W tym miejscu publikę wybrane listy, nadchodzące do Magdy Umer i jej na nie odpowiedzi
Dobrego czytania.
9 stycznia 2005
Droga Pani Magdo,
Miałam smutne święta i refleksyjny Sylwester spędzony wczoraj w domu z przyjaciółmi. Wcześniej nie miałam ducha żeby do Ciebie napisać, gdyż stało się coś nieodwracalnego. Pomógł mi w pewnym sensie mój mąż, który odczytał nam kilka mądrych słów na koniec roku. Myślę, że warto słowa tej modlitwy Św. Tomasza z Akwinu nieść w sobie.
Modlitwa osób świętych, pobożnych i...takich sobie
"Panie, Ty wiesz lepiej niż ja sam, że się starzeję. Zachowaj mnie od zgubnego mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy kazdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu ścieżek.
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy.
Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy, to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.
Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach i daj mi łaskę mówienia im o tym."
Pozdrawiam ciepło
Krystyna z Zielonej Góry

Krystyno z Zielonej GÓRY!
Piekne slowa i piekny obrazek...Nawet bym go wydrukowala i podarowała jednemu ze szczytow osiągniec szatana , ale...mi go żal...MU
Witam w Nowym Roku Pani Magdo!!

3. Socjolog nie ma chwili czasu,ale kto wie- może tu kiedys zajrzy...
Wszystkiego dobrego, ciepła i miłości plus zdrowia życzy miś Tommi :-)

