W tym miejscu będę publikuję wybrane listy, nadchodzące do Magdy Umer i jej na nie odpowiedzi
Dobrego czytania.
KORZYSTAJĄC Z KOLOROTERAPII EKSPERYMENTUJEMY Z KOLORAMI ABY NASTRÓJ MAGDY UMER ULEGŁ POLEPSZENIU.
JEDNOCZEŚNIE PONAWIAMY PROŚBĘ ABY POJEMNOŚĆ NADSYŁANYCH LISTÓW NIE PRZEKRACZAŁA 100 MEGA I TO TEŻ W WYJĄTKOWYCH SYTUACJACH.
2
...
Kochana Pani Magdo!
...
...
Szanowna Pani
Czy zna Pani Macieja Zembatego, czy ma Pani z nim obecnie kontakt. Powstała witryna nt. Rodziny Poszepszyńskich i wiele osób pała chęcią
rozmowy z Panem Maćkiem.
Z poważaniem
Andrzej Krzemiński
Panie Andrzeju!
Macieja Zembatego znałam od zamierzchłych
czasów-był takim bohaterskim Jackiem Kaczmarskim w pamiętnym i haniebnym
marcu1968 roku na Uniwersytecie Warszawskim - gitarą walczył o inną Polskę.Potem
występowałam w jego kabarecie "Dreszczowisko"-w latach 1971-73(jeżeli
dobrze pamiętam.Ostatni raz wystąpiłam z nim w telewizji w 1977 roku.Zaśpiewalismy
razem "Słynny niebieski prochowiec"Cohena.A potem straciłam z nim
kontakt.Ale niech pan napisze do radiowej "Trójki"-oni na pewno będą
wiedzieli, co sie z nim dzisiaj dzieje.Ja nie wiem.
z poważaniem MU
...
Próbuję
wiersz napisać
ten
obiecany na jutro
lecz
dałam wenie wychodne
nie
umiem trzymać jej
krótko
Chciała
się urwać na trochę
i
poplotkować wśród sfery
paź
Gałczyńskiego
limeryk
albo
się zołza upiła
i
przewróciła nad ranem
zaplątawszy
się w Leca
myśli
nieuczesane...
Wróci
kapryśna i głodna
skłamie,
że była z Miłoszem
a
ja zaparzę jej kawę
i
podam
ciepłe
bambosze
I
usiądziemy na stryszku
nad
kartką - wpół objęte
i
zakreślimy obszary
radości
wniebowziętej
...
Przepraszm za kolokwializm,ale naprawdę fajnie że znowu Panią odczytuję.Junior(3 lata) pierwszy raz w życiu dzisiaj jechał autobusem.Bardzo to przeżywał.Trząsł się ze strachu żeby go ktoś nie nadepnął.Jamniki tak mają.Wiem coś na ten temat,bo to jest już mój trzeci jamnik (wszystkie szorstkowłose).Był też wilk(owczarek alzacki) o wyjątkowej inteligencji.Był tak spolegliwy,że nawet mój weterynarz powiedział: "Ten to kariery nie zrobi".Mój maż szarpie się w szkwałach gdzieś koło Kobe w Japonii.Czekam na niego ale to potrwa,bo czeka go stocznia w Szangchaju.Mój Tatuś był marynarzem z wyboru.Był prawdziwym "wilkiem morskim".Kochał kobiety,a one jego.Każda kobieta czuła się przy nim piękna.Niestety takich mężczyzn już dzisiaj nie ma.Żył bardzo szybko i tak samo szybko umarł.Tak jakby ktoś wszedł do pokoju i wyłączył światło.Jak Franka przygotowania do matury.Na co się wybiera? Moja córka Magda II skończyła elektronikę,a potem architekturę krajobrazu.W tej dziedzinie lepiej się czuje.Kochają z męzem wędrówki górskie.Teraz maja Bebopa(labradora) coś jak Markotny.Mają nadzieję że będzie wędrował z nimi.Ma dostać własny plecak.Pozdrawiam Panią i całą Pani Rodzinę.Junior śle przyjazne merdy ogonem Markotnemu i reszcie.Magda P.
...
...
Serdecznie dziękuję za obiadek z konikiem! Tak baaardzo chciałabym się zrewanżować kolejnym doniesieniem o wiosenności, że - proszę bardzo:
...
