W tym miejscu publikuję wybrane listy, nadchodzące do Magdy Umer i jej na nie odpowiedzi

Dobrego czytania.

 


21 maja 2005


 
168 to nr Góry...oraz (przeliczyłam w trudach) TYDZIEń!!! Ale podołam.
 
Ze stukaniem w klawisze to jest chyba tak, że trzeba się polubić ze sprzętem stukającym...ja jestem w tym mistrzynią. Rozmawiamy z Augustynem nieustająco, żyjemy w wielkiej symbiozie, jesteśmy dla siebie niemal o każdej porze dnia i nocy, ufamy sobie (chociaz zdarza się, że któreś z nas zaniemoże i trzeba radzić sobie samemu). Poza tym mimo wszystko to jest bezpieczny a na pewno bezpieczniejszy świat.  
Ostatnio z moim Augustynem ćwiczymy nawiązywanaie kontakatów z ludźmi, czyli duuużo listów, trening ma doprowadzić do tego aby było normalniej. Efekty są mizerne, ale nie poddajemy się.
 
Dzis dostalam od Augustyna polecenie wyżycia się artystyczcnego i co z tego wyszło? Stara doniczka na długopisy pomalowana na zielono+żółte kwiaty, stary młynek do kawy pomalowany na zielono, podstawka pod świeczkę pomalowana tak samo jak doniczka...efekt zadawalający nadwyraz.
 
To na tyle bo czytam biografię Astrid Lindgren...
 
A.
 
Ps0. W razie długotrwałych kłopotów ze stukaniem w klawisze służę wsparciem....
PS1. Efekty stukania WAżNE!!! i oczekiwane... tylko chyba motywacja zewnętrzna to nie jest to co pomaga...
Ps2. No i bratanek...ławka, spacer...pawi brak więc czekamy.
 

 
A!
1.Bratanek nad wyraz udany!
2.Sama siebie oszukuje;nic mi sie nie wystukuje...
3.Poczytalabym lepiej o pani Astrid Lindgren.
4.Poszukam pawia.A przeczytałaś juz "Pawia królowej"?Ja  jeszcze nie.
p.s Zauważony brak mazgajstwa.Trzy punkty dodatkowe!MU

dla Anuli- paw w nadzwyczajnym towarzystwie A.O!.Kiedys powlókł się za Agnieszką aż do radiowej trójki...

Kochana MagdoU,

właśnie się dowiedziałam, że 20 czerwca będę miała egzamin teoretyczny - koniec kursu masażu. Świetnie, egzamin jest o 16, koncert mam nadzieję, że o 19, więc będzie cudnie. Zamiast się niepokoić egzaminem, będę się cieszyła że Panią zobaczę i usłyszę :-))

W ramach pozytywnych informacji chcę powiedzieć, że ciągle jestem zafascynowana masażem. Uczę się sprawiać ludziom przyjemność, a ostatnio to nawet bardziej pomagać. Można dużo zrobić za pomocą własnych dłoni. Zauważyłam, że duże znaczenie ma nastawienie do masowanej osoby - nawet jeśli masuję kogoś nieznajomego, ale na pierwszy rzut oka wydał mi się sympatyczny i mam możliwość skupienia się to przekazuję jednocześnie swoje dobre myśli, pozytywną energię i widzę, że człowiek to odbiera. Żałuję, że mało mówi się o tym przyszłym masażystom. Temat traktowania pacjenta jest oczywiście poruszany, ale najczęściej sprowadza się do spraw higieny, jakby to nie było oczywiste i zwykłej kultury - jakby to też nie było oczywiste. No ale widać nie dla wszystkich jest...

Muszę się przyznać do szaleństwa, które popełniłam. Zdecydowałam się zrobić sobie prezent na imieniny - oczywiście to pretekst. To jest kotek - RUDE , małe kociątko. Urodziły się u przyjaciółki mojej bliskiej koleżanki. Ta wiedząc o moim marzeniu przysłała mi zdjęcia. No i oszalałam. Będę się tłumaczyć :) - mam 5 letniego Behemota, jest piękny, dostojny, arystokratyczny i ma świetny charakter. Oprócz tego w domu jest kot Kłopot - ładny czarno biały gapulek, który w zasadzie należy do mojej matki. Nikt tego kota nie chciał, no ale skoro już jest, to go lubimy. Mimo wszystko od lat marzę o rudasku. Nawet imię dla przyszłego od dawna miałam wymyślone.. Kilka razy już odmawiałam, z różnych powodów, głównie z powodu odpowiedzialności. Teraz jakoś sobie wytłumaczyłam, że to wcale nie jest nieodpowiedzialne i skoro jestem uwiązana dwoma kotami, to w zasadzie.........  Postanowiłam, że na wszelkie ironiczne spojrzenia będę odpowiadać, że owszem, jestem podstarzałą rozwódką z trzema kotami :-)))) Moja matka twierdzi, że ŻADEN facet na mnie nie spojrzy, kiedy się dowie, że mam trzy koty...

Baltazar przyjedzie do mnie 30 maja :), przesyłam zdjęcie. Teraz jest już troszkę większy:)

Pozdrawiam Bardzo - stara wariatka z dwoma kotami i jednym za chwilę :)

 

Stara Wariatko!