siedzimy tu sobie (miedzy innymi) z AMJ w dniu wejscia do Unii Europejskiej...
Długo na tym zdjęciu wyszukiwałam naszej Melepety ale ona jak sama przyznała, siedziała w tym czasie w pokoju hotelowym i czytała Język Trolli M.Musierowicz...
Z
wystawy zwiały więc dosyłamy...bo ważne
Mistrzyni w rozwiązywaniu zagadek!
Otóż YES! Zygmunt S to w gwarze Muniek. A zdjęcie to faktycznie dziura zrobiona przez nura.
A teraz errata
a) dostałam torebkę! I tej wersji się trzymajmy. (klawiatura czasem sprawia problemy)
b) "Nie nawidzę" też bym raczej napisała razem, nawet na pewno razem.
c)2 z sześciu kubków umyte. I przy okazji zauważyłam dziwną przypadłość, otóż podświadomie przypisałam indywidualne kubki danym produktom spożywczym. do herbaty duży kubas w żyrafy, lub filiżanka(zależy czy herbata w czajniku czy nie), do kawy duży kubek w jabłka, do kefiru średni kubek w kaczki i bez zastanowienia, bez kontroli stosuję się do zasady.
Noc, Dobronocka, o planach na nowy rok, o zmianach. W tej rubryce chętnie napiszę "Nie dotyczy"
I jeszcze jedno.
Jest jakiś sposób na nauczenie się realizowania zaplanowanych zadań? Nawet tych najprostszych. Czy już może jest na to za późno? Okres krytyczny dla zdobycia tej umiejętności odszedł w siną dal?
Anula po asanasach.
Ps0. Niepokoję się lutym.
Anulo po asanasach i obejrzeniu kilku odcinków "Wojny domowej"!
1.Jeszcze nie odszedł w siną...ale to juz ostatnie chwile przed odejściem...MUSISZ SIĘ ZMOBILIZOWAĆ!MU
KALINA I MAGDA...
PANI MAGDO MIŁA...Oj tak,Kalina potrafiła być zazdrosna o swoje piosenki i wtedy
"nie przebierała w słowach".Dziękuję za zdjęcie,które szczerze wzrusza.Ale
równie wzruszająca i fascynująca jest historia tego zdjęcia.Może warto o niej
opowiedzieć,bo bez podpisu,obawiam się,może być niezrozumiała dla wielu Pani
gości...Serdecznie pozdrawiam.Piotr G.
Piotrze G !
Ale to zdjęcie bylo dla pana...MU
Droga Znajoma Hindusko!
1. Śliczne to zdjęcie.(...)
2. WAŻNE!!! Jeśli ktoś chce pomóc ofiarom tsumani niech wyśle smsa pod
numer 7126 w teści wpisując AZJA. Koszt smsa to zaledwie 1,22zł także
można wysłać nawet kilka, bo ci ludzie naprawdę potrzebują każdej
pomocy!!!
3. "Dzieci niebios" to piękny film!!!!!!!! Oglądałam kiedyś w małym,
przytulnym kinie z moim nieślubnym mężem. Bardzo polecam. Na pewno się
pani spodoba....jest bardzo poetycki i ładnie zrealizowany.
4. Na ten deszcz co tak pada zrobiłam kilka uśmiechniętych zdjęć.(
Marcin kupił aparat cyfrowy i nie mogę się od niego oderwać). W
załączniku - dużo nieostrych. A w ogóle to ja przecież uwielbiam te
miarowe plumkanie o
prasaol podczas spacerów. Tak dobrze się tego słucha. Jest taka fajna
piosenka Barbary Krafftówny "Wesoły deszczyk". Nie uwielbiam
zdecydowanie tej ciemności...cholera jak to rozświetlić!!!???!
5. W taką pogodę długo się śpi i wtedy się śni. Mnie np. wczoraj snił
się taki sen. Byłam gdzieś w przytulnej restauracji, półmrok,
świece...wychodząc już na korytarz natknęłam się na Annę
Dymną...zamieniłyśmy kilka słów...ja powiedziałam jak ją podziwiam, o
programie Spotkajmy się, a ona opowiadała mi o swojej pracy. Chwilę
później wzięła mnie za rękę i poprowadziłą do innej sali. Tam był
wielki, uroczyście zastawiony stól i wiele znanych osób (których nota
bene nie pamiętam). Powiedziała do mnie tak: "Ty pewnie czekasz na
Magdę Umer". I wtedy weszła pani, w niezwykle dobrym humorze...a pani
Dymna podeszła do pani mówiąc" że JH (wymieniając moje pełne imię i
nazwisko... nie wiem skąd je znała???) tam siedzi i czeka na
panią....a pani z uśmiechem powiedziała, że przecież nie byłyśmy
umówione...ja pomyślałam to samo..ale usiadłyśmy razem w trzeciej
ciemniejszej jeszcze sali, bardziej nastrojowej z jakimiś
artystami...pamiętam tylko, że na końcu wylądowałam w mieszkaniu Jacka
Cygana, rozmawialiśmy długo, ja przeglądałam jego książki i płyty, a i
jego żona była bardzo miłą....od jakie sny!
6. A ja mam posprzątane i naumiałam się angielskiego, a gości TAKICH
WSPANIAŁYCH nie miewam, a szkoda ;) i to wielka.
Uściski i proszę słuchać wesołego plumkania kropli póki co....positive
thinking to jedyne co nas ratuje!!! J.

J!
Nie widze pytań ,więc pozdrawiam tylko!MU
Pani MU!
To mój pierwszy mail do Pani w 2005r:)Miło..
Ostatnio obraziłam się na świat,tak na świat ponieważ ...jeszcze nie dawno pisałam do Pani ,że u mnie wszystko dobrze ,a nawet wspaniale to teraz szkoda gadać..Nie,nic się takiego strasznego nie stało oprócz tej nostalgii i tego ech...poprostu nienawidzę zimy i tyle!Ale to jeszcze chwilkę
i będzie wiosna:)
Ostatnio wszystko tu o "Cafe Sułtan"i o GT.Bardzo ,bardzo pana Turnaua lubię i szanuję ,ale przypomnę (czy może raczej opowiem,dopowiem),że u nas tzn.w moim magicznym Krakowie są trzy aktorki związane ze Starym Teatrem mianowicie Anna Radwan -Gancarczyk ,Ewa Kaim ,Beata Paluch ,któte same stworzyły spektakl
,w którym śpiewają piosenki Starszych Panów.Spektakl ten zwie się
"Historia prosta czyli piosenki z Kabaretu Starzych Panów".Można odwiedzić Fundację Starego Teatru(na Sławkowskiej).Przesyłam trzy aktorki zakochane w twórczości panów Przybory i Wasowskiego.Zapraszam!
donosi AzM
Donosicielu z Myslenic!
Gdybys sie dowiedziala,że one z tym przyjadą do Warszawy-napisz!MU
Dawnych wspomnień czar ...