Dzień
dobry, pragnę wyrazić swój podziw dla Pani talentu i to zarówno
interpretacyjnego jak i dziennikarskiego – uwielbiam audycje radiowe z Pani
udziałem (chociaz mam dopiero 26 lat). Bardzo dziękuję
za dostarczanie miłych doznań artystycznych podczas słuchania płyt – na
koncercie niestety nigdy nie byłem. W załączeniu przesyłam mały zbiór
moich wierszy, które napisałem już jakiś czas temu i tak leżą. Od
niedawna mam komputer, więc przepisałem kilka wybranych utworów. Jeśli to
możliwe chciałbym prosić Panią o swoją opinię na ten temat, czy wg Pani
mają te teksty jakąś wartość, a może któryś z nich mógłby zostać
przez Panią wykorzystany? Mam nadzieję, że nie brzmi to zbyt zuchwale, po
prostu nie wiem, do kogo zwrócić się z prośbą o opinię dotyczącą
wierszy. Przesyłam też dwa teksty w jęz. Francuskim.
Paweł
(Luis) Łęczuk
1.
...
...
Kochana Pani Magdo,
Właśnie przed chwilą usłyszałam bardzo smutną wiadomość, że odszedł
nasz Mistrz ukochany.(...) Choć nigdy nie miałam tego szczęścia żeby
poznać Mistrza osobiście, czuję jakby odszedł ktoś bardzo bliski.
Uwielbiałyśmy Pana Jeremiego obie z Mamusią i chociaż z tego się
cieszę, że jej udało się zdążyć, w ostatniej chwili, złożyć Mistrzowi hołd w liście, który Pani łaskawie Mistrzowi przekazała.
Teraz jedynie mam nadzieję, że gdzieś ... TAM, ponownie rozbrzmiewają
kuplety kochanych Starszych Panow - znowu Dwóch...
Sciskam Panią
Magda Dziurdzia
...
Pani Magusiu Kochana,
Właśnie usłyszałam tę straszną wiadomość.
(...) Ten początek roku przyniósł nam tyle smutków i smutków, że aż
strach co będzie dalej. Oby tylko spokojna, piękna wiosna.J
...
...
...
...
I TYLKO TAKĄ MNIE ŚCIEŻKĄ POPROWADŹ, GDZIE ŚMIEJĄ SIĘ ŚMIECHY W
CIEMNOŚCI I GDZIE MUZYKA GRA, MUZYKA GRA...
Jest mi tak strasznie przykro...
(...)
Sercem i duszą jestem z Panią i wszystkimi którzy płaczą.
DaGmArA
...
...
Kochana Pani Magdo,wiadomość o śmierci Mistrza Jeremiego spadła na mnie jak "grom z jasnego nieba".Wiedziałam od Pani,że Mistrz choruje.Nie spodziewałam się jednak,że jest aż tak żle.O takich ludziach myśli się,że sa niezniszczalni.Po prostu przyzwyczajamy się że są i myślimy,że będą wiecznie z nami.(...)Diękuję jednak losowi,że za pani pośrednictwem udało mi się zdążyć złozyć hołd Mistrzowi.Z wyrazami współczucia Magda Piotrusiewicz.
...
Pani Magdo, bardzo Pani współczuję i przytulam-Marta Kucharska
...
...
jest kolej rzeczy. Z Pani lakonicznych odpowiedzi na pytania
internautów też należało się domyślić, że nie jest dobrze,.......a
jednak , jak bardzo
żal.
Bardzo Pani współczuję, tylu przyjaciół musiała już Pani pożegnać,
jakie
to
trudne, choć nieuchronne. Ja też w sobotę pożegnam kogoś bliskiego,
tak mi ciężko.Gabriela
...
Pani Magdo!
Właśnie dotarła do mnie bardzo przykra wiadomość o śmierci Jeremiego
Przybory. Jest to wielka strata dla polskiej kultury. Takich ludzi jak
Mistrz jest coraz mniej. Wraz z odejściem każdego z Nich umiera pewna
epoka.
Dzisiaj pseudoartyści traktują tekst w piosence jako coś mało
istotnego.
To
wielki błąd. Brakuje takich ludzi jak Jeremi Przybora. Tak bardzo
brakuje...
(...)
Jeszcze raz pragnę wyrazić swój żal po śmierci Mistrza, który jest i
pozostanie dla mnie niedościgłym wzorem Poety Piosenki. Serdecznie
Panią pozdrawiam, Piotr Cieński
...
...
...
...
Tak
mi przykro i tak się boję..
Nie
potrafię pomóc, nikt nie potrafi – chyba...
Dla
NIEGO tak pewnie lepiej, ale Pani to się nie powinno było
przydarzyć.
(...)
...
Kochana Pani Magdo,
Serdecznie lacze sie z Pania w zalu...
Ogromnie, strasznie, nie do
przekazania, mi przykro z powodu dzisiajszej smierci
naszego ukochanego Mistrza.
