chodzi po ziemi
ziemia chodzi po niebie
cieszy się każdym rumiankiem
podaje wodę dzbankiem
miłość stamtąd i stąd
2002
Niech ks. Janowi Twardowskiemu będzie tam dobrze...
> Droga MU!
Na razie wydaję się bardziej pozbierana i jest mi łatwiej niż
przedtem...chciałabym, żeby to na razie trwało długo...Zapisałam
się z ukochanym na kurs tańca...uczymy się walca angielskiego
(bardzo się przyda na wiadomą okazję), fajne jest to wirowanie,
podnoszenie, opadanie...Poza tym załatwianie formalności, rozmowy
o tym gdzie jak i kogo zaprosić...oglądanie sukni, szukanie
mieszkania...boję się tego wszystkiego, ale trzeba się odważyć. I
tak jestem już późną panną...a mnie się marzy dziecko na ręku...
Ja i moja siostra bardzo się wspieramy. Dzwonimy do siebie,
piszemy...ale tak brakuje nam wzajemnie prostej obecności, którą
tam w Warszawie miałyśmy na wyciągnięcie ręki. s. Klara cudownie
tańczy i w ogóle jest wspaniałym człowiekiem, tak się cieszę, że
to właśnie ona koło mnie wylądowała. W załączniku przesyłam nasze
wspólne zdjęcie.
Apropo to właśnie dla mojej zakonnicy poszukuję jakiejś ciekawej
muzyki baletowej, byle była taneczna, porywająca i piękna...Lot
Trzmiela, Czarodziejska miłości, Taniec ognia...mówi to pani coś?
Może podrzuciła by mi pani kilka nazwisk wartych uwagi...chyba
Rosjanie są w tym dobrzy. Taniec jest wielką pasją s. Klary, poza
tym posiada niebywałe zdolności pantomimiczno-baletowe. Jest
naprawdę przebojowa!!!
Ta podróż do Indii obejmuje Bangalore? Nasza Rachana w tym roku
planuje wycieczkę po Europie, a po drodze ma wpaść na mój ślub,
także będzie okazja do wspólnego spotkania.
Ciągle mam w głowie kota, który mieszka na rozgrzanym dachu mojej
głowy. MIASTO MANIA jest fantastyczna!!! Słyszała pani? Peszkówna
pierwsza klasa! A jeszcze chciałam zareklamować GOtan Project i
coś z innej religijnej beczki TU ES PETRUS - przepiękne oratorium
do poezji Jana Pawła II, a w szczególności piosenka "Niech mówią,
że to nie jest miłość". Jeśli pani ma ochotę to mogę podesłać
płytki.
Na koniec życzę odpoczunku, ciepłego koca i wielu filiżanek
przepysznej gorącej czekolady. Ja będąc w Warszawie uzależniłam
się od niej. Ciągle biegałyśmy, a to do kawiarnii, a to do
automatu i życie stawało się słodsze ;) Przytulam, żeby było
cieplej i milej. J.
ps. Może jestem nudna, ale będę się czepiać "zakurzonej"
antologii i już!!!