Wszystko pamietam!!!A najbardziej mnie rozczulila okladka ksiązeczki z serii "Poczytaj mi mamo"..Pamiętam jak czytalam Mateuszowi o przygodach Kocimiętki, ktory nie umial wymawiac "R"!!!Dziekuje !MU
Pani Magdo Przesympatyczna!
> Miło mi było znowu poczytać Pani stronke i przechwycić z niej spokój,
poczucie humoru i słowo poczciwe. Coraz mniej ludzi rozdaje ciepło biegnąc
na złamanie karku po wyimaginowany często sukces. A przecież największy
sukces to szczęśliwa rodzina, w której każdy może być sobą, bez udawania
hojraka i twardziela.I te bezpieczne ramiona (odkładane często na później!),
i ta herbata podana prosto z serca... I ta czułość dryfująca na plasterku
cytryny... Mam nadzieję, że przekazując taki wizerunek domu rodzinnego moim
dzieciom nie czynię im wiekszej krzywdy?????????
> Sylwestra spędziłam na wesoło, w końcu zafundowaliśmy sobie z mężem
> bal,
gdzie wytańczyłam się do woli w przemiłym towarzystwie. A teraz znowu ktoś
bliski ma kłopot, stan jego zdrowia znacznie się pogorszył i częściej będę
bywała w szpitalu, muszę więc być silna. A kiedy jest to młodszy brat to tym
bardziej boli.
> Wczoraj przypadkiem wpadło mi w ucho, że zaprosiła Panią nasza
koszalińska filharmonia. Czy to prawda? Jeśli tak, to czy mogłabym się
dowiedzieć ? kiedy? Byłoby miło zobaczyć Panią na żywo, w moim mieście,
chociaż podobno karnety rozeszły się już w listopadzie, więc MARNEEEE
SZANSEEEE...
> A tak poza tym, to kupiłam bilet do naszego teatru na Dzienniki
Gombrowicza w wykonaniu Andrzeja Seweryna. I tydzień później na Antygonę w
Nowym Jorku J. Głowackiego. Pod choinkę dostałam od mojej Gośki jego książkę
Z głowy, więc trzymam się w klimacie.
> Fajnego stycznia Pani życzę i pozostałych 11 miesiączków niech też się
> NIE
LENI!
> Pozdrawiam
> Ulmania
>
> Pozwalam sobie załączyć wierszyk sylwestrowy, który być może już Pani
czytała w małym tomiku pokonkursowym.
Pani Urszulo!
1.Nie widzę tu wierszyka sylwestrowego...
2.Tak, będę w Filharmonii Koszalińskiej 13 i 14 stycznia, z laureatkami
ostatniego konkursu "Pamiętajmy o Osieckiej".Niech pani powie, że pania
zapraszam-a nuż wpuszczą?! OBY! pozdrawiam serdecznie MU 3.jak najwięcej
czytac, chodzić do teatru i kina,a jak najmniej tej skretyniałej
telewizji...MU
Droga MU:)))
Noc, noc, noc.
Widziałam próbe generalną do Szklanej kolekcji w reżyserii Magdaleny
Łazarkiewicz w Teatrze Nowym Praga. Na podstawie Szklanej menażerii
Tennessee Williamsa. Oczekiwałam czegośTAM a dostałam cośTAM i generlanie
nadal mam taki mętlik w głowie, że nie potrafię jasno sprecyzować swojej
opinii. A dzisiaj była premiera.
Dramaty czytam. Jak skończe to wystosuję maila ze swoją opinia.
A w niedzielę ide na Operę na trzy gorsze.
To co w ostatnich dniach nowego roku napisałam to teraz poprawiam,
kończe...a jak skończe i uznam, że się nadaje, to prześlę.
I wreszcie filozofia.
Czytam ( a już o tym nie mówiłam?)Erystyke Schopenhauera. Tzn w
przerwach
pomiędzy piciem herbaty a czytaniem dramatów.
Ziewam, więc kończę.
Przytulam
Iskierka
Erystyko!
ale od czasu do czasu pójdź sobie na zwyczajny spacer..Odtulam MU
Pani Magdo, Wdzięczna MU,
odzywam się noworocznie z Najlepszymi Życzeniami. Co prawda to znowu
o jeden rok więcej, ale pięknie Pani w tej pięćdziesiątce piątce...
Przygladam się też Pani "Antologii Jedenastego Wiersza" i konstatuję,
że jest Pani jedną z nielicznych osób o takiej wrażliwości, głębokości
spojrzenia w tekst oraz poczuciu humoru...kto jak kto, ale Magda Umer
zna sie na poezji.
Mira Kuś
Ach, pani Miro Kochana!
Bardzo miło od Pani wlaśnie usłyszeć cos takiego,ale nie mam pewności czy w
ogole istnieje coś takiego jak "znanie sie na poezji"...ostatnio nie moge
jakos do niej wrócić, po kolejnym katakliźmie, na chwilę przed końcem
świata...I słowa są takie bezradne,że wolę milczeć...bardzo serdecznie
pozdrawiam i życzę,aby pani tych słów nigdy nie zabrakło...Bo pieknie pani
pisze.MU
3 stycznia 2005