Z pewnoscia jestem jednym z bardzo
wielu, ale ja szczerze tego Cudownego Czlowieka kochalem,
chyba juz od dziecinstwa, a jestem mlodszy od Pani o dwa
lata zaledwie.Mialem to szczescie, ze dziesiec lat temu
Pan Jeremi osobiscie, bardzo sympatycznie , szczerze
odpisal mi na moj list.
Potem wyslalem do Niego piec nastepnych
listow oraz prosbe o wywiad telefoniczny w polskiej
audycji radiowej w Montrealu., gdzie ja co pewien czas
prezentuje oraz komentuje piosenki Kabaretu Starszych
Panow. Przeslalem tez kasety z nagraniami tych moich
audycji - bylo ich dotad 13. Niedawno wyslalem
zrobione przeze mnie plyty kompaktowe z przegranymi
archiwalnymi divertimentami "X-333 do szescianu"
oraz "Divertimento Zamkowe". Podobno nie
istnieja juz ich zapisy w TVP, wiec mialem nadzieje, ze
sprawie Panu Jeremiemu przyjemnosc.
Niestety juz wiecej nie dostalem od naszego Mistrza odpowiedzi i z olbrzymim zalem wiem, ze teraz juz nigdy nie dostane...
Niedawno napisalem do internetowej ksiegarni Merlin recenzje z tego wspanialego zestawu wybranych KSP na dwoch plytach DVD, ktory przeciez wszyscy zawdzieczamy Pani milosci do tworczosci Mistrza.
Z sentymentem wspominam radiowy wywiad, ktory przeprowadzilem z Pania kilka lat temu w polskim radio w Toronto z okazji Pani prezentacji z programu "Zimy Zal"
wybranych piosenek Starszych Panow, w ogromnie sympatycznym wykonaniu Pani, Zbigniewa Zamachowskiego, Piotra Machalicy.
Pokazalem wtedy Pani list Pana Jeremiego, zrobilismy sobie wspolne zdjecia na pamiatke tego spotkania w studio radiowym, nawet zaczelismy wszyscy mowic sobie po imieniu.
Bardzo chcialem do pani zatelefonować(...)
Jestem w szoku, nie wiedzialem, ze Pan Jeremi byl chory, myslalem, ze pomimo powaznego wieku swietnie sie trzyma (jak w piosence), sadzac z niedawnego wywiadu w Tygodniku Powszechnym z Grzegorzem Turnauem.
Bardzo serdecznie
Pania pozdrawiam
Dominik Wernic,
Montreal
...
Pani Magdo!
Właśnie skończyłam oglądać fragmenty z filmu, który pani kiedyśzrealizowała o panu Jeremim i jestem zawiedziona, że naszą telewizję publiczną było stać na wyemitowanie zaledwie kilku minut. .J
...
...
(...)
Tylko mogę powiedzieć, że płacz i ryk jest dobry!
A
...
Jesli mnie jest bardzo smutno, to Tobie na pewno 1000 razy bardziej.
Trzymaj sie, mocno cie przytulam.
Tupciowa
...
Pusto i zimno.
Jestem, jak czegoś ćwierć albo pół. A przecież
miał być ciągle w sercu MAJ. Co można zrobić,
żeby przetrwać ze świadomością, że nie ma Pana
Jeremiego. Cały dzień słucham piosenek i słucham
i słucham i słucham. I wierzę. Ale wiosny jeszcze
przez jakiś czas nie mogę wypatrywać.
Grazyna Kaminska/Koszałek Opałek
...
...
...
...
Tylko tak się odzywam aby przytulić.
Z całą resztą siedzę cicho na razie!
A
...
...
...
...
...
Teraz to Pan Bóg będzie miał Kabaret Starszych Panów w niebie. Szkoda że spektakl przeniosiono "piętro wyżej".JJ
Droga Pani Magdo!
Doczłapałam się jakoś na ten cmentarz dzisiaj i mimo, że nie czułam sie najlepiej to jestem z siebie dumna i zadowolona, że byłam tam z wami wszystkimi i pożegnałam Pana Jeremiego. Zapaliłam małą lampkę i przyznam się szczerze, że nie mogę wrócić do siebie w ogóle.Oczywiście nie znałam Pana Jeremiego osobiście tylko jego twórczość, ale taka już jestem i co zrobić i jeszcze raz powtórzę, że to ogromna strata dla nas wszystkich i dla mnie osobiście:(. Leżę, bo tylko na to mnie na razie stać i myślę i smucę się, ale z drugiej strony czy życie bez refleksyjne ma jakiś sens?
Pozdrawiam Skandynawska!
PS. Niech Pani się krótko smuci Pani Magdo:*
...