1. Znam kilka osób z dwoma ,trzema kotami w domu.Tylko jedna z nich ma mężczyznę w domu . Ale on często wyjeżdża...mama może miec troche racji.

   Ale  może pokocha cie jakiś oszalały kotoman?Istnieje taka możliwośc.

2.U mnie jest na przykład tak,że mój mąż marzyłby o kocie(może nie od razu o trzech kotach),ale my nie możemy go miec z powodu alergii.I masz babo placek.

3.Moja znajoma masażystka(specjalistka od masażu ma-uri)ma trzy koty i psa .I jest szczęśliwa!I mąz kocha ją , koty i psa.Ale to może być wyjątek...

4.20 -go czerwca ja nie będę spiewała w Teatrze Polskim! Będę uczestniczką finału konkursu "Mistrz mowy polskiej"...

p.s.A Baltazar to ho, ho!  

 

 

FJ
Dziękuję,pocieszycielko!Dotarła moja prywatna odpowiedz?MU

 

Witam serdecznie!
Ja raczej do twórcy strony. Nie wiem czy to tylko u mnie, ale w spisie antologii nakładaja się nazwy miesięcy i daty. Czy można to naprawić?
 
Przy okazji dziękuję za piekną stronę. Pozwala mi oderwać sie od codzienności i zasłuchać w poezję z widokami
J. G.

Wg naszych komputerów wszystko chodzi dobrze, ale to jeszcze nic nie znaczy...sprawdzimy to.

 

MU MU MU !!!

 Dostałam takie zdanie " NIE POZWÓL STRUGOM DESZCZU BY ZAWROCIŁY CIĘ ZE
 SŁONECZNEJ DORGI ŻYCIA" trzymam się tego i uczę się chodzić między
 kroplami....ale ciągle naprzód! Wyciągam łapkę i macham do pani!!! A
 co tam drugą też macham obiema.

 ps. Stale poszukuję - dobrego psychiatry - hipnotyzera
    żółtej bluzki, ładnego kapelusza...jakby ktoś coś w tych sprawach
    to proszę pisać.... J. ubrana na biało i rozświetlona w końcu
    majowym słońcem!!!!

 (...)
 ps2. 230 zgłoszeń WOW! może w końcu pośpiewają jakcyś mężczyźni! ja do
 Sopotu tym razem wybieram się tylko na próby....tłumy, tłoki, urlopy i
 duszności stanowczo nie dla mnie.

 ps3. Najważniejsze, że już za chwilę się zobaczymy ja się z tego
 ogromnie cieszę!!!!! Pani też???

 Rozświetlona w końcu!

Ja też- jeżeli nie będziesz ponura.Musisz poudawać pogodną i bez
pretensji...wtedy tak.MSŻ pozdrów koniecznie(tradycyjnie już).MU

p.s.Hipnotyzera dalej brak.Ale bardziej chyba brak wiary,że on by ci
pomógł...

 

dla Joli H-żółte kwiatki i POGODNE KOBIETY w Ogrodzie Botanicznym.

świt znowu- ale bardzo przyjemny
 

świta...ale wesoło. Za achwilę Targi Książki, plan w kieszeni, Bromba Filozoficzna spakowana, Klaptuny również...i wszystko się jakoś pomieściło.

Aby tylko nie zaspać, nie wolno!Zakaz! Pobudka o 10.00 i wymarsz dziarskim krokiem, z uśmiechem na twarzy. Udajemy, że tłumów nie ma i cieszymy się dniem.
O i tak to chwilowo wygląda.
Oj już całkiem jasno...to, że tak powiem SPADAM!
A.
 
Ps. śliwki kupione...
 
A(le wesolo)!
1.Tych Targów to ci zazdroszczę!Nie pójde w tym roku.Opisz koniecznie jak było!!!!
p.s.Ale na placek-lada chwila!MU

 

Przechowajmy się...


> Droga Pani Magdo!
> Bardzo dawno nie pisałem do Pani, a trochę się pozmieniało... Muszę się
> pochwalić, że udało i się znaleźć wreszcie Mistrza, który udziela mi
> cennych
> wskazówek i rad w sprawie mojej działalności literackiej. Spotkało mnie
> niesamowite szczęście, bo to sam Andrzej Poniedzielski!!! Terminuję
> poetycko
> pod Jego okiem i muszę powiedzieć, że to nieoceniona pomoc. Nie tylko
> dzieli
> się swoim doświadczeniem, ale zawsze po rozmowie z Nim jest mi lżej na
> sercu...
> Cieszę się bardzo a poniżej przesyłam tekst, który się bardzo podobał Panu
> Andrzejowi:
>
>
> TY SŁOŃCE, JA KSIĘŻYC
>
> Ty Słońce, ja Księżyc, na tym samym niebie,
> Zaklęci na zawsze w wiekuistym walcu,
> W bliskości dalekiej spotykamy siebie,
> Choć każde na innym mieszka nieba krańcu.
> Zakuci w magiczny pierścień widnokręgu,
> W tych samych jeziorach odbijamy światło,
> Uciekasz obłokiem w niepotrzebnym lęku,
> Wciąż mi się wymykasz tak świetliście łatwo.
> Ja ciebie wciąż gonię wielkim gwiezdnym wozem,
> Upuszczam w szaleństwie meteory łzawe,
> Czasami zawadzę zbyt wysoką brzozę,
> Łzy moje marzeniom ludzkim dają strawę,
> A ja cię doganiam, już doganiam...
> Prawie...
>
> Mam jeszcze jedno pytanie. Czy wystąpi Pani kiedyś do Przechowalni?
> Podobno
> była Pani występowała Pani tam kiedyś, ale niestety zanim jeszcze tam
> chodziłem na kabaretony. Cała publiczność czeka...
> Pozdrawiam serdecznie,
> Piotr Cieński (jeszcze w dobrym humorze, ale wkrótce zaczyna się sesja:-()
>
> P. S. W załączniku przesyłam trzy ciekawe;-) zdjęcia Pana Andrzeja.