strasznie dziekuje(jesli strasznie moze byc
okresleniem pozytywnym:)).
a zabawny zbieg okolicznosci,bo wlasnie oceanow slucham i Pani spiewa
szpetnych,czterdziestoletnich,a tu nagle mail:)
sciskam
Marysiu!
Teoretycznie nie powinno byc,ale na przykład sam Mistrz mówil często,że coś
mu sie strasznie podoba...mnie to nie razi,ale purystow językowych może
...MU
Anula
Anulo!
Jasne że damy...
a umnie jest tak:Łyżwa sie boi(ale nie aż tak jak kiedyś Bambus),a
Markotny nawet zachwycony...dziwny pies.Wysylam ci go na Nowy Rok, jako
malucha...

Markotny jako Nowy Roczek-dla Anuli


Joasiu!
O i już są...
MU!!!!!!!!!
Ja się dowiedziałam prędzej i czekam wytrwale na Melepety śpiewanie!!!
Nawet widziałam już zapowiedź!
a Kto to jest Krzysztof Buchowicz???
Pozdrowienia ciepłe z przytulnego domowego sylwestra! Nieco zaspana J.
A w Indiach to jest już nowy rok od 5 godzin!!!! U nas dopiero 23:00
J
J!
1.Nie widzialam tego występu,ale Anula nagrała i ja tam do nich
pojadę , żeby to obejrzeć....jak posprzątają pokój i odrobią
angielski...
2.Krzysztof Buchowicz to dla mnie bardzo ważna postać!Jest
jednym z najlepszych realizatorów telewizyjnych.Zrobiłam z nim
(między innymi) "Zielono mi" i "Białą Bluzkę".
3.Na Nowy Rok dostajesz znajomą Hinduskę...MU