Kolezanko przebojowej siostry Klary!
1.Oby było!
2.Nie znam sie na muzyce baletowej niestety.Ale przeciez to mozna znaleźć
w
wyszukiwarce..
3. Nie- w tym roku wybrzeże Goa.Zaczynamy od Bombaju.
4.Słyszalam kilka piosenek i bardzo mi sie podobały!Kupię sobie płytę.
5.Ilośc wypitej czekolady i wprowadzonych do organizmu slodyczy
przekroczyła
moje najśmielsze oczekiwania.Nie poznaję się w lustrze...
6. Nie będzie tej antologii dopoki nie zakończę jej wyboru dla
wydawnictwa.Wywalczyłam 111 wierszy.(111 -cie 11-tych wierszy)
7.Podnoś sie , opadaj i wiruj z ukochanym .Z tego mogą wyniknąć dzieci, o
ktore tak chodzi naszym przerażonym demografom. Pozdrawiam MU
Opera la la la
Witam!
Nazywam się Piotr Haase mam 30 lat. Razem z żoną Katarzyną i dwójką dzieci mieszkamy w małej wiosce w województwie lubelskim. Wspólnie z żoną jestesmy Pani fanami od wielu lat, wspaniała muzyka świetne teksty aż się chce słuchac.
Zwracamy się do Pani z prośbą o autograf, dla nas będzie to wspaniała pamiątka.
Przepraszamy za kłopot. Pozdrawiamy.
Z poważaniem Katarzyna i Piotr Haase
Pani Katarzyno i panie Piotrze!
Gdybyście mogli państwo przypomniec sie po roztopach...pozdrawiam serdecznie-Magda U

wspomnienie o ks.Twardowskim
PRZED śWIęTAMI NAWET SERWER PADŁ...
16 stycznia 2006


Wesołych
Świąt
Pani
Magdo,
bez trosk i niepokojów, z kochanymi ludźmi i zwierzakami. Ze
świętym spokojem, ze zdrowiem, z miłością -marta kucharska
Oj pani
Marto
Kucharska!
dziękuję
bardzo
.Zdrowie
jako
tako ,
miłości
pełno a
świętego
spokoju
próżno
wypatruję...ta
stalowa
pora
roku
mnie
wykonczy!Pozdrawiam
serdecznie
MU
Przy świątecznych porządkach, ku mojemu zaskoczeniu, znalazłem na półce u mamy kasetę "KONCERT". Bardzo sympatyczne nagranie. Na okładce jest napisane "...myślę, że śpiewanie to już zamknięty rozdział w moim życiu..." Na szczęście tak nie jest i mogłem się spotkać z Panią na koncertach.
Pani Magdo niezastąpiona,
Życzę Pani zdrowych, radosnych, pogodnych i przede wszystkim rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego, sympatycznego Nowego 2006 Roku .
Łukasz B. z Mazur
Ps.Mam nadzieję, że nie raz danie mi będzie się z Panią spotkać.