Piotrze Cieński jeszcze w dobrym humorze!

1.Z takim opiekunem to niejeden by marzył iśc przez życie.
2.A dla mnie trochę za łzawe jak na mężczyznę...a nawet jak na kobietę.Ale
de g..n ..d ..e...
3. Może i wystapię.Who knows?
4.To ja dołączę czwarte...moim zdaniem także ciekawe.I pozdrawiam of
course!MU

 

Droga Pani Magdo
Mam do Pani wielką prośbę oczywiście jak tylko to możliwe:
 Zbliża się mój egzamin z piosenki na którym będe śpiewać
 Pani piosenki pt. "Białe Zeszyty" i "Dawno Chyba" i w związku
 z tym potrzebne są mi nuty do piosenek jw
 Spędziłam dużo czasu w poszukiwaniu nut bezskutecznie
 i dlatego zwracam się do Pani

                            Z góry dziękuję za pomoc-Kinga Habdas

Pani Kingo!

Ze wstydem wyznaję ,że nie mam i nigdy nie mialam żadnych nut swoich
piosenek...ale proszę podac swój telefon, to skontaktuję panią z Wojtkiem
Borkowskim.On ma na pewno "Oczy tej Małej"(czyli "Białe zeszyty").A "Dawno
chyba"trzeba juz tylko "spisać" z plyty, bo ja tego nie mam w swoim
repertuarze..Ale pozdrawiam bardzo serdecznie iżycze szczęścia na
egzaminie!MU

Pani Magdo!
Czy te buty nie sa super!
W takich butach mozna pojsc w maj, nawet najzimniejszy, mozna sie zatopic w zieleni i zwariowac dla kwiatow. Te buty sa jakies takie...ludzkie...
Lubie Pania bardzo! I dziekuje za "ciepla stronke"! Izik

 

 


 

20 maja 2005

Majówka filozoficzna w Podkowie Leśnej...

 

ZAPRASZAMY NA  MAJÓWKĘ  FILOZOFICZNĄ DO PAŁACYKU-KASYNA W PODKOWIE  LEŚNEJ

W SOBOTĘ i NIEDZIELĘ (21-22maja), GDZIE BĘDZIE MOŻNA:

 

·      Zwiedzić Labirynt Filozoficzny, spotkać znanych z historii filozofów i porozmawiać na

   interesujący temat z ciekawymi, mądrymi ludźmi (sobota, godz.11-14),

·      zdobyć autografy filozofów i uzyskać pamiątkowy certyfikat potwierdzający spotkanie,

·      wziąć udział we wspaniałych Warsztatach Filozoficznych (sobota, 11.30 – 13)

·      obejrzeć i kupić wspaniałe książki na „Kiermaszu z głową”(ponad 100 tytułów) (sob.-niedz.11-15)

·      wypić kawę i rozsmakować się w intelektualnej zabawie w „Kawiarence Filozoficznej” (sob.-niedz. 11-15)

·      spotkać się z p.Maciejem Wojtyszko, scenarzystą, reżyserem, a przede wszystkim autorem bestselleru dla dzieci „Bromba i filozofia” (niedz.12.30)

·      poćwiczyć docieranie do sedna testując „zabawki z labiryntem” (sob.-niedz. 11-15)

 

 

 

Program  II  Majówki  Filozoficznej w Podkowie Leśnej

 

Sobota, 21 maja:

 

Godz. 11.30 - 13

 

·        Wspaniałe Warsztaty dla dorosłych prowadzone przez dr-a Tomasza Femiaka (ubiegłorocznego i tegorocznego „Sokratesa”) z Uniwersytetu Warszawskiego.  (Dla chętnych – potwierdzenie uczestnictwa)

 

Godz. 11 – 14.

 

·       II  Podkowiański  Labirynt  Filozoficzny         

 

Możecie przyjść do Pałacyku o dowolnej porze (oczywiście w godzinach otwarcia), zadać dowolne pytanie wybranemu filozofowi, posłuchać, porozmawiać – i wrócić z pamiątkowym certyfikatem.

Masz 8 – 9 – 10 lat? Przyjdź koniecznie! Możesz zabrać ze sobą rodziców – oni tez znajdą coś dla siebie.