dla J i Rachany!
KALINA,MAGDA,GRZEGORZ
I INNI...
PANI MAGDO MIŁA...Tak wszyscy zachwycają się tutaj "Kawiarenką
Sułtan"
Grzegorza Turnaua.I może słusznie.A ja się upominam o Kalinę
Jędrusik.Dla mnie Kalina była najwspanialszą i jedyną
"pieśniarką tej pięknej piosenki".Dlaczego ludzie,czyli
my,zapominają?No to,może należy ludziom przypominać.A Kalina,jak
mówiła Agnieszka Osiecka,siedzi na chmurce i się z nas
śmieje...Do Siego Roku Miła Pani...Piotr Gacek.
Panie Piotrze!
1.Ja
nie zapominam.
2.Myslę że wlasnie dzieki Grzesiowi i o Kalinie ktoś znowu
wspomni...zawsze powtarzam starym i mlodym wykonawcom,że my
jestesmy tylko epizodem w życiu wielkich, wspanialych piosenek.A
następni wykonawcy przedłużają im życie i , jeśli to robia
dobrze- chwala im za to.A Grześ to robi Dobrze!!!
3.A Kalina na tej chmurce może byc troche zła i zazdrosna,ale
ona jest mądra i wie , że nie ma racji...MU

WSZYSTKIEGO NAJ
Droga Pani Magdo,
Miałam smutne święta i refleksyjny Sylwester spędzony wczoraj w domu z przyjaciółmi. Wcześniej nie miałam ducha żeby do Ciebie napisać, gdyż stało się coś nieodwracalnego. Pomógł mi w pewnym sensie mój mąż, który odczytał nam kilka mądrych słów na koniec roku. Myślę, że warto słowa tej modlitwy Św. Tomasza z Akwinu nieść w sobie.
Modlitwa osób świętych, pobożnych i...takich sobie
"Panie, Ty wiesz lepiej niż ja sam, że się starzeję. Zachowaj mnie od zgubnego mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy kazdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu ścieżek.
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy.
Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy, to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.
Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach i daj mi łaskę mówienia im o tym."
Pozdrawiam ciepło
No i
niestety groza otarła się o mnie chwilę po NOwym Roku,
tak około
2. Mam nadzieję, że cały rok taki nie będzie, bo jak tak to ja
wysiadam i zmieniam wagonik na taki, który jedzie w zupełnie innym
kierunku....
BOże jak to człowiek nie wie co go może spotkać....co czai się za
rogiem i poluje na człowieka...wdeptuje w podłogę....niszczy.......
Mam nadzieje, że wraz ze Słońcem przyjdzie lepsze jutro...Całuję J.
ps. Zdjęcie z zamierzchłej cudne! Takie uwielbiam!!!!!!! Pana Libery
to ja czytałam "Madame" ale nie wiem czy to jest ten sam Antek?


Marta S- z najladniejszym usmiechem...

to tez Marta S w Domu Kultury w Bialobrzegach
Artykuł zmniejszony, trochę nieczytelny ale zamieszczamy jako dowód...
Tomek i Leszek
nie wiedząc czemu wrócił do Nas z powrotem ten e-mail więc go wysyłamy jeszcze raz;-))))))

Szopka Bożonarodzeniowa w naszym kościele 2004
Bóg się rodzi
i przychodzi do każdego każdego nas.
Otwórzmy serca,
aby dostąpić Jego Obecności
i przyjąć od Niego Błogosławieństwo
na Nowy Rok.
Ogarniam modlitwą
ks. Wiesław Niewęgłowski
Kochany mój i wyrozumiały Opiekunie z Placu Teatralnego!
Bardzo dziekuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wszystkiego dobrego!Magda