panie
Łukaszu
z Mazur!
Cieszę
sie że
ma pan
taką
nadzieję.I
ja sie
troche
postaram
trzymac
tej pana
nadziei,
jeśli
pan
pozwoli
oczywiście...MU
Byłam
wczoraj
na "Pamięta...My
o
Osieckiej".
Za wiele
o tym
pisać na
razie
nie
potrafię
i
czuję,że
nigdy
nie będę
potrafiła,
ale
napisać
do Pani
MUsiałam...
Rozmazgaiłam się oczywiście, chociaż nie miałam zamiaru, na "Sama
chciała", czym zwróciłam na siebie uwagę całej małej sali teatru Syrena.
Cała jestem wewnętrznie posiniaczona. W gardle kamyk, a w sercu pożar- "na
razie nieduży, ale z perspektywami"
Ta sama, co zawsze- Szesnastoletnia Karolina
Wewnętrznie
posiniaczona!
W razie
czego
będziemy
sie
starali
ugaszać.Pozdrawiam
serdecznieMU
Droga
Moja MU!
Jestem już w domu. Ciągle jeszcze nie mogę się odnaleźć,
poukładać jakoś sensownie itp. itd. ale jakoś stopniowo ruszam do
przodu. Ten rok to jest czas podejmowania decyzji. Ważnych
decyzji!!! A propos ślub orientacyjnie w lipcu. Prawda jest taka,
że strasznie mocno tęsknię za Warszawą, a przede wszystkim za
tymi wszystkimi fantastycznymi ludźmi, których tam poznałam.
Przez te 3 miesiące bardzo się z sobą zżyliśmy, wiele nocy razem
przegadaliśmy, razem jedliśmy, śmialiśmy się, płakaliśmy,
przechodziliśmy przez trudy terapii...I to rozstanie jest bardzo
trudną rzeczą. Ale z niektórymi mam kontakt i chciałabym, żeby
tak zostało. Zawiązała się jakaś taka wspaniała nić porozumienia
i wzajemnego wsparcia. Poznałam np. przebojową zakonnicę! Spała
koło mnie i teraz bardzo mi jej brakuje....dzwonimy do siebie.
Zdjęcia niedługo. AAAAAAA pani to ja bardzo dziękuję za szalenie
miłą Muzykoterapię, która miała miejsce pewnego grudniowego
wieczoru. Mgła była gęsta, a jazda ostra ;) . Długo będę pamiętać
to wydarzenie! Fajna była ta piosenka coś o emailach i internecie
co to pani podobno ją wykonuje z Andrzejem P. ma pani gdzieś pod
ręką tekst? AAAAAAa i jeszcze czy to prawda, że zbiera pani
anioły? Moja koleżanka gdzieś podobno słyszała i mi doniosła. A
jak pani przypadł do gustu ten anioł ręcznie robiony, osobiście
wręczony? (...).Całuję mocno
Poterapeutyczna J.
Poterapeutyczna!
1.Pozdrów
przebojową
zakonnicę.Zakonnica
na
psychoterapii...to
jest coś
!
2.Wyjdź
za mąż w
lipcu.
3.Piosenka
będzie
za
chwilę
na
stronie
jako
prezent
na nowy
rok .
4.Nie
tyle
zbieram
, ile
nazbieralo
mi sie
ich
sporo.Od
róznych
ludzi je
dostawałam
i
dostaję
ciągle.Twój
wisi na
na
antenie
radiowej
w kuchni
i ma
sie
dobrze.
5. Mam
nadzieje
że teraz
będziesz
juz
bardziej
pozbierana
i bedzie
ci
latwiej
w życiu
...pozdrów
ukochanego
MU
Kupując prezenty dla najbliższych, pierwszy raz i sobie kupiłam prezent. Dwie Pani płyty: „O niebieskim, pachnącym groszku” (Złota kolekcja) i „Wszystko skończone”. Ale się cieszę!!!
Czy podpisze mi Pani kiedyś te płyty? Może po jakimś recitalu..
Serdecznie Panią pozdrawiam. Jest Pani dla mnie WIELKIM autorytetem!ASIA
ASIU!
Jasne
że
podpiszę.Jak
sie
zrobi
cieplej
i
jasniej,
dobrze?Pozdrawiam
serdecznieMU
Kochana MU,
Jak dobrze, że wreszcie Pani jest, tzn. że udało się uruchomić stronę. Okropnie już za Panią tęskniłam. Nowy Rok, jakieś postanowienia ludzie robią.... Dla mnie za zimno na postanowienia i mobilizację dlatego robię je zwykle w dniu urodzin – w sierpniu. Ten miesiąc bardziej sprzyja temu, aby postanowień nie pozostawić odłogiem.
A na razie ja również na pytanie o radzenie sobie z zimową chandrą mam jedyną odpowiedź: nie radzę sobie, ale powtarzam za Panią z nadzieją, że za trzy miesiące to ho, ho! Zaryzykuję nawet, że już za dwa miesiące
J. Natomiast obecnie to: życie w zwolnionym tempie, zaniedbywanie obowiązków, nadużywanie słodyczy oraz herbaty z sokiem malinowym, a nawet kawy i gorącej czekolady piernikowej, opatulanie bluzą, kocem, kotem, muzyką i marzeniami... Śpiąca Królewna to miała dobrze, spała i spała i ze sto zim przespała, a na koniec cóż za przebudzenie: nie dość, że Królewicz, nie dość, że przystojny, nie dość, że obrzydliwie bogaty, to jeszcze namiętnie (prawdopodobnie) pocałował.Pani niedługo wyjeżdża? Kiedy Pani jedzie, na długo? Proszę napisać coś więcej : jakie plany, jakie miejsca zamierza Pani zwiedzić?
Pani Magdo, przesyłam worek ciepłych myśli, żeby starczyło na te chłodne dni
JJoasia
PS. W tym miesiącu „Kocham O’ Keeffe” w Bajce grają jeszcze:
20 stycznia 2006 (piątek), 19:00
21 stycznia 2006 (sobota), 19:00
28 stycznia 2006 (sobota), 19:00
29 stycznia 2006 (niedziela), 19:00
Cztery pory roku dla Pani, z tęsknotą za wiosną.