Jesteś nastolatkiem, fascynuje niepokoi Cię rzeczywistość? Masz okazję zadać parę trudnych pytań mądrym ludziom, którzy już kiedyś próbowali na nie odpowiadać. 

Jesteś dorosły i nie w głowie Ci zabawa? Przyjdź tym bardziej. I zabierz ze sobą dzieci – będziecie mieli o czym pogadać

Co jest najważniejsze na świecie? Co to jest czas? Skąd się bierze zło? Czy jest coś wspólnego wszystkim ludziom?

Zapytaj Sokratesa, zapytaj Platona...

W rolach klasycznych filozofów odpowiedzą na pytania współcześni   specjaliści  z tej dziedziny.

 

·        „Książki z głową” – kiermasz z bogatą ofertą zawierającą ponad 100

            specjalnie dobranych tytułów z kilkunastu wydawnictw.

 

·        Kawiarenka Filozoficzna – propozycja dla wszystkich, którzy lubią pogadać o rzeczach ważnych i fascynujących: oprócz kawy i herbaty proponujemy „dania do gadania”, przy każdym stoliku inne!

 

·        Zabawki z labiryntem – dla dzieci i dla dorosłych, także do wspólnej

          zabawy.

 

 

Niedziela, 22 maja.

 

 Godz. 11 – 15.

 

·       „Książki z głową” –  sobotniego kiermaszu ciąg dalszy.

 

·       Kawiarenka Filozoficzna – kontynuacja degustacji

 

·       Zabawki z labiryntem – nabieramy wprawy w docieraniu do sedna

 

 

Godz. 12.30 

 

·       Dla wszystkich – spotkanie z panem Maciejem Wojtyszko, pisarzem, scenarzystą i reżyserem, autorem licznych i lubianych książek dla dzieci, między innymi wydanego niedawno bestseleru pod tytułem „Bromba i filozofia”.

Będzie można porozmawiać i dostać autograf!

       ( „Bromba” będzie na kiermaszu.)

 

Do udziału w II Labiryncie Filozoficznym zachęcają organizatorzy z Fundacji „Alternatywa” (Społeczny

Ośrodek Inicjatyw Wychowawczych „Nasza Chata”).
 
Imprezę poleca:
milimoi Art  Café
Najlepsza kawa w galerii,
najlepsza sztuka w cafeterii....
czynne codziennie od 12 do 21
oprócz PONIEDZIAŁKÓW
ul. Modrzewiowa 33
Podkowa Leśna Główna
milimoi_telefon: 022 758 90 29
e-mail:
milimoi@op.pl
 
 

 

Otworzyliśmy przy Freta 39 maleńką kawiarnię i próbujemy w niej śpiewać. Szukamy ludzi młodych, którzy zaczynają , zwłaszcza jeśli zaczynają od poezji śpiewanej. Czy może Pani nam kogoś wskazać, polecić …Proszę obejrzeć nasze zdjęcia.

Dziękuję  i pozdrawiam

Zbigniew Krawczyk  tel.: 0-609-480-216

 

Panie Zbigniewie!

 

Mam nadzieję,że zaraz zadzwoni do pana pełno utalentowanych mlodych ludzi....Pozdrawiam serdecznie!MU

 

tutaj trzymane są kciuuuuuuuuki!!!

 

Już po raz piąty ruszyła machina, która w zalewie powszechnego bełkotu, gadulstwa i językowego prostactwa wyszperać ma perły współczesnej polszczyzny. Te perły to przykłady starannej, niekalającej uszu mowy, swobodnej i służącej wyrażaniu sensownych treści. Jury zwołane przez magazyn "Solidna Firma" wyłania co roku Mistrza Mowy Polskiej, osobę publiczną, która w swojej pracy pielęgnuje ojczysty język. Swojego mistrza mogą wybrać też zwykli śmiertelnicy, w ogólnopolskim plebiscycie.

 

W tym roku do walki o laury stają m.in. Kamil Durczok, niezwykle lubiany przez widzów dziennikarz Wiadomości, Magda Umer, jedna z najsubtelniejszych polskich pieśniarek i Jerzy Stuhr, znakomity aktor, który o miano mistrza konkuruje ze swym synem Maciejem.

 

Jerzy i Maciej Stuhrowie mają największe szanse na otrzymanie tytułu mistrza w posługiwaniu się piękną polszczyzną.

 

Nominowani do miana Mistrza Mowy Polskiej, którzy przyjmowali wczoraj dyplomy i kwiaty, prześcigali się w krótkich, finezyjnych wypowiedziach. Krzysztof Mroziewicz, publicysta i komentator polityczny, mocno podkreślił, że nie zdarza mu się, mimo wielu zagranicznych wojaży, zastępować polskich słów obcymi terminami. – Zawsze kochałam język polski. Teraz okazało się, że jest to miłość z wzajemnością – wyznała Magda Umer, odbierając nominację.

 

Maciej Stuhr, który znalazł się w szczęśliwej dziesiątce wraz z ojcem, Jerzym, przytomnie zauważył, iż szanse na to, że główny laur otrzyma Stuhr wynosi 20 procent, co daje aktorskiej rodzinie znaczną przewagę nad resztą uczestników. Jury zwołane przez magazyn „Solidna Firma” 20 czerwca ogłosi zwycięzcę – osobę publiczną, która w swojej pracy pielęgnuje ojczysty język.

