„Zwierciadło”-lipiec 2004

 

 

„Skąd pani czerpie radość życia?”

 -pyta moja ulubiona  pani Alina Gutek , czyli „Zwierciadło”

 

                                               próba odpowiedzi:

 

 To pytanie zadane w czasach, kiedy strach posłuchać jakichkolwiek codziennych wiadomości    w radiu czy telewizji,  uważam za  wyrafinowaną przebiegłość, ale rozumiem że jakoś musimy się ratować i „Zwierciadło” chce nam w tym pomóc.

 

 1.Z odwzajemnionej miłości do moich dzieci.

2.Z obserwowania natury. I fotografowania jej. To największy teatr świata. Ostatnio pochłania mnie obserwowanie uczucia pewnej pary, która  postanowiła zamieszkać w moim ogrodzie. To kaczor i kaczka. Może będą z tego małe...

 3.Z czepiania się pogodnych ludzi. Ludzi z tak zwaną ”dobrą energią”. Na przykład mojego męża .Czepiam się go już dwadzieścia lat.  

4.Z uciekania od toksycznych ludzi. Ludzi , na których mam uczulenie.

5.Z uciekania w świat   sztuki .Muzyka, Poezja , Film, Fotografia. Przede wszystkim.

6.Z marzeń  o długich wakacjach w ciepłych i jasnych  krajach, które dadzą mi siłę na   życie w  zimniejszym i ciemniejszym kraju .

7.Z przezwyciężania własnych słabości .Trudnej walki z nimi.   

8.Z przyjaźni.

9.Z możliwości pomagania innym. Bycia potrzebnym. 

10.Ze zmuszania się do ruchu(joga, pilates , spacery , jazda na rowerze)

 

Można by tak jeszcze wymieniać i wymieniać...

 

Ale o czymś ważnym jeszcze chciałabym napisać.

 Ponieważ jestem już w takim wieku, że coraz częściej zaczynają odchodzić bardzo bliscy mi ludzie , nauczyłam się bardziej cieszyć z tego powodu, że spotkałam Ich na swojej drodze, niż martwić, że musieli odejść.

Agnieszka Osiecka mówiła mi często przed śmiercią, że najważniejsze w Jej  życiu były  tzw: ”cudowne chwile”.   Coraz bardziej Ją rozumiem . I żyję także wspomnieniami tych chwil. Miałam szczęście przeżyć ich niezliczoną ilość. I to , że umiem być za to wdzięczna Losowi czy Bogu-daje mi wielką radość życia. W najczarniejszych godzinach cieszę się , że żyłam.

I mam nadzieję , że to jeszcze chwilę potrwa.

                                                                                                           

 

Pęcice Małe 26 maja 2004r                                                                 Magda Umer