Joasiu!
1.Przede wszystkim bardzo ci dziekuję, bo Anula powiedziała mi ,że bardzo jej pomoglaś w uruchomieniu "nowej' strony.
2. "Żeby starczyło na te chlodne dni'- to musi byc chyba z 18 worków.Zamarzniętam.
3.20 i 21 go jestem w Nalęczowie,a 28 w Goldapii.Poprosze o repertuar na luty.
4. Na długo to jadę do INDIIWylatuję 27-go lutego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Bo musi byc jakis ratunek w tym zimnym życiu.
Droga Pani Magdo.
Jestem Pani fanem, podziwiam Pani talent muzyczny i sceniczny.
Jesli to nie sprawi Pani klopotu to bardzo bym prosil o przyslanie dwoch zdjec z autografem. Bardzo by mi bylo milo jesli jedno ze zdjec podpisane by bylo z dedykacja.
Mam 52 lat, od wielu lat kolekcjonuje zdjecia z autografami znanych osobistosci.
W moich zbiorach znajduja sie zdjecia Gwiazd Kina, Teatru! i Estrady, wybitni Artysci Opery i Operetki, Sportowcy, Politycy, lud zie Radia i Telewizji, znani naukowcy, profesorowie i prawnicy.
Posiadam zdjecia Ludzi Piora, Krytykow, Ludzi Medycyny oraz ludzi z kregow Arystokracyjnych.
Notabene w moich zbiorach znajduja sie tylko ludzie uznani, ktorzy maja lub mieli cos do powiedzenia poprzez wykonywany swoj zawod lub funkcje.
Przepraszam za pismo ale nie mam polskich liter.
Mam wielka nadzieje ze nie pozbawi mnie Pani tej przyjemnosci i sprawi ten zaszczyt ze zdjecia Pani znajda sie takze w moich zbiorach o co bardzo prosze.
Zycze wszystkiego najlepszego oraz dalszych sukcesow w zyciu osobistym jak i
Serdecznie pozdrawiam.
Z powazaniem;
Jerzy Andrzej Krenc
Mily panie Jerzy Andrzeju K!
czuje sie zaszczycona,ale na razie jest za zimno i za ciemno ,zebym jeżdxzila na poczte wysyłac swoje zdjęcia, co zawsze mi sie wydaje zajęciem dziwnym i niestosownym... pozdrawiam -kobieta z kręgów niearystokracyjnych MU
p.s wysle za to jakies dwa swoje zdjęcia drogą emailową-dobrze!Z góry dziekuje za przystanie na to-MU

dla pana jerzego andrzeja krenca -fot.kasia Warno

drugie obiecane dla pana JA- fot katarzyna Warno
Jeszcze
życzenia,
póki
tchu
Wielce zdyszana, żeby zdążyć jeszcze w cieple Świąt a przed Nowym Rokiem z
życzeniami, szybciutko szeptam: by się ludzie dogadali, zatrzymali,
uśmiechnęli, i aby ten czas, kiedy wszyscy mówią ludzkim głosem potrwał
jak najdłużej. Bo potem, szukać już trzeba takich oaz jak Pani strona. Nie
ma ich dużo, choć Pani osobiście ma wiele cudnych stron! To ja
dziękuję! - Grażyna primo voto Koszałkowa
A od Mikołaja dostałam aż 2 egzemplarze "Oka opaczności" Pana Jeremiego. I
teraz się nie boję, że mi ktoś wypożyczy, prolonguje i nie odda...
Pani
Grażyno
bardzo
miła!
to
swietnie
że ma
pani dwa
egzemplarze.jeden
będzie
do
pozyczania!ja
tak mam
, bo
tych z
dedykacjami
od
Mistrza
strzege
jak oka
w glowie!
Pozdrawiam
serdecznie!MU