Witam
Taką mi przyjemność sprawiło wczorajsze spotkanie! Jak pocieszenie, jak kompres :) Tak zazdrościłam Pani tej bliskości, podobnie zresztą Jeremiemu, że miał Panią obok. Mój Boże, świat ma tylu jasnych ludzi, jak to dobrze byłoby nie rozpraszać się tymi nic nie wnoszącymi :)

...
Droga Pani Magdo,
Juz dawno zbieralam sie napisac do Pani, by wyrazic wdziecznosc za
wspanialy pomysl z publikowaniem wierszy. Nie dosc, ze sama zwykle
zaczynam
moj biorowy dzien od lektury to jeszcze zarazilam tym zwyczajem moje
mlode kuzynki urodzone juz na emigracji czy przyjaciolki, ktore
przedtem nie potrzeby ani zwyczaju czytywania poezji. Mnie sama zawsze
do poezji ciagnelo, nawet w swoim czasie dopuszczalam sie pisania do
tzw. szuflady, ale to pewnie dlatego, ze jestem absolwentka
polonistyki, scislej filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellonskim.
Moje zyciowe losy potoczyly sie jednak tak, ze mieszkam od 17 lat w
Montrealu i moja praca choc
czasami
interesujaca niewiele z humanistyka czy poezja ma wspolnego. Nie
ukrywam, ze czesto wspomnian z rozrzewnieniem moje lata spedzone na
redaktorowniu w Wydawnictwie Literackim Krakowie.
Bardzo nas tutaj poruszylo odejscie Jeremiego Pzybory i moja tutejsza
grupka przyjaciol postanowila urzadzic wieczor pamieci w polskim
konsulacie. Jak to na emigracji, nie dysponujemy materialami, jakimi
chcielibysmy. I nagle mnie olsnilo, ze moge przeciez sie zwrocic do
Pani o pomoc. Byloby znakomicie miec kopie jakiegos z Nim wywiadu czy
archiwalne nagranie niezapomnianego kabaratu Starszych Panow. Mamy
tutaj jakies fragmenty, przegrane, a wiec nie najlepszej jakosci,
oczywiscie plyty. Odtworzymy piosenki, na zywo odczytamy Jego teksty
czy pamietniki (powiezymy to naszej mlodziezy, by ja natchnac i
uczulic), ale byloby dobrze miec cos "audiowizualnego". A moze pani
zgodzilaby sie przyjechac
do
nas, dac swoj koncert np. w konsulacie a przy okazji wziac udzial w
wieczorze pamieci. Wiem, ze taka propozycja ni z gruszki ni z
pietruszki brzmi kompletnie szalenczo a co wiecej nieprofesjonalnie.
Prosze mi wybaczyc moja bezposredniosc. Wieczor bedzie zamkniety,
nieodchodowy ? mysle wiec, ze z punktu widzenia "copy right"- w
porzadku. Prosze sie odezwac jak najrychlej ? chcemy to urzadzic 29
marca, czasu wiec niewiele. W przypadku przesylki i odsylania kopii ?
rzecz jasna pokrywamy wszelkie koszta. Mam nadzieje, ze list Pania
zastanie w Warszawie.
Jesli kiedykolwiek chcialaby Pani wystapic w Montrealu, prosze
pamietac, ze
ma tu Pani spora gromadke wielbicieli, ktora z radoscia wyprawilaby
sie w ten "szczesny czas" razem z Pania.
Pozdrawiam najserdeczniej i czekam na znak od Pani
Bogusia Milewska
Pani Bogusiu!
Moge do was
przyjechac ,ale dopiero na jesieni.A na razie
kupcie sobie w jakimkolwiek sklepie
internetowym(Dorotka bedzie wiedziala jakim)plyte
DVD. pt"Kabaret Starszych Panow" ...Sa
tam zachowane kabarety , piosenki i moja dluga
rozmowa z Jeremim o wszystkim wlasciwie.Mam takze
dlugi film o Mistrzu,ale tego nikomu nie
pozycze.Przywioze ze soba. p.s.Ucieszylo mnie to o
antologii.Musze do niej wrocic.Jeszcze chwila.MU
Te płyty to są nawet w każdym Empiku i we
wszystkich innych dobrych lub dobrze zaopatrzonych
sklepach muzycznych!!!
...
...
...
...
Droga Pani Magdo
Proszę żyć tak , aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy. Wypełniać każdą chwilę tak, aby potem wspominać ją z radością. Czerpać energię ze słońca , kapiącego deszczu i uśmiechu innych. Szukać w sobie siły , entuzjazmu i radości. Próbować życia i układać je na swój własny sposób. Żyć najpiękniej jak Pani potrafi. Po swojemu. Prosze spełniać się i nigdy nie zapominać o tych , którzy Panią kochają. Tego wszystkiego i jeszcze więcej życzę Pani w DNIU KOBIET. ania