 A gdzie to bylo napisane?!Niczego sie nie da przed wami ukryc...MU

 

 

noc...

Miało być wesoło to będzie....optymistycznie i happy...

Z pewnej ulotki...po czesku brzmi lepiej...
 
" *kde nespavost trvá déle než jednu noc
   *kde lze očekávat jen přechodnou nespavost
    *nespavosti v chronickoua"
 
A wygląda ato tak:

No i happy end oczywiście...

To były przygody pewnej "poprawionej" poduszki w imieniu, której za uwagę dziękuję.
Anula +melisa nocą.
 
Ps0. I jeszcze jeden cytat "Stukam palcami w klawisze i jestem wtedy szczęśliwa, naprawdę szczęśliwa"... to od pewnych Sióstr Bojarskich..."czuję bliskość"
Ps1. Dobrej nocy, dobrego, udanego snu...
 
Anulo!
Ty masz zabronione pisac o smutnych rzeczach przez 168 godzin!MU
p.s. ja jakos nie mogę zmobilizować sie do tego stukania w klawisze.Chociaż  parę osób pilnie czeka na efekty tego stukania...

 

 

17 maja 2005

 

Pani Magdo,
znalazlam Pani strone ok roku temu. Czytanie jej prawie zawsze wprowadza mnie w dobry nastroj. Nawet jesli jakas melancholia nade mna wisi, to po przeczytaniu kilku wierszy z antologii, zaczynam sie glebiej zastanawiac nad wszystkim i nie rzadko rozwiazanie problemow samo sie znajduje. Bardzo mnie wzruszaja Pani komentarze do pewnych wydarzen, np smierci Jana Pawla II albo jeszcze wczesniej Pana Jeremiego Przybory.
Bardzo dziekuje, ze chce sie Pani prowadzic ta strone i przekazywac tyle dobrych fluidow i wlewac tyle milosci w nasze serca.
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka B-C
Józefosław 

____Agnieszko B-C!

 

Chce mi sie ,ale czasami mam spore zaleglości, za ktore przepraszam...MU

 

Tak MU, to ja napisałam ten długi list o życiowych decyzjach :), a wcześniej jeszcze jeden i ja byłam zimą we Wrocławiu na koncercie.
Magdo U - dokładnie TEGO było mi trzeba, a myślę, że uszczęśliwiła Pani nie tylko mnie pisząc gdzie i kiedy można Panią zobaczyć! Bardzo dziękuje! Och, jak cieszy Warszawa:)
ON jest niebywale dzielny, wmurowało mnie, kiedy powiedział wczoraj, że zamierza za tydzień wziąć udział w życiu zawodowym!!! Niesamowity jest poprostu :) Jednak droga jeszcze długa i łatwa to ona nie będzie. Ale kilka osób do zbierania kamieni się znajdzie - ja na przykład jestem w tym niezła:).
Pozdrawiam ciepło i wysyłam mojego wiosennego Behemota - Joasia
 
Joasiu!
 
On jest NIEBYWALE DZIELNY.Ale ty także!Pozdrawiam MU

 

Witamy Pani Magdo Po dłuuugiej przerwie spowodowanej awarią jednego serwera poczty(a bardziej adresu poczty przychodzącej)oraz pisaniem pracy mgr Tomka Cieszymy sie , że bedzie Pani w Niepołomicach aż dwa dni Czy to sie szykuje jakis koncert czy cos innego i gdzie można Panią będzie zobaczyć Bardzo byśmy chcieli. Pozdrawiamy majowo i życzymy wszystkiego dobrego oraz żeby nie było to taki zimny maj jak teraz Tomek i Leszek
 
Tomku i Leszku!
Takiego zimnego maja to ja nie pamiętam...Dobrze że chociaz zielono...
W Niepolomicach(byłam tam wlaśnie na "dokumentacji") przygotowuję koncert pioenek Seweryna Krajewskiego.Wystąpi wielu wspaniałych artystów i może być milo.To jest bardzo piękne miejsce!I mili ludzie, z burmistrzem na czele.Pozdrawiam pana magistra!MU

 

kawalek zamku w Niepolomicach

 

MU !!!!!!!
 Napisać do pani ja dzisiaj już mogę i chcę...coraz lepiej z
 koncentracą...lecytyna i wiosna robią swoje...trwają poszukiwania
 właściwego człowieka na właściwe miejsce czyli terapeuty.... biorę
 różne minerały i jest nieżle...po 6 godzin dziennie spędzam na
 powietrzu...kupiłam wiele fajnych kolorowych rzeczy i okulary
 podstawa! Teraz szukam kapelusza...najlepiej z miękkim rondem coś w
 stylu lat 70-tych...to były czasy...bardzo mnie jakoś ciągnie do tej
 hipnozy...praca nad sobą trwa...już obieram ziemniaki, sprzątam,
 zmywam naczynia....staram się starać ciągle...te maki żółte
 powalające...hindus też..coś jak ja przed 2 tygodniami...a czym pani
 taka zajęta? jakieś przesłuchania do Osieckej już trwają? Ja czuję się
 trochę tak, jakbym przespała 2 m-ce i wszystko dociera do mnie z
 opóźnieniem....dziękuję za zdjęcia hinduskie tych nigdy za wiele. (...)
 zamawiam jakieś pani poetyckie zdjęcie...zamiennie...całuję...j. przed
 psychoterapią, ale już chwytająca równowagę!

 ps. Mój mężczyzna pomaga jak tylko może, gdyby nie on, może wcale bym
 już nie walczyła...a tak wychodze na ludzi ;) chyba...