chcę zobaczyc tę Miasto manie!Pozdrawiam idziekuje za zdjeciaMU
witam!!!!!!!
(nie
po
raz
ostatni
...mam
nadzieje!:)
jesli
moje
pytanie
jest
zbyt
infantylne...nie
ukrywam
ze
licze
na "choc
pusta
koperte":)
stworzyla
Pani
kiedys
duet
z
W.Mannem...nagralem
to
nawet...ale
kasety
(czy
ktos
jeszcze
pamieta
ta
nazwe!)sa
zawodne...nie
ma...skas
owalo
sie...a
chcialbym
to
miec...bo
to
rodzynek
w
ciescie...
jesli
moge
liczyc
na
pomoc
w
jaki
sposob
to
znalezc...bede
wdzieczny...
pozdrawiam
darek
--Darku!
Tak
,śpiewalam
kiedys
z
Wojtkiem
Mannem
przebój
Salvatore
Adamo
z
polskim
tekstem
Jeremiego
Przybory
pt:"Jak
ten
snieg
pada"-
w
przedstawieniu
pt:"Zbiga
żal"..a
potem
to
był
nawet
sygnał
naszej
trójkowej
audycji
pod
tytułem
"Snuje
i
łomoty".A
napisane
to
byloNa
POważnie
do
przestawienia
pt"kobieta
Zawiedziona
" z
Krysią
Jandą,
w
roku
1994
tym.Ale
oczywiście
nie
mam
tego
nagrania.Cała
nadzieja
w
Teresie
Drozdzie
albo
Melepecie.One
maja
takie
dziwne
rzeczy
czasami.PozdrawiamMU
Nie zajrzała chyba ale dziękuje....
Droga Magdo,
Chcialbym Ci zlozyc jak najcieplejsze i najslodsze (jak czekolada wedlowska) zyczenia noworoczne.
Leszek
Leszku amerykański!
ale milo!Jeszcze napijemy sie kiedys znowu tej czekolady! caluje Magda
11 stycznia 2006
Pani Magdo, bardzo się staram nie marudzić, ale te święta... Czuję się jak zamknięta w klatce, w której każdego dnia jest mniej powietrza. Reklamy zewsząd informują mnie, że się cieszę, bo spędzę święta w radosnej, rodzinnej, atmosferze i dostanę tonę prezentów o których marzę!!!! Cholera, a może ja nie spędzę i w nie radosnej, a zwłaszcza w nie rodzinnej !!! Nie wspominając o Mikołaju, któremu wiele lat temu ktoś zapomniał powiedzieć o moim istnieniu, a może jakiś błąd w adresie był. Czy oni wszyscy mogliby się odwalić ode mnie? Kolędy wszędzie zniosę, choinki od miesiąca przeżyję, ale kiedy słyszę informacje o tym jak spędzę święta w supermarkecie, empiku, radiu, tv itp., to po prostu niedobrze mi się robi!!!
Ale kupiłam ładne prezenty dla chrześniaka i jego siostry i przyjaciółek i wzruszę się ich radością, dzieci się pięknie cieszą
J.I dziękuję za Kopciuszka, cieszę się, że to Pani czyta, bo to moja ulubiona bajka
J.Przytulam się - Joasia
Joasiu!
Jeszcze będą nas kochać!Najpóźniej w przyszłym roku!Pozdrów chrześniaka -MU
A ode mnie medal za zasługi....A