Ksiądz Wieslaw Niewęgłowski z dr Ireną Dziewonską-wspanialym pediatrą!
31 grudnia 2004
Kochana Pani Magdo!
w 2005 roku!MU
MU kochana!
Za chwilkę wkroczymy w Nowy Rok. Życzę Pani, żeby był lepszy, pełen Miłości, Dobroci, Ciepła, Czułości, Czasu do spędzania go w Ulubiony Sposób, nowych interesujących Wyzwań, Spokoju duszy, Pięknych wzruszeń i zachwytów. Żeby przyszły rok był dokładnie taki, o jakim Pani marzy.
A sobie i pewnie nie tylko sobie, życzę więcej „ekscesów” w Pani wykonaniu :-) .
Pozdrawiam - Joasia
Joasiu!!!
Bardzo dziekuję!!!!!!!!!!!!!!!!I żeby jeszcze nie było : Zła , powodzi, trzęsień ziemi,głodu,okrucieństwa , ...możemy zapisywać dalej i nie starczy miejsca na tej stronie...Wszystkiego dobrego!!! A kwiatki cudne, bo zastepuja noworoczne śnieżynki.To sa śnieżynki ze slońcem w środku i wlaśnie o takie nam chodziło!Trzymaj sie! MU
Wie Pani co ja właśnie przeczytałam na stronie
www.herbaciarnia.pl, że
w tej zielonej herbacie z brązowym ryżem to sa ziarna sezamowe...to ja już chyba naprawde jestem ślepa, albo nie wiem co piję...
Czytam, czytam te dramaty, ale w międzyczasie czytam też trzy inne
książki...a miałam tak nie robić. Ale miałam to czas przeszły. A książek na swoją kolej...to czeka...nie napisze liczby bo musiałabym się pobawić w potęgi dzieisętne czy jak to się tak nazywało, bo w pełnym zapisie znowu ...mail by się zapchał:)))
Nie chcąc robić reklamy, chociaz powinnam chyba powiedzieć anty
reklamy napisałam, że herbata ta była żółtej firmy...dodam znanej żółtej firmy...uuu...ale wsytd...nacpałam się nią bo...moja Ciocia zrobiła dla wszystkich gości, którzy byli u nas w drugi dzień świąt, a okaząło się, że mało kto ma ochotę na herbatę...wypiłam 6 w ciągu godziny...i było piekielnie źle...bo taka herbata to otumania bardzo...
Zna Pani przypadkiem piosenki Tomasza Żółtko? Ja niestety dopiero
od
wczoraj.
Przytulająca chyba już noworocznie...
Iskierka
Iskierko!
Nowy Rok tuż tuż , ty naćpana żółta herbatą Cioci ,a ja nie znam piosenek Tomasza Żółtko.W przyszlym roku tyle do nadrobienia...Pozdrawiam MU
Brakło czasu na długie podsumowania roku ,na bilans “zysków i start” .W tym roku jakoś tak po macoszemu potraktowałam Sylwestra zbieram się na kameralną imprezę żółwim tempem ,obym w końcu się rozpędziła......
Tak pomyślałam sobie , że zamiast podsumowań ,ton papieru kilka słów .
Dziękuję, że udało mi się jakoś go przetrwać , właśnie dlatego ,że był taki trudny , za dobrych ludzi za serce za przyjaźń za dobro dziękuję .Proszę o kilka dobrych chwil w tym roku o przyjaznych ludzi o serce i o kogoś kto w końcu zostanie na dłużej . Bądź dla nas dobry Nowy Roku .Miej w opiece moją rodzinę i przyjaciół i nieprzyjaciół też bo cóż i oni potrzebują opieki.Oby było lepiej !!!!!!
Od teraz koniec marudzenia już tylko pozytywne myśli i dobre dni .
Pozdrwiam Iwona Wojnarowicz z Sosnowca .
PANI JWONO!
TRZYMAM ZA SŁOWO! WSZYSTKIEGO DOBREGO!!! mu

30 stycznia 2004
Droga MU!
Oto polska Hinduska, która w zielnoe gra.... na ostatnim z rodziną.
Pozdrowienia,
Jolanta