Kobieto, ktora juz obierasz ziemniaki, sprzątasz i zmywasz naczynia!

1. Lecytyna i wiosna-bezcenne!
2.Przesłuchania lada chwila-230 zgłoszeń!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
3.Piszę  o Mistrzu.I robię rózne inne rzeczy, ktore niektorzy nazywają
ważnymi.Na przykład byłam jurorem na festiwalu piosenek o milości w
Oświęcimiu...
I tak się to życie toczy.Wychodź na ludzi i pozdrów swojego mężczyznę.MU

 

Tomek :)

 

MU! Bratanek o 09:35 czyli 5,5h po urodzeniu......

.... i w niebieskiej rękawiczce o 18:10....

....j, klotka

 

Klotko!

 

A dopuszczają cie chociaż do tego przystojnego mlodzieńca?!MU

 

„Tom Reynolds, twórca książki "I Hate Myself And Want To Die" uważa, że Marianne Faithfull i grupa Nine Inch Nails są autorami jednych z najbardziej depresyjnych piosenek w historii muzyki.

Autor opisał w swoim dziele 52 najbardziej przygnębiające utwory. Tłumacząc, czym sugerował się dokonując wyboru, Reynolds powiedział: "Depresyjne kompozycje to te, które rujnują cały twój dzień, gdy usłyszysz je w radiu".

 

Oto pierwsza dziesiątka listy najbardziej depresyjnych "kawałków":

 

1. Newsong - "The Christmas Shoes"

2. Harry Chapin - "The Shortest Story"

3. Bobby Goldsboro - "Honey"

4. Bonnie Tyler - "Total Eclipse of the Heart"

5. Terry Jacks - "Seasons in the Sun"

6. Bloodrock - "D.O.A."

7. Billie Holiday - "Strange Fruit"

8. Nine Inch Nails - "Hurt"

9. Marianne Faithfull - "Sister Morphine"

10. Jim Carroll Band' - "People Who Died"

 

... hmmm.... no ok., ok. ale hmmm.... akurat BH niczego mi nie rujnuje....

..j, o 07:16 czyli przed dniem

 

J o 07.16!

1. Juz wstalaś , czy jeszcze nie zasnęłaś?...

2.Mnie też nie ,ale moim bliskim rujnuje i nigdy by jej sobie nie posłuchali...można by sobie zrobić swoje listy...MU

 

Już dzisiaj zapraszamy na wyjątkowy recital "Anna Chodakowska przedstawia Annę Nova", który odbędzie się 31 maja o godz. 20.00. Zaproszenie i szczegółowe informacje w załączonym materiale. Wstęp wolny.
Zapraszamy,
PARNAS.PL

 

Droga p. Magdo!!!

 Przesyłam kilka zdjęć z mojego miasta....ono naprawdę bywa
 pięknym...(...) No i jak tu nie jechać????? Więc jak? Całuję J.


J!
 

na razie mi nie po drodze...ale pieknie tam.MU
 

moj pierwszy dzien w Londynie


 okropne breakfast!!!!!
 u mnie ok  pozdrawiasm buziaki - Asia


Asiu P!
 No i gdzie Cie tam ponioslo?!Ale trzymam kciuki,zeby sie udało ...Markotny
 pozdrawia!MU

 

Markotny dla Asi P

 

 
 

 
Witam Pani Magdo:)
Przeglądając Pani strone znalazłam swoj wpis i Pani odpowiedź na niego. NO fakt, brak podpisu. JUz nadrabiam: Alicja z Tych`ów.  Proszę też trzymac kciuki, bo w chwili gdy pisze tego mejla jedna z Pań doktor z Uniwerku w KAtowicach zastanawia się, czy wziąść mnie pod swe skrzydła jako przyszłą doktorantke z dziedziny kabaretu:))) POki co najwazniejsze to walka z zapaleniem zatok i jakimis alergiami.Serdecznie pozdrawiam na wiosne i byle do jesieni:))))))))
alicja
 
Alicjo z Tychów!
 
1.Przyszłą doktorantkę można jedynie WZIĄĆ pod swoje skrzydła!!!
2.Ale niech weźmie oczywiście, jeżeli wiesz duzo o kabarecie.
3.Teraz prawie wszyscy cierpią alergicznie.Ja  caly czas na claritinie...
4.A lato?!...Pozdrawiam MU

 


-
Subject: sobotnio w biegu


 Witam serdecznie sobotnio-porannie i wpadam w biegu tylko z życzeniami
 miłego dnia i w ogóle!!! A teraz ruszam w trasę i wracam we wtorek! O jak
 cudownie!!!!!
 Mam nadzieję, że świerszcze się "przyjmą"   :)))) Przesyłam coś dla nich,
 powinno je to zainteresować, przecież to taki ładny świerszczyk na zdjęciu
 :)
 Pozdrawiam
 Olga
Ps. Przepraszam za tego SMSa w środku nocy!!!