Patrzci


Wzajemnie!w przyszłym roku podobno mamy cos razem robic w czerwcu!MU


Z NAJLEPSZYMI ZYCZENIAMI Z MONTREALU

Ale wam tam dobrze!Wzajemnie !!!MU
Witaj,
W załączniku przesyłam życzenia świąteczne,
Margotsze
ani się nie lęka......”
(J 14, 27)
NAWET W TYM CO KRUCHE JAKAŚ PRAWDA DRZEMIE,
NIE SZUKAJ SERCA ZE ZPIŻU, ZBYT TRUDNO SIĘ,
TEJ NOCY TRZEBA KAZDEMU KRUSZYNĘ ODŁAMAĆ,
JEDNEMU KOCHAM CIĘ, INNEMU DZIĘKUJĘ, PRZEPRASZAM.
KRUCHE JAK OPŁATEK SERCE JEST PIĘKNE HOJNOŚCIĄ!!!!
NIE BOJ SIĘ BY SŁOWA W DAR CHLEBA PRZEMIENIAĆ!!!
Pachnie sianko, pachnie mak,
gwiazdka w niebie daje znak.
Jak opłatkiem dzielmy się
pastorałką z „Atelier”.
Świąt wspaniałych i pogodnych
Szampańskiego Nowego Roku
życzy zespół Teatru Atelier im. Agnieszki Osieckiej
Andre Ochodlo Barbara Wiszniewska Daria E. Kulesza
Dyrektor Teatru Prezes Fundacji ART 2000 Asystentka Prezesa Fundacji
Dziękujemy!Wzajemnie!!!MU
Pani Magdo obiecała nam Pani to złej jakości nagranie ostatnio ulubionej Pani piosenki "Miłość w wieku delete" 9(..). czy jest jeszcze jakaś szansa? wariatki
ps. dzisiaj chyba mam dzień... a raczej noc pisania do Pani.
Jedna z wariatek!
Tak, postanowilam zamieścic te piosenke na stronie dla wszystkich chętnych- jako prezent noworoczny.Niech tam...Pozdrawiam MU
Pani Magdo!
a mam takich Szpiegów z Krainy Deszczowców a raczej z tzw. Jaworzna, którzy czuwają i trzymają rekę na pulsie. Proszę jeszcze raz popatrzeć uważnie na to trochę nieostre zdjęcie... Pozdrawiam! ś w biegu
Ś
w biegu!
Patrzę
ale nie
widze
niczego
takiego
szczególnego...Wysle
ci za to
coś co
przypomni
nam
tamten
wieczór.Śpij
w
nocy!MU

dla Ś - jego wysokośc pan Tadeusz P.
Po
prostu
nie
dotarła
do
mnie
informacja
o
nim.
Pani
Magdo,
czy
planuje
Pani
jakieś
występy
w
Warszawie
lub
okolicach
w
najbliższym
czasie?!
Czekam
na
odpowiedź.
Moc
życzeń
ciepłych
na
Święta
dla
Pani
i
bliskich.
Małgorzata
Pani
Małgorzato!
W
najbliższym
czasie
nie
.
Ale
pozdrawiam
świątecznie
! MU
PaniMagdo,
juz
teraz
zycze
naprawde
pogody
ducha
i
zdrowia
i
spelnienia
marzen.
Brzmi
banalnie,
ale
w
pewnym
momencie
wlasnie
te
banaly
staja
sie
wazne
i
zrozumiale.
pozdrawiam,
kaska
Kaśko!
I to
jest
wlaśnie
"pewien
moment"!Dziekuje
i
wzajemnie!Będzie
lepiej!
MU