Najbardziej mi sie podoba to z rodziną...
Pozdrawiam wszystkich !MU
Wczoraj, na swoje
dzisiejsze urodziny, kupiłem Pani płytę. Słuchałem
jej
rozmawiając przez internet ze swoją Miłością. Potem szukałem tekstów wierszy,
które tak pięknie nam Pani zaśpiewała. Mówię nam, bo opowiadałem mojej Kasi o
swoich wrażeniach. Trafiłem przy okazji na kilka pięknych sfotografowanych
nostalgii, które pozwoliłem sobie skopiować jako elementy wygaszacza. Jeszcze
później wszedłem na Pani stronę. Trafiłem na antologię.
Chyba będę tu częstym gościem. Do tego ten pięknie obecny cień Pana Jeremiego. W
tym roku poznałem swoją pierwszą miłość. Właściwie to Ona mnie znalazła. Jest mi
pięknie. Zacząłem czytać poezję. Czuję się jak nastolatek.
Dzisiaj kończę 42 lata.
Dziękuję, że Pani jest.
Pozdrawiam.
Wojtek z Bydgoszczy
Wojtku z Bydgoszczy!
1.Przepraszam za kompromitację,ale muszę zapytać(a synowie na nartach)- co to są
elementy wygaszacza?!
2.42 lata miałam w 1991 roku...jeszcze tyle mlodości i milości przed panem!
3.Proszę tę miłość bardzo serdecznie pozdrowić na Nowy Rok!
4.Poszukam dla pana czegos z dziedziny "cienia pana Jeremiego"...MU

1. Otóż nie dowiedziałam się po co oni tam ten cały pop- corn wkładają. Moim zdaniem dla smaku, ewentualnie dla dodania oryginalności herbacie. W końcu nie jest codziennością herbata z popcornem. A może to herbata dla kinomanów? A czy pani w sklepie odpowie mi na takie pytanie „A po co ten popcorn w herbacie?” Bo mam wątpliwości czy oby nie pomyśli, że obcuje z arogancką, niemiłą, czepialską klientką. A tego to bym raczej nie chciała, gdyż z herbaciarniami wolałabym pozostać w dobrych, zgodnych relacjach.
2. Przeczytawszy książkę „ Ty też jesteś neurotykiem” postanowiłam zrobić xero rozdziału „termin ostateczny” i rozdać kilku miłym wykładowcom…może mają poczucie humoru. A i jeszcze się dowiedziałam z testu, iż „Moje ja wymaga transfuzji” …może by się poddać?
3. Ostatnie 2 dni to Płock… z lekkim opóźnieniem ale dotarłam. I wróciłam. Chyba jest dobrze! Badania nie wykryły, żadnych chorych komórek. Chciałam być chociaż małym oparciem dla kogoś a zanim się obejrzałam sama zostałam „zaopiekowana” koc, poduszka, herbata, cieplutko. Trwam w niedowierzaniu, że tak to się wszystko obróciło.
4. Jeszcze trzeba się dowiedzieć ile tej herbaty należy wypić dla osiągnięcia takiego efektu…dawkowanie się przyda.
5. Grozę się rozumie nader dobrze…
Anula z grozy znajomością.
Anulo, ktorej "ja" wymaga transfuzji!
Za przypuszczenie ,że to jest "herbata dla kinomanów"- dostajesz odznacznie PRZYPUSZCZENIA OSTATNIEGO TYGODNIA GRUDNIA 2004 roku!Pozdrów tych z Plocka !MU