Olgo!
Ja także mam nadzieje ,że sie przyjęły...Wypuściłam je na wolność od razu po
powrocie, okolo pierwszej w nocy.Szkoda,że nie zrobiłam zdjęcia,ale byłam
strasznie zmęczona.Pozdrawiam MU

 


 Witam Panią!!!
 Oglądałem zdjęcia na Pani stronie w internecie, są bardzo ładne.Przepiękny
 paw spacerujący aleją w parku, jabłka w wiklinowym koszu a także pejzaże i
 portrety.Najbardziej jednak spodobało mi się odbicie brzozy w oczku
 wodnym, no i oczywiście śliczne zdjęcie lalki.Pejzaż z Nowej Zelandii może
 się mylę, ale przypomina mi miejscami krajobraz naszych Bieszczad.Na Pani
 zdjęciach pojawiają się różne zwierzęta.Lubię zwierzęta mieszka z nami
 nasz kot pers-Filip.To tyle moich spostrzeżeń.Ma Pani bardzo ciekawą
 stronę w internecie nie tylko ze zdjęciami, znalazłem ją przypadkowo i z
 zainteresowaniem przejrzałem.Myslę, że będę ją odwiedzał chociażby po to
 żeby zobaczyć nowe zdjęcia i poczytać coś ciekawego.
 Pozdrawiam,
 Andrzej!!!

Andrzeju z trzema wykrzyknikami!

Szczerze mowiąc strasznie zaniedbałyśmy stronę ze zdjęciami.Te , o ktorych
pan pisze są sprzed kilku lat...Ale pozdrawiam serdecznieMU

 

 
Pani Magdo Kochana!
Ostatnio jestem tak zaabsorbowana różnymi sprawami, że rzadziej się odzywam, ale wydarzyło się coś takiego, o czy muszę koniecznie napisać!
A właściwie bardzo Pani podziękować:). Za Pani radą nawiązałam kontakt z kilkoma laureatami konkursu "Pamiętajmy o Osieckiej". I oto niedawno dowiedziałam się, że Jeden Prześwietny Kompozytor napisał muzykę do mojego tekstu, a Jedna Przepięknie Śpiewająca Dziewczyna będzie ją wykonywać:)))!
I będzie to  jej pierwsza "własna" piosenka. (Piszę tak tajemniczo, żeby może nie zapeszyć?) Jak piosenka będzie już nagrana Pani pierwszej się pochwalę.
I jeszcze -
Pod koniec zeszłego roku (w 110. rocznicę urodzin Juliana Tuwima) Radio Łódź ogłosiło konkurs "Na wiersz dla dzieci". Najgorsze było to, że można było wysłać tylko jeden wiersz! Ponieważ kiedyś uznała Pani za swojego "faworyta" mój "Durszlak" , postanowiłam wysłać ten właśnie wiersz. Nie zdobył co prawda nagrody, ale został wyróżniony tym, że będzie umieszczony w tomiku pokonkursowym:) (który ma być gotowy już w czerwcu) (Ocenianych było ok. 550 wierszy, a tomiki podobno są chude:) 
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za życzliwość i za to, że można sobie "do Pani" , jak do przyjaciela, "wpaść" w każdej chwili, porozmawiać i spotkać innych miłych ludzi.
Pozdrawiam cieplutko Iwonna B.
 
 
Iwonno B!

Ale mnie cieszy oszałamiajaca kariera "Durszlaka"!Pozdrawiam MU
 


---



Witam Pani Magdo!! :)
Ja dopiero teraz tak naprawdę dotarłam do domu po tym szalonym weekendzie
:)). Jestem zmęczona ale bardzo szczęśliwa :). Dziękuje bardzo za wspaniały
wieczór. Mam nadzieje, ze świerszcze będą Pani grały tak ładnie jak to robił
Pan Wojtek, którego serdecznie pozdrawiam :) Ta kobieta z Krakowa, która z
nami była, jest nim zafascynowana! :) Jeszcze raz bardzo dziękuje!
A tak w ogóle to dzisiaj jest Dzień Niezapominajki! "Na święto
niezapominajki wybrano 15 maja. W sekretnym języku kwiatów niebieski kolor
zarezerwowany jest dla wzniosłych uczuć i życzeń, które mogą spełnić się
dopiero w przyszłości.
Bukieciki niezapominajek panny dawały kawalerom, którzy wybierali się w
podróż lub rozpoczynali służbę w wojsku. W ten sposób te niepozorne, ale
piękne kwiatki stały się symbolem pamięci i miłości, która pokona wszelkie
przeszkody. Ten polski kwiatek - mówi skromnie - nie zapomnij o mnie! Przy
białej korze naszych brzóz, kiedy budzi się wiosna niezapominajki zachwycają
wielu -w lasach, przy bagnach i uroczyskach, a także w ogrodach, na
działkach, rabatach i gazonach."
Wszystkiego najlepszego, w niestety kończącym sie już, Dniu Niezapominajki!!
ściskam mocno.
Ania (Tarnów)

Aniu Z Tarnowa!
1. A jak bylo w Rzeszowie?
2.UWIELBIAM NIEZAPOMINAJKI!
3.Świerszczy na razie nie slychac...może dlatego,że ciągle pada?MU

 niezapominajki za niezapominajki.

no way... no persen


MU! ...to jest to, czego potrzebuję..... taki znak w domu, w pokoju,
w ogóle.... to jest to...

..i jeszcze wiadomość dla korespondentek różnych poprzecznych i
podłużnych
/i dla hindusów może też troche/... otóż od persenu robią się plamy
na skórze .... plamy takie, że daj spokój i wyjdź stąd.... i to by
było na tyle.... tyle o ile....
..nieoznaczona

Nieoznaczona!

Chyba za chwile zrobię tygodniowy ZAKAZ pisania smutnych listow, bo mnie
wykończycie!MU

 

Może się zdarzyć, że jeż będzie potrzebował pomocy człowieka. Osobniki, chore należy zabrać do domu i pozwolić im przezimować w cieple.
Po czym poznać, że zwierzątko potrzebuje naszej pomocy? Jeżeli wałęsa się po śniegu jest to znakiem, że nie zapadło w sen zimowy, a powinno zasnąć wraz z nadejściem pierwszych chłodnych dni. Wybudzone, głodne zwierzątko tupta po zimnie i jeżeli zostawimy je samemu sobie najprawdopodobniej nie przeżyje.
 Młode jeżyki mogą wymagać opieki człowieka nawet wiosną, kiedy wyziębione znajdą się poza gniazdem.
Jeż prowadzi nocny tryb życia. Gdy napotkamy go w południe latem lub wiosną kiedy po prostu sobie spaceruje, jest to sygnałem, że coś z nim nie tak. Chory jeż może leżeć na boku i mieć zapadnięte oczka, zwija się w kulkę lub  ucieka przy próbie brania na ręce. Również wtedy trzeba zaopiekować się jeżykiem.
 
Jeża zabieramy do domu i zapewniamy mu możliwie dużą przestrzeń do poruszania się Dobrze by było wstawić do środka coś co mogłoby posłużyć jeżowi za kryjówkę . Pamiętajmy, aby wraz z nadejściem wiosny wypuścić zdrowego i zaopiekowanego jeża na wolność! Nie można zostawić go sobie w domu i hodować jak chomika czy świnkę morską! Jeż jest zwierzęciem dzikim i wymaga dużej przestrzeni życiowej (lasu!).

 

 

 

Jeż zobaczył tłum jeży

 

Jeż się schował do kąta

Jeż chciałby wyjść,  pomaga mu w tym inny jeż

Mimo wszystko jeż czasem upada i jest ciężko i boli i kłuje

I wtedy znowu do kąta....

 Jeżu!

 

Moim zdaniem wyjdziesz z tego...Pozdrawiam i bardzo rozumiem.MU

 

Kochana nasza pani Magdo!
To my, zespół Nadzieja z Krakowa. Chcielibyśmy choćby tą drogą podziękować za wyróżnienie naszej grupy na Amorze! To dla nas bardzo wiele znaczy otrzymać II nagrodę od kogoś tak wspaniałego i uroczego jak pani, o tak wielkim dorobku i osobowosći. Obiecujemy starać się jeszcze bardziej podnosić nasz poziom artystyczny i ciągle iść do przodu mimo wielu przeciwnosći losu. W naszym przypadku (jak pani pewnie pamięta z Amora jesteśmy wszyscy osobami niepełnosprawnymi z dysfunkcją wzroku) staramy się pokazać światu, że wszystko zależy od nas samych i tylko my sami możemy, jeśli tego chcemy dokonać w życiu tak wiele.
 
Nasza ogromna prośba..Pani Magdo!
Postanowiliśmy nagrać płytę, naszą pierwszą. Znajdą się na niej piosenki nasze autorskie, a także innych zaprzyjaźnionych autorów. Całość będzie w klimacie szeroko pojętej krainy łagodności. Taka nasza pierwsza "zielona" płyta, pełna ciepła i nadziei. Zależy nam aby Ktoś z Wielkich napisał o nas króciutką opinię, którą wydrukujemy na okładce. To bardzo pomoże nam w promocji płytki. Pani już nas usłyszała na Amorze stąd wpadliśmy na pomysł aby panią poprosić o opinię. Jeśli uzna pani że to zły pomysł prosimy o odpowiedź, jeśli jednak mogłaby pani to dla nas zrobić, prosimy napisać kilka zdań na tenże adres mailowy.
 
Bardzo nam zależy na pani opinii i wierzymy, że nasza wiara w cuda zwycięży i pani się zgodzi.
Z pozdrowieniami i podziękowaniami
"Nadzieja" z Krakowa
 
"Nadziejo" z Krakowa!
 
Pieknie śpiewaliście!Wyślijcie mi tę płytę.Jeśli mi sie spodoba- napiszę.Adres wam da Dorotka...MU

W wiadomej sprawie prosimy Nadzieję o kontakt anulapomylka@op.pl.  Pozdrawiamy gratulując...

 

 

 


 

 


 

 

 

ARCHIWUM