To nie jest "Kabaret Starszych Panów", tylko "Kabaret jeszcze starszych panów"!Dla mnie to zupelnie inna jakośc.Ale pozdrawiam serdecznieMU
Moje ulubione zdjęcie Mistrza i mój ulubiony Jego wiersz… ś
Zmierzch
wszedł
cicho
przez
sień-
twój
profil
jak cień
rozpłynął
się w
mroku.
Zmierzch,
więc –
chyba
już czas
–
twój
uśmiech
mi zgasł
i smutno
jest
wokół...
Na
zmierzch
otworzę
cichutko
drzwi
i nie
zobaczysz,
jak
ciężko
mi,
jak
bardzo
ciężko
mi iść,
gdy
zmierzch
twą
zakrył
mi twarz
i nie
wiem czy
masz
w oczach
żal
czy może
–
zmierzch?
Jest
między
nami
wiele
ciszy
i bardzo
mało
słów.
Słów
więcej
boję się
usłyszeć
–
powiedzieć:
„Mów”
...
Nie
wiem, co
się za
ciszą
kryje –
nie wiem
– czy
wiedzieć
chcesz.
Więc
może
lepiej
niech
okryje
słowa i
ciszę
zmierzch.
Zmierzch
wszedł
cicho
przez
sień –
twój
profil
jak cień
rozpłynął
się w
mroku.
Zmierzch,
więc –
chyba
już czas
–
twój
uśmiech
mi zgasł
i smutno
jest
wokół
...
Na
zmierzch
otworzę
cichutko
drzwi
i nie
zobaczysz,
jak
ciężko
mi,
jak
bardzo
ciężko
mi iść,
gdy
zmierzch
twą
zakrył
mi twarz
i nie
wiem,
czy masz
w oczach
żal
czy może
–
zmierzch
?

Ja także to uwielbiam!MU

Kobieto ktora pieczesz po nocach!
Dzien dobry... raz, dwa... raz, dwa, trzy... sprawdzam czy jeszcze pamiętam jak to jest mieć internet i wysyłać emaile ...
p jak przywrócona
pss.... mini wiadomość do działu, tego prasowego co to powstaje, powstaje, powstaje... „Polak największym pesymistą świata. Według dorocznego sondażu jednego z amerykańskich instytutów badawczych, jesteśmy najbardziej pesymistycznie nastawionym narodem na świecie. Podczas gdy jakieś pięć milionów Polaków jest zadowolonych, około trzydzieści trzy miliony to malkontenci.”
Przywrócona , vel Gloomy, vel Pognieciona!
1.Pamietasz.
2.Proponuje nie ufac sondażom.
3. W każdym razie ty należeć będziesz w przyszlym roku do tych pięciu.Mam takie przeczucie.Wszystko do góry!!!MU
16 grudnia 2005

Urodziny Jeremiego Przybory
Pani Magdo,
podobnie jak Pani (i pewnie miliony innych Polaków) jestem
wielbicielką zarówno twórczości Jeremiego Przybory jak i samego
twórcy, którego znałam niestety tylko (aż) z ekranu telewizora, nagrań i
książek.
Jednak ubiegłoroczna wiadomość o Jego śmierci zasmuciła mnie tak,
jakbym znała go osobiście. Poruszona tym faktem napisałam tamtej nocy
wierszyk, który z okazji 90 rocznicy urodzin Pana Jeremiego
postanowiłam przesłać jako podziękowanie za Pani ogromny wkład
pracy w propagowanie (przepraszam za to brzydkie słowo zupełnie
nieadekwatne do ogromu serca, pracy i wiedzy, które Pani wkłada by
przybliżyć telewidzom sylwetki Agnieszki Osieckiej czy Jeremiego
Przybory) znamienitych postaci naszej kultury. Żałuję tylko, że TVP
tak rzadko powtarza te programy.
A oto wierszyk, którym chciałam wyrazić mą głęboką miłość do Pana
Jeremiego Przybory. Zazdroszczę Pani, że mogła go poznać osobiście!
Ostatnia podróż (5.03.2004)
Znieść nie mogąc tej tęsknoty nieustannej
do Alicji - swojej żony ukochanej,
zapakował Pan Jeremi starannie - swój sakwojaż,
po czym ruszył drogą w nieznane.
Choć sakwojaż bardzo duży - z trudem zmieścił
właściciela wyobraźnię przeogromną,
humor lekki acz w gatunku najprzedniejszym,
słowa rzadkie, których ludzie już nie pomną.
Nam na ziemi pozostawił swe piosenki,
teksty książek i Kabaret Starszych Panów,
w swej dobroci licząc na to, że choć trochę tym pocieszy
zdruzgotane serca swoich fanów.
Teraz pewnie obejmuje już Alicję
i serdecznie wita swego Przyjaciela,
by za moment pożartować sobie z Dudkiem
i posłuchać, jak Kalina znowu śpiewa.
A gdy w końcu sobą się nacieszą,
to usiądą potem zgodnie, pospołu
aby stworzyć - tym razem w niebiosach,
cud Kabaret - Dwóch Starszych Aniołów.
Serdeczne pozdrowienia,
Krystyna Starnowska
Pani Krystyno!
Zazdroszczę pani tej wiary!MU




Podziwiam "portal" Krystyny Jandy.Podziwiam samą KJ. Dynamit i dyscyplina. Organizacja. Zapisałam się, znaczy się "zalogowałam". Może kiedy co napiszę. Wtedy osobiście wyrażę podziw.Zaczynam czuć taka potrzebę...

Krystyna J na placu w Sienie...
Kochana
Pani
Magdo,
trafiłam
na Pani
stronę
szukając
tekstów
p. Magdy
Czapińskiej
po
wczorajszym
(
przedwczorajszym
- bo już
po
północy)
programie
o
Jeremim
Przyborze
.
Czy p.
Magda
Czapińska
wydała
zbiór
swojej
poezji ?
Nie
udało mi
się nic
wyszukać...
Pani
strona
jest
świetna,
dla mnie
uczta
duchowa
poezji i
piosenki
i
tekstów
Andrzeja
Poniedzielskiego
( ciągle
wybieram
się do
Przechowalni.....)
i
opowieści
o
Agnieszce
Osieckiej....
A marzę
o
koncercie
Pani ,
czy jest
coś w
planach
? Może w
Przechowalni
?
Będę
bacznie
śledzić
ogłoszenia
na
stronie.
Pozdrawiam
serdecznie
i
świątecznie
Magda
Borowska
Pani
Magdo!
1.Nie
wydała
swojego
zbioru i
nic nie
robi w
tym
kierunku.Jak
to
ona.Na
razie
żyje
tym,że
zostanie
babcią...
2.Ale ja
mam
zamiar
zrobic
koncert
piosenek
Magdy
Czapińskiej
i
Andrzeja
Poniedzielskiego.Właśnie
odbywają
się
poszukiwania
sponsorów.
3.W
najbliższych
planach
mam
koncert
z okazji
stulecia
Liceum
im .
Staszica.Będzie
to
impreza
zamknięta.
4.Proszę
śledzić,ale
nie wiem
czy pani
coś
wyśledzi
zanim
wroce z
Indii...Chociaz
są pewne
naciski.Pozdrawiam
serdecznie!MU

Madga Czapińska z wielbicielem
--Ewo!1.Mówili mi o tej dziewczynce,ale nie slyszalam jak śpiewa .2.Pogoda gorsza niz kiedykolwiek.Marzę o spotkaniu z bocianami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!3.Idę sięgnąć na górną pólkę.Dzisiaj się przyznam,bo jest okazja żeby zjeść coś słodkiego.Urodziny męża.Nawet mam dla niego gruszlotko- szarlotkę.

moje ulubione zdjecie solenizanta
TD!

Tomku i Leszku!

pani
Kasiu!
cudem
do
niej
dotarłam!
dziękuje
i
wzajemnie!
glowa
do
góry!
MU



Dziekuje!Wzajemnie!MU