... 'widzę otchłań, co skomląc, w gęstwinie się miota' ...
pozdro
zakopana w domowej kołdrze i w odległej głuszy
Zakopana w domowej kołdrze!
w Nowym Roku żyj mołdrze(uwaga żart ortograficzny ) !MU
KPM!
Wczoraj oglądałam Pasję Gibsona. Widziała pani? Bardzo wyraziste
katowanie człowieka, rany, krew, ból matki, ropacz...płakałam na
końcu, mając świadomość, że On umarł także za moje grzechy. Film
skłania do refleksji bardzo. A wieczorek "Żurek" i mój ulubieniec
aktorski Zbyszek Z. Świetny jest w takich rolach...jakieś takie ciepło
od niego bije..czuję, że jest dobrym człowiekiem. I wie pani co, udało
mi się jakimś cudem kupić na allegro jego "Półkrople, ćwierćkrople"
tak się cieszę!!!! Mam nadzieję, że tym razem te wiersze dojdą...
Jeśli chodzi o strone o Mistrzu to jakbym tylko mogła się na coś
przydać, chętnie pomogę. To nawet zaszczyt pomagać w tworzeniu tak
ważnej rzeczy!!!!!
Jak się pani podobają te nowe hinduskie? DObrze się słucha?
Za chwilę Sylwester...dla mnie to niestety huki, gwizdy, śmieci na
ulicy i w ogóle zamieszanie a nic. ZOstaję w domu, osobna, nie daję
się namówić za żadne imprezy. Cisza i spokój w miarę możliwości.
Zamykam się na klucz i już! Postanowienia na nowy rok..hm...praca nad
sobą!!!
racjonalne i konsekwentne pokonywanie swoich słabości i
ograniczeń...jak to się w miarę uda..będę już chyba w pełni
szczęśliwą...
Wysłam zdjęcia w prezencie. Wczoraj znalazłam. Piękne!
Przytulam Noworocznie. OCS - J.
(...)
ps1. Jakby to nie był kłopot proszę o jakieś ładne, czarno-białe z
zamierzchłej przeszłości...takie uwielbiam......!!!
ps2. Skróty na początku i końcu chyba łatwe do rozszyfrowania.....?!?!


J!
1.Nie widziałam "Pasji" i troche boję sie obejrzeć...
2.A "Żurek" obejrzałam.Ciepły(mimo grozy życia bohaterów), dobrze zrobiony
film.I świetnie zagrany.Zbyszek mnie nie zadziwił,bo to moj ukochany
aktor,ale Kasia Figura zadziwiła !!!
3.Zaraz poszukam czegos z zamierzchłej przeszlości...Trzymaj sie w Nowym
Roku!.MU

Dla J- czarno- biale zdjecie z zamierzchłej przeszlości- ja z przyjacielem ze studiów Antkiem Liberą..1969 (chyba) rok...
jakiś kawałek czegoś dobrego

zdjęcie z proby do "Zimy Żal"- w mieszakaniu Wojtka Borkowskiego...
Pani Magdo.... trafiłam na Pani stronę przypadkiem szukając informacji o Bolesławie Leśmianie i Dorze Lebenthal. A stało się to za sprawą mojej prababci, która opowiedziała mi o swoim krótkim z nią spotkaniu... Było to kiedy Dora (która była juz wtedy kobieta około 50 letnią) leczyła jej córkę a moją babcię..... Podobno naprawde była piękną kobietą...
Pani artykuł był naprawde ciekawy....
Dziękuję i pozdrawiam k.
K!
Ale sie cieszę,że pani napisała!!!Dora Lebenthal fascynuje mnie od kiedy przeczytalam o niej wspomnienie Jana Brzechwy..czyli od 1966 roku!Niesamowita kobieta!!!Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!MU

Pani Magdo!!
Życzę Pani wszystkiego naj,naj,najlepszego z okazji zbliżającego się
Nowego Roku.Dużo szczęścia,pomyślności i wszystkiego czego Pani pragnie niech przyniesie ten 2005r.
U mnie "zawierucha".Ciągle coś robię,organizuję itp.itd.Robię wywiady,piszę do gazetki szkolnej,chodzę na kółko teatralne,rysuję ,maluję,reżyseruję takie mini spektakle i obsadzam siebie
w głównych rolach.Ech,ech.:):)Ciągle jakieś plany,marzenia,coś się realizuje ,coś absolutnie idzie w złym kierunku.Wciąż mam inne plany na swoje życie.Wciąż nie mogę się wybrać na "Mistrza i Małgorzatę"do Starego.To ten rok taki niespokojny.
Kłaniam się :)
AzM Przytulam się :)
ps.:a po nowym roku prześlę Pani moją recenzję wspaniałego spektaklu.
Aniu Z Myslenic !
Życzę ci takiego "pełnego roboty" Nowego Roku!